wtorek, 14 lipca 2020

Dobrze zbudowany pan szuka atrakcyjnej pani


Pewien przystojny pan

Słuchajcie jest sprawa! Otóż pani szuka pana! Nie, czekaj, wróć. Pan szuka pani! No właśnie. Trafił mi się pan jegomość szeroka klata. A może lepiej... jego szerokość pan klata? Tak, czy inaczej, chłopak został sam, po tym, jak jego dama zniknęła pozostawiając po sobie jedynie suknię siną, jak dal, w którą czmychnęła.


Jakże dobrze ubrany pan

Pan jest zaiste słusznej postury i nie najgorzej ubrany, szkoda tylko, że ta gęba czerwona, jak po przeżuciu sporej ilości betelu...


Nie czepiajmy się szczegółów, ok?

Ale nie ma tego złego, bo po tej szerokiej klacie i czerwonym uśmieszku, udało mi się namierzyć w sieci ślubną parę, która ewidentnie wywodzi się z tej samej rodziny, co rzeczony pan klata.


Ślubna para [source]

He, patrzcie, jak mu się gęba świeci! Czyżby przedślubne nerwy?


Ślubna para [source]

Widać żal się komuś zrobiło, bo zrobił dziurę w plastiku dokładnie na wysokości twarzy pana młodego. No pewnie! Niech chłopak złapie nieco świeżego powietrza, ostatni raz w swoim kawalerskim życiu...

Pan ślubny jest w wersji złotej, a nasz panocek w wersji srebrnej. Pozostawiona przez jego towarzyszkę suknia średnio mi się jednak kojarzy ze ślubem, więc może oni pochodzili z zestawu randkowego, jeszcze nie ślubnego? Wiecie, taka wersja beta, zanim się zdecydowali powiedzieć sobie sakramentalne tak?


Panie, ino kieca się ostała!

No jakby nie było, kobity i tak nima, a dzięki obkrojeniu nożycami, przez nie-wiadomo-kogo, opakowania od pary ślubnej, nie znamy ani nazwy serii, ani producenta. 

Dodatkowo, chłop również nie może się pochwalić żadnymi sygnaturami.


Dziaranie się to nie moja bajka.

*upa jaka jest, każdy widzi.

No dobra, ale do rzeczy...


Znajdziesz mi jakąś dziunię, czy sam mam sobie szukać?

Najbardziej podobną lalką (z tych, które posiadam) do tej ze złotej serii ślubnej jest Sophie, którą mieliście okazję poznać w poprzednim poście. Dlatego też, to właśnie ona otrzymała zaszczyt założenia sukni i udania się z panem szeroką klatą na rendez vous.


On: Doskonale! Kobieta w moim typie!

Ona: Wolę blondynów, sorry.

On: Dla ciebie przefarbuję się na blond!

Ona: Ugh...


Powiązane posty:

11 komentarzy:

  1. Obydwoje tak wybitnej urody, że dzieci to zapewne szkarady jak leci. Aczkolwiek sylwetka Pana Sreberko iście godna pozazdroszczenia, ma ci on mięśnie, których nawet nie umiem nazwać. Szkoda tylko, że wyjął zęby, tak bez protezy to taki mymlok, że tak powiem.

    OdpowiedzUsuń
  2. Padłam ze śmiechu. To ci amant! A jak jeszcze Marcin napisał o tej wyjętej szczęce, to mi się głupawka zaczęła :P

    OdpowiedzUsuń
  3. He he he...
    No poprawiliście mi humor...świetny tekst i super komentarze...

    OdpowiedzUsuń
  4. Jaką on ma małą głowę przy niej :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Pan z szeroką klatą pewnie zapatrzył się na Arniego. :) No właśnie, zębów mu jakby brakuje. Ciekawe czy znajdzie narzeczoną, skoro Sophie dała mu kosza. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Na moje oko to BOKSER! Ma na zębach ochraniacz termokurczliwy w kolorze malinowego kisielu... Klata cudna, tyle mi się Kenów przez łapska przewinęło ale taką klaciochę pierwszy raz widzę :) Cudny Kenek :) Życzę mu powodzenia wśród Laleczek... PS: Świetnie napisany post, pośmiałam się zdrowo :)

    OdpowiedzUsuń
  7. No co chcesz - klasyczna męska uroda szeroki w barach, wąski w biodrach:))
    Jakby jeszcze kwadratową szczękę miał byłby ideałem:))

    OdpowiedzUsuń
  8. O ja! Ale on ma bary i nienaganną fryzurę jak Adam Carrington :) Ta ślubna para przypomniała mi pewne dwa klony, które kiedyś trafiły w moje ręce. Panna młoda była kiepsko wykonana i ogółem mi się nie podobała, więc z miejsca ograbiłam ją z kiecy i z Pana Młodego, który był powodem kupna zestawu. Był on bardzo dobrze wykonany, miał zginalne nogi, zamszowy frak, do którego czepiał się śmieć wszelaki i liczne paprochy, ale bardzo dobrze udawał prawdziwego, wymarzonego i nigdy nie otrzymanego Kena. Miał czarne włosy, jak ten Twój.

    OdpowiedzUsuń
  9. Nabijacie się, a pewnie gość był kiedyś amantem pełną gębą! No, może nie pełną ... :)))
    Klatę ma nieziemską!
    Fajną dobrałaś mu partnerkę, może los obdaruje ich ładnymi dziećmi, kto wie... :)))

    OdpowiedzUsuń
  10. Sam post rewelacja, ale po przeczytaniu jeszcze komentarzy, to ja padłam po prostu... xD

    OdpowiedzUsuń
  11. Na ostatnim zdjęciu Sophie wygląda, jakby jej łezka poleciała :)

    OdpowiedzUsuń