sobota, 11 kwietnia 2015

Steffi Love: Mystic Girlz

Steffi Love: Mystic Girlz


Steffi Love: Mystic Girlz



 Seria lalek Mystic Girlz pojawiła się na rynku kilka lat temu- ok roku 2012, choć głowy za to nie dam. Niestety przegapiłam jej początki, dlatego po nagłym przebudzeniu się wywołanym obejrzeniem zdjęć promocyjnych w sieci, zaczęłam intensywne poszukiwania w celu nadrobienia zaległości. Niestety lalek nigdzie nie było. W każdym możliwym sklepie internetowym wisiały już tylko nieaktualne oferty ze straszliwie brzmiącym opisem: brak w magazynie.



Steffi Love: Mystic Girlz [source]



W zasadzie miałam już się poddać, w końcu minął już dobry rok z hakiem tych moich poszukiwań, gdy nagle lalki znowu pojawiły się na półkach sklepowych. Było to związane z wypustem nowych zestawów Mystic Girlz- między innymi wersji piżamowej, z mebelkami, a nawet takiej z samochodem. Z związku z pojawieniem się tychże nowości, kilku sprzedawców sklepów internetowych postanowiło wypchnąć starsze egzemplarze po cenach okazyjnych, z czego nie omieszkałam skorzystać.


I oto są: trzy mroczne diwy.



Steffi Love: Mystic Girlz


Steffi Love: Mystic Girlz


Z całą pewnością seria Mystic Girlz była gdzieś zainspirowana lalkami Monster High i modą na "straszne lalki", ale wniosła też coś zupełnie nowego, czego u lalek playline jeszcze nie było- gotyk! Może prędzej gothic lolita niż gotyk sam w sobie, ale wiadomo o co chodzi.



Steffi Love: Mystic Girlz


W skład ekipy wchodzą trzy lalki. Żadna z nich nie posiada własnego imienia, a twarze ich są identyczne, ale nie da się odmówić im różnorodności. Każda ma inaczej zaprojektowany strój z wykończeniami w innym kolorze. Kolory te korespondują z pasemkami wplecionymi w czarne czupryny. Dziewczęta posiadają tatuaże na twarzy, ramionach i udach.


Pierwsza zaprezentuje się Blue:



Steffi Love: Mystic Girlz


Steffi Love: Mystic Girlz


Steffi Love: Mystic Girlz


Steffi Love: Mystic Girlz


 Następnie Pink:



Steffi Love: Mystic Girlz


Steffi Love: Mystic Girlz


Steffi Love: Mystic Girlz


Steffi Love: Mystic Girlz


Steffi Love: Mystic Girlz


 I Violet, która zdjęć ma tylko dwa, ponieważ bateria w aparacie odmówiła posłuszeństwa.



Steffi Love: Mystic Girlz


Steffi Love: Mystic Girlz



A najlepsze mają dziewczyny skarpetki :)







Steffi Love: Mystic Girlz


13 komentarzy:

  1. Wszystkie prezentują się ekstra, całość tworzy bardzo fajne, zgrane trio. Czarne włosy nadają lalkom niebywale fajnego charakteru, szczerze, to chyba najfajniejsze wcielenie Steffi jakie widziałem.

    OdpowiedzUsuń
  2. Super trio! Dobrze, ze znów się pojawiły, bo poprzedni rzut przegapiłam... Strojami tatuażami przypominają mi inną Simbową wersję Monster High - Twilight Teens z serii szkolnej...

    OdpowiedzUsuń
  3. Również bardzo lubię tę serię! Gumowe ramiona przypominają ciałka starej dobrej Joanny.

    Legenda głosi (tzn. grafika google), że istnieją wytatuowani panowie z tej serii, ale nigdy jakoś na nich nie trafiłam : (

    OdpowiedzUsuń
  4. w takiej wersji Stefki podobają mi się najbardziej!
    a gromadą - jeszcze bardziej! Divy jak malowanie!

    OdpowiedzUsuń
  5. Te czarnule są świetne i jak tak na nie patrzę, to rzeczywiście nie rzuca się w oczy, że mają te same twarze! Wszystkie są bardzo fajne i super ubrane!

    OdpowiedzUsuń
  6. Skarpetki faktycznie mają zacne, polubiłam też kozaczki Pink, ale nie potrafię popatrzeć na nie inaczej, niż jak na kolejną odsłonę nielubianej przeze mnie Steffi. Nie zarzekam się jednak, że nie zmienię nigdy swojego zdania :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ... to zdecydowanie najładniejsze nowe Stefki , a w stadku prezentują się doskonale :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Pochwalę się nawet że mam jedną z nich - niebieską. Niestety, była goła ale przynajmniej we włosach zaplątał się naszyjnik...
    Jest bardzo miłą odmianą dla zwykłych stefek, zwłaszcza, jeśli chodzi o karnację i kolor włosów. No i ręce z drucikiem, zawsze to jakieś większe urozmaicenie. Ciuszki też mi się podobają, brakuje takich na rynku. Ale ich jakości nie miałam, jak ocenić... Pozdrawiam! ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Szczerze mówiąc nie przepadam za moldem Steffi, ale ta seria jest ciekawa. Na upartego można by zrobić repaint:) Najbardziej podobają mi się ich ciuchy!

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo cieszyłam się na tę serię i wyglądałam jej w sklepach. Gdy się tylko pojawiła pognałam do najbliższego, żeby choć jedną zdobyć, ale zobaczywszy je na żywo zrezygnowałam. To faktycznie wyjątkowe Stefki, szczególnie na tle lalek, do których Simba przyzwyczaiła nas przez ostatnie lata. Sęk w tym, że jednak nie trzymają wysokiego poziomu. Jeśli je porównać, choćby z taką Betty Teen, to widać przerysowanie i sztuczność. Z tego powodu nie dałam się im uwieść.

    OdpowiedzUsuń
  11. Prawdziwy lalkofil potrafi dojrzeć piękno tam, gdzie inni go nie widzą ;-) Stefki mają fatalne figury. Za krótkie rączki, kompletny brak bioder i iksowate nogi. Niezbyt rozgarnięte buźki to przy tym pikuś ;-)
    Ale masz rację, goth lolity jak nic, pod tym względem i ładne, i wyjątkowe.

    OdpowiedzUsuń
  12. Witam. Od niedawna przypadkiem posiada dwie takie lalki. Przyszły do mnie wraz z innymi, ale ja kolekcjonuje inne lalki więc te chętnie odsprzedam za niewielkie pieniąźki, jeśli ktoś był by zainteresowany.Są w b.dobrym stanie, ale bez obuwia, niestety. Poz tym jak nowe. W razie zainteresowania sprawdzę czy czegoś im nie brak jeszcze, tymczasem leżą schowane do pudełka. Mam nadzieję że nikogo nie urazę zamieszczając w tym miejscu tą informację, ale nie chcę sprzedawać tych lalek na aukcjach, skoro może ktoś kolekcjonujący je chciałby je mieć po obejrzeniu ichw tym miejscu. Jeśli nie powinnam tu zamieszczać takiej propozycji bardzo przepraszam, jeśli jest to w porządku i ktoś jest zainteresowany czekam na wiadomość.posiada też inne lalki simby z tej samej przesyłki, chętnie je odsprzedam w dobre ręce za grosze. Nie chcę na nich zarabiać :)Niech by miały dobry domek. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie mam nic do mordek, ale chętnie obdarłabym je z ciuchów i wrzuciła na którąś Baśkę, są cudne :D

    OdpowiedzUsuń

Translate

Popular posts

Szukaj na tym blogu