niedziela, 5 marca 2017

Miss Sapphire September [caucasian ver.] 2007



Miss Sapphire September [caucasian ver.] 2007


Minęły eony od czasu, kiedy po raz ostatni trafiła do mnie jakaś biedaczyna lalkowa. Nie mam po prostu szczęścia do wynajdywania ich w second handach, czy bazarkach. W moich okolicach nie ma takich fajnych miejsc,  więc aby się w takowym znaleźć, muszę mieć farta, lub się specjalnie pofatygować. Tym razem udałam się na cyklicznie odbywający się w moim mieście pchli targ, na którym mało kto handluje, a jeśli już, to ceny są z kosmosu. Niestety ludzie wciąż nie rozumieją idei pozbywania się śmieci za przysłowiową złotówkę. Tu używaną książkę kupisz za 20zł, a lalkę za 40. A jak Ci się nie podoba to idź i nie zawracaj głowy...


Nigdy nic nie ma, a dziś? Dziś czekała na mnie ta blondynka:



Miss Sapphire September [caucasian ver.] 2007


"No co się tak patrzysz!? Zabierz mnie stąd natychmiast!" No to zabrałam.
Wydawało mi się, że jest tylko trochę poczochrana, ale po głębszych oględzinach okazało się, że dziewczyna wiele w swoim życiu przeszła. Włosy zniszczone, makijaż nadwerężony, ciężkie do zmycia smugi na ciele i buzi, że o zagubionej garderobie nie wspomnę. Są za to oryginalne kolczyki i naszyjnik, który musi zostać podreperowany.


Miss Sapphire September [caucasian ver.] 2007


Z identyfikacją nie miałam problemu. Od razu wiedziałam, że to Birthstone Beauties- seria kolekcjonerskich lalek reprezentujących kamienie/ kryształy urodzenia. Nie wiedziałam tylko która to konkretnie lalka. Jak się później okazało, to Miss Sapphire, czyli Panna Szafir będącą również patronką września. [Zainteresowanych tematem kamieni urodzenia odsyłam do innych źródeł, gdyż moja wiedza w tym temacie jest żadna i nie chcę wymyślać głupot :)]


Tak wyglądała zapudełkowana:


Miss Sapphire September [caucasian ver.] 2007 [promo photo]


Tu już nieco zmęczona życiem:



Miss Sapphire September [caucasian ver.] 2007


Jak już wspomniałam, lalka, choć na pierwszy rzut oka nie wyglądała źle, okazała się być mocno "przeżuta". Zrobiłam wszystko, co w mojej mocy, aby przywrócić jej dawny blask. Szczerze mówiąc żałowałam, że w ogóle się zabrałam za jej włosy, ale brudnych i zmacerowanych nie mogłam zostawić. Oto efekty:



Miss Sapphire September [caucasian ver.] 2007


Miss Sapphire September [caucasian ver.] 2007


Miss Sapphire September [caucasian ver.] 2007


Miss Sapphire September [caucasian ver.] 2007



   
Miss Sapphire September [caucasian ver.] 2007


Miss Sapphire September [caucasian ver.] 2007


Wygląda na zadowoloną :) Więcej nie trafi w lepkie łapki dziecka. Oby.

15 komentarzy:

  1. Lalka po Twoich zabiegach wygląda świetnie. Podziwiam, co potrafiłaś zrobic z jej włosami. Teraz sa prawie jak po wyjęciu z pudełka.
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uważam, że wygląda bardzo ładnie , a że trochę zmęczona - cóż , mamy już marzec .... :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Niesamowita <3 <3 I pieknie ja odnowilas <3 jestem nia zachwycona <3

    OdpowiedzUsuń
  4. WOW! zachwycająca ta MISS ♥

    i jak bardziej oglądam się
    za ciemnowłosymi - tak Tej
    ślicznotki bym nie odmówiła!

    OdpowiedzUsuń
  5. Jestem nie kompletnie zauroczona ! Wcześniej nie zdawałam sobie sprawy ze ma taką śliczną buzię. Zwykle nowe wydanie steffie nie bardzo mnie zachwycają ale ta jest wyjątkiem. Będę takiej szukać :) oryginalna kiecka nie jest niezbędna . Wystarczylby mi również nagi egzemplarz. Uszylabym jej coś może :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Laleczka wygląda teraz jak milion dolarów.swietna robota.pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Brawo! Wykonałaś świetną robotę! Wygląda oszałamiająco :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Uważam wręcz, że to dobry uczynek uratować takie doświadczone przez los lalkowe bidulki i przywrócić im dawny blask. Świetnie Ci to wyszło, lalka ponownie zachwyca swoim szafirowym blaskiem, gratuluję :))

    OdpowiedzUsuń
  9. Pięknie ją odnowiłaś, a nowe ubranie pasuje jej dużo bardziej niż to oryginalne! Nie słyszałam wcześniej o tej serii lalek, a teraz marzy mi się Barbie Aquamrine, ale ta z ciemną karnacją... ehhh pokusy z każdej strony ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo skozystala na wizycie w twoim Spa i domu mody!
    Wyglada stylowo a nie jak to stare pudrowane pudlo z niby pieksiem w pretensonalnej nuwryszowskiej sukni;-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale ciekawa istotka, a podmalowałaś jej paznokcie? :)
    Pozdrowienia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale jak już jest taka śliczna dzięki Tobie? To może trza pyknąć świeży lakierek ;)

      Usuń

Translate

Popular posts

Szukaj na tym blogu