niedziela, 5 kwietnia 2015

Steffi Love: Broadway

Steffi Love: Broadway


Steffi Love: Broadway


Mało kto pamięta, i ja również nieszczególnie, ale na przełomie lat 80-90-ych znana nam wszystkim Steffi Love posiadała nie jeden, lecz kilka różnych headmoldów i rodzajów ciała. Jednym z bardziej charakterystycznych był ten należący do Betty Teen (klik).



Steff Love: ? & St. Moritz


Lalka, którą dzisiaj chciałabym Wam przedstawić, posiada twarz lalek od Lucky Ind., które produkowane były przez wiele lat pod nazwą Fashion Corner. Oto Steffi Love: Broadway:



Steffi Love: Broadway


Jak jeszcze Steffi z moldem Betty Teen różniły się od oryginalnych lalek TONGa zmienionym rysunkiem oczu, jakością włosów i ich ułożeniem, tak w przypadku Steffi z twarzą Fashion Corner, różnice po prostu nie występują. I na dobrą sprawę- bez oryginalnego ubranka i pudełka, nie ma szans na poprawne zidentyfikowanie lalek. Co więcej, na plecach Steffi FC widnieje logo Lucky Ind. z charakterystycznym króliczkiem.



Steffi Love: Broadway






Po lewej stronie Steffi Love, po prawej Fashion Corner. Są niemalże identyczne.


Lalki od Fashion Corner (czy też Steffi Love dzierżące ten sam headmold) nie były nigdy obiektem mojego pożądania, ale Steffi, którą dziś Wam prezentuję, z tą jej śmieszną grzywką i bogato zdobioną wieczorową suknią, jakoś tak przypadła mi do gustu. Swoją drogą, jako miłośniczka starych Steffi, nie mogłam się oprzeć chęci posiadania choćby jednej z innym moldem, niż klasyczny (nie liczę tu Steffek z moldem BT).



Steffi Love: Broadway


Broadwayowa Steffi przyjechała do mnie w pięknym oryginalnym pudełku, w którym poza lalką znalazłam parę złotych czółenek i, uwaga-uwaga, stary katalog Steffi Love, w którym widnieją zdjęcia lalek z innymi, niż klasyczny, headmoldami! Nie znalazłam do tej pory w sieci żadnych jego skanów, a więc tym bardziej się czuję uprzywilejowana. Oczywiście- skaner już się grzeje! :)



Steffi Love: Broadway


Steffi Love: Broadway


Stary katalog Stefi Love!


A tak prezentuje się lalka wypuszczona na wolność. Bardzo podoba mi się jej piękna suknia. Myślę, że jako dzieciak, zwariowałabym na jej punkcie- pomimo tego, że nie jest różowa ;)


Steffi Love: Broadway


Złote buciki z kokardkami


Brakuje mi złotej kopertówki do kompletu, która widnieje na zdjęciu promocyjnym z odwrotu pudełka. Wygląda na to, że nie była dodawana do zestawu.


Steffi Love razy dwa: po lewej z twarzą FC, po prawej klasyczna Steffi (klik). Obie pochodzą z tego samego katalogu.



Steffi Love: Broadway & Cocktail


Steffi Love: Broadway & Cocktail


Już niedługo opublikuję zeskanowy katalog od Broadway Steffi- może dzięki niemu zidentyfikujecie swoje lalki z dzieciństwa? :)


15 komentarzy:

  1. taką stefką o pysiałku Betty bym nie pogardziła -
    zwłaszcza ciemnowłosą i ciemnooką - a w necie
    widziałam też ciemnoskórą Betty - zadurzyłam się ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://2.bp.blogspot.com/-B3vp3dl_TpQ/VNerdQtFMkI/AAAAAAAAJug/VPWAzp4Qcdk/s1600/Tennis%2BSet%2BBetty%2BTeen%2B%2811%29.jpg ;)

      Usuń
  2. Hola: me gusta mucho tu muñeca. Es muy clásico. Seguimos en contacto.

    OdpowiedzUsuń
  3. Słodkie są te pyszczki Lucky Ind., bez względu na napis na pudełku ;-) A materiał sukienki znam, chociaż nie pamiętam skąd - pewnie na innej lalce, w innej sukience, niewykluczone, że na jakimś wcieleniu Steffi :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie wiedziałam, że Steffie miały kiedyś taki mold. Człowiek uczy się całe życie:) W sumie był dużo bardziej charakterny, niż ten współczesny.

    OdpowiedzUsuń
  5. Znalazłaś wyjątkową ciekawostkę! Matko, totalne zaskoczenie!

    OdpowiedzUsuń
  6. Wow, super okaz z tej Twojej Steffie!! Mnie się udało dostać zapudełkowaną Fashion Corner, ale niestety pudełko się rozpadło ze starości i zostałam zmuszona do rozpudełkowania jej.
    Znając mold tych lalek, wprost z niedowierzaniem czytałam Twój wpis i cieszę się, ze zamieściłaś zdjęcie w pudełku bo bym chyba nie uwierzyła, do końca że prezentowana przez Ciebie lalka to Steffi Love :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Temat ten jest dla mnie znajomy :), od dawna śledzę koneksje między lalkami:). Zastanawiam się może mattel zmusił simbę do tego aby zmienili mold bo zbyt mocno przypominał superstar???

    OdpowiedzUsuń
  8. Producenci stroili sobie kiedyś z klientów nieliche żarty. Biedni lalkozbieracze niejednokrotnie głowią się cóż to za egzemplarz wpadł im w ręce i wykonują pracę godną Sherlocka Holmesa, bo na ciele brak stosownych oznaczeń. A wystarczyłoby stawiać wyróżniające się logo.

    OdpowiedzUsuń
  9. ... i teraz mam już ABSOLUTNY zamęt w głowie .....
    Jedno jest pewne : firma SIMBA powinna płacić Ci tantiemy za każdą pokazaną Stefcię :) .
    Robisz to doskonale , Twoje Stefki są prześliczne i rozpalają we mnie żądzę posiadania :):)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak Ci się udało odratować włosy Stefki? Moja Stefka z lat dziecięcych miała kołtun błyskawicznie, ale ta na zdjęciach jest piękna... A sukienki to kwintesencja wczesnych lat 90-tych, można się na to krzywić, ja mam sentyment :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Miałam w dzieciństwie taką Steffi, choć nie pamiętam, że nazywala się 'Broadway'. Ale pamiętam (i chyba jeszcze gdzieś mam) tę suknię. Niestety złote buciki zaginęły.

    OdpowiedzUsuń
  12. Teraz już totalnie zgłupiałam :D Dzisiaj przytaszczyłam z ciucholandu pannę z króliczkiem na plecach i rokiem 1987. Ma uroczy pysiałek z dołeczkami w policzkach i fioletowe oczka. To chyba panna od Lucky... , ale już mi sie wszystko pomerdało, skoro i Simba zaanektowała tę buzię. jakie to ciekawe! Niesamowite odkrycie. Pozdrawiam. PS - u mnie na blogu juz dodałam post o Stefce z 1993 roku :-) Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  13. Aya, widziałam :) To ja Ci zidentyfikowałam pannę na FB. Twoja lalka to Fashion Corner, nie Steffy Love :) Steffki z twarzą FC są tak bardzo rzadkie, że w zasadzie można o nich zapomnieć ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Dziękuję! No to teraz już się uspokoiłam ^_^ Powoli ogarniam temat :D

    OdpowiedzUsuń

Translate

Popular posts

Szukaj na tym blogu