sobota, 3 marca 2018

Szóste urodziny bloga!

 💓💓💓


Today's Momoko China MFC 10th AN 2015


Szóste urodziny bloga,  a w Japonii Święto Dziewczynek, zwane również Świętem Lalek Hina-Matsuri oraz Świętem Brzoskwiń Momo-Matsuri. Czyż może być piękniejszy zbieg okoliczności?


 💓💓💓

Dziękuję Wszystkim moim obserwatorom - tym oficjalnym i tym nieco mniej, za bycie ze mną w tłustych i chudych latach lalkowania, za wyrozumiałość dla mojego lenistwa, marnych umiejętności fotograficznych i mądrzenie się na tematy ogólnie wszystkim znane. Te sześć lat nauczyło mnie pokory i większej cierpliwości w działaniu, jak i trwaniu, gdy wszystkie żywioły zdają się sprzęgać przeciwko mnie.

 💓💓💓


Bądźcie, i zaglądajcie do mnie, a ja postaram się od czasu do czasu wrzucić coś nowego, co może komuś kiedyś poprawi humor, lub pomoże w identyfikowaniu własnych zbiorów :)



Today's Momoko China MFC 10th AN 2015


 💓💓💓

piątek, 2 marca 2018

Glitter Fashionistas Raquelle 2013



Glitter Fashionistas Raquelle 2013


Glitter Fashionistas Raquelle 2013


Glitter Fashionistas Raquelle 2013


Glitter Fashionistas Raquelle 2013


Glitter Fashionistas Raquelle 2013


Glitter Fashionistas Raquelle 2013


Glitter Fashionistas Raquelle 2013


Glitter Fashionistas Raquelle 2013

Glitter Fashionistas Raquelle 2013


Glitter Fashionistas Raquelle 2013

czwartek, 1 marca 2018

Ballerina Barbie (Lea) 2011



Ballerina Barbie (Lea) 2011


Ballerina Lea nie jest nową lalką w kolekcji. Pierwszy raz wystąpiła na blogu trzy lata temu, w tym oto wpisie: KLIK. I tak, jak wtedy obiecałam, udało mi się znaleźć idealnie pasujące ciało typu belly button (a łatwo nie było, zważywszy na fakt, jak blada jest to lalka) i jeszcze lepszy zestaw ciuszków, które podkreślają wszystko to, co najlepsze w Lei.



Ballerina Barbie (Lea) 2011


Ballerina Barbie (Lea) 2011


Ballerina Barbie (Lea) 2011


Ballerina Barbie (Lea) 2011

Ballerina Barbie (Lea) 2011


Ballerina Barbie (Lea) 2011

piątek, 23 lutego 2018

In the Spotlight Barbie 1st ver. vs 2nd ver.


In the Spotlight Barbie 2nd vs 1st edition


Trzy lata temu pochwaliłam się nowym nabytkiem w postaci wściekle różowej Barbie z serii Barbie Style - In the Spotlight. Sama nie wiem czemu tak bardzo mi wtedy wpadła mi w oko, ale widać miałam poważne niedocukrzenie organizmu, a już z całą pewnością niedoróżowienie. Całe zajście zostało zarejestrowane na łamach bloga, o tutaj KLIK.

Jeśli komukolwiek po przeczytaniu  tamtych wypocin wydawało się, że jest to koniec historii, dziś się przekona, iż był w głębokim błędzie. Nie dość, że różowa landryna przetrwała, to jeszcze dorobiła się siostry... ale nie bliźniaczki.


In the Spotlight Barbie 2nd vs 1st edition


Oczy Was nie mylą. To ta sama lalka, ale z nowym headmoldem. Pierwsze wydanie serii In the Spotlight wykorzystało ostatnie resztki magazynowe z główką Generation Girl 1998, żeby później wprowadzić Millie 2013. To było naprawdę dziwne, widzieć tę samą lalkę, raz z takim, a raz takim headmoldem...


In the Spotlight Barbie 1st ver.


In the Spotlight Barbie 2nd ver.


Lalki różnią się przede wszystkim headmoldem. Resztę stanowi kilka drobnych niuansów, widocznych dopiero przy bliższym przyjrzeniu się. Dwa najważniejsze (po headmoldzie) to różnica w malunku oczu oraz... matowe nogi u nowszej wersji.


In the Spotlight Barbie 2nd vs 1st edition


Zwróćcie, proszę, uwagę, iż nowsza wersja (widoczna po lewej stronie) jest lalką używaną, więc brakuje jej kilku drobiazgów, takich, jak opaska na włosy, naszyjnik, zaś buciki zostały zastąpione innymi.

Różnice w mejkapie: u nowszej wersji lalki rzęsy są mniej zalotne, zaś źrenica znacząco większa (co pewnie ma na celu odmłodzenie wizerunku Barbie). Usta mają nieco inny odcień i są mniej żarówiasto różowe.


In the Spotlight Barbie 1st ver.

In the Spotlight Barbie 2nd ver.


Jeszcze jedna zmiana, to srebrny napis na plecach nowszej lalki z jakimiś numerami seryjnymi, które nie wydają się mieć większego  znaczenia.


In the Spotlight Barbie 2nd vs 1st edition


Włosy obu lalek są identyczne, z jaśniejszymi pasmami pośród miodowego blondu. U nowszej grzywka została wymodelowana z mniejszą pieczołowitością, a w dodatku została nieźle sczochrana przez poprzednią, małoletnią właścicielkę.

Która lalka bardziej mi się podoba? Szczerze mówiąc, to nie wiem, tak, jak wciąż nie mam zdania na temat nowego headmoldu Barbie. Dziś zaprezentowana Millie jest pierwszą i jedyną, jak do tej pory  w mojej kolekcji.