niedziela, 4 stycznia 2015

Barbie Style: Barbie 2013

Barbie Style: Barbie 2013


Barbie Style: Barbie 2013


Pojawienie się serii lalek Barbie Style, to było to, na co bardzo długo czekałam. W zasadzie od zaprzestania produkcji Fashion Fever, nie było lalek będących alternatywą dla panoszących się wszędzie różowych i mocno wybrokaconych księżniczek, tudzież syrenek. Lalki z Barbie Style, jak sama nazwa wskazuje- są stylowe, i w dodatku posiadają uwielbiane przez większość kolekcjonerów ciało Fashionistas, które ułatwia nie tylko zabawę ale i pozowanie.



Barbie Style: Barbie 2013


Barbie Style: Barbie 2013


Barbie Style: Barbie 2013


W moim posiadaniu są trzy lalki z pierwszej serii Barbie Style: Raquelle, przedstawioną w tym wpisie, Teresa oraz Barbie.


Jako, że do lalek z headmoldem Generation Girl 1998 podchodzę z dużą dozą ostrożności, dość długo zajęło mi znalezienie Baśki idealnej. Przewaliłam dziesiątki egzemplarzy w różnych sklepach i żadna nie spełniała moich oczekiwań. Co ja się nie naoglądałam! Była lalka z oblaną połową twarzy lakierem, co sprawiało, że wyglądała, jakby płakała. Była i taka z wielkim odpryskiem farby na ustach, co nie miało prawa zaistnieć w szczelnie zamkniętym, nieuszkodzonym opakowaniu. Nie liczę również wszelkiej maści krzywo pomalowanych twarzy- a to usta namalowane nierówno, a to zezujące oko, a to krzywo wszyte rzęsy.


Swój egzemplarz Barbie znalazłam po prawie roku szukania i to w mieście oddalonym od mojego o 150km :) Lalka jest prawie idealna- jedynym jej mankamentem jest nierówna ilość rzęs na powiekach. Po prawej stronie są rzadsze.



Barbie Style: Barbie 2013


 A oto lalka już po wyjęciu z pudełka:



Barbie Style: Barbie 2013


Barbie Style: Barbie 2013


Barbie Style: Barbie 2013


Barbie Style: Barbie 2013


Do lalek Barbie Style dołączany jest tzw. lookbook.
















Drugi wypust Barbie Style w Polsce będzie miał miejsce już za parę miesięcy, więc jest na co czekać :)

12 komentarzy:

  1. Powodzenia w łowach! trzymam kciuki za to, żeby Ci się udało trafić na te z serii, które są najbliższe Twojemu sercu! Spełnienia lalkowych marzeń w 2015 roku!!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Kurczaki pieczone... Ten malunek twarzy w ogóle do mnie nie przemawia. Nie wiem co jest nie tak z tymi aktualnymi GG. A do tego to co piszesz o takich niechlujstwach w malunku twarzy - zasmuca mnie. Kiedyś Baśki miały ręcznie malowane elementy twarzy (nie wiem jak ich produkcja odbywa się dziś, ale z filmików i artykułów w sieci wiem, że kiedyś w każdą z tych buziek ktoś włożył serce). Miało to urok. Wielkie oczyska superstarek nawet jak nie były idealnie symetryczne, to wyglądały bosko. Obecnie oczy Barbie wyglądają jak naklejone "gotowce" z większą lub mniejszą starannością. Warto sobie też porównać wizerunek lalek ze zdjęć promocyjnych z faktycznym wizerunkiem dziewczyn, które trzymamy w rękach - jest różnica. A rzęsy, które miały rzekomo nadać im uroku i bardziej ludzkiego charakteru, często oszpecają za sprawą niechlujnego wykonania... W ciągu niecałych 2 lat nabyłem 3 lalki z serii Fashionistas, ale ze względu na paskudne ich twarze, posłużyły jedynie jako dawczynie ciałek dla mojej ferajny. Głowy z nieludzką wręcz nienawiścią "plumkałem" przez okno :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam jej ciuchy, ale sama Barbie z tej serii do mnie nie przemawia, Raquelle wygrywa :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam te lalki, również posiadam Teresę i Raquelle i jestem z nich na prawdę zadowolona. I masz racje, w końcu jakieś normalne stylowe lalunie poza tą falą platynowych, wybrokaconych plastików.

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam te lalki, również posiadam Teresę i Raquelle i jestem z nich na prawdę zadowolona. I masz racje, w końcu jakieś normalne stylowe lalunie poza tą falą platynowych, wybrokaconych plastików.

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo podobają mi się ich rzęsiaste spojrzenia i ciuchy. Z samych lalek chętnie przygarnęłabym Raquelle.:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie mogę zrozumieć dlaczego te lalki mi się wcale nie podobają :/ Na bank odstrasza mnie cena, a wyrosłam już z zakupów dla samych ciuchów. Laki FF miały to "coś", to urozmaicenie twarzy. Tu piegi, tam inne cuda. Te są... płaskie.
    Fotki ownerskie wyciągają z nich trochę życia, ale nadal nie przemawiają ;(

    OdpowiedzUsuń
  8. Zawsze się zastanawiałam skąd oni biorą (lub jak wybierają) te idealne egzemplarze, które widnieją na promo? Czy w dziale reklamy Mattela zatrudnia się osobę, która przegląda 100 lalek i wybiera najładniejszą? Ostatnio napaliłam się na te koty Monster High (trzypak). Stałam w Toysarusie chyba z godzinę i przeglądałam wszystkie dostępne komplety (było ich chyba ze trzydzieści). Wszystkie komplety miały jakieś wady. Zazwyczaj dodatkowe chlapnięcia farby na twarzy, jakieś rysy, nierówne oczy, krzywo przycięte grzywki, zdeformowane przy rotowaniu twarze... Mattel ma chyba ostatnio jakieś problemy z jakością. Przez interent, to w ogóle strach kupić coś nowego, bo szansa, że dostanie się lalkę wolną od wad jest właściwie... żadna. ;/

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam kilka pytań. Czy te lali mają zginany tułów jak w dreamhouse ? I czy wiesz gdzie można zakupić lalkę barbie ze wszystkimi zginanymi częściami ciała? Stopy, dłonie, wszystko. Widziałam taka na zdjęciu jest śliczna ale nie mogę znaleźć gdzie kupić ,ani jaki to model.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mają artykulację w biuście. Ciałka zginane wszędzie istnieją (nazywają się obitsu, jeśli się nie mylę) i można je kupić w Internecie- ale nic więcej na ten temat nie wiem. Lalki z serii Barbie Style są wciąż dostępne w większości marketów i w sklepach internetowych/ allegro.

      Usuń
    2. Strasznie dziękuję za odpowiedź, to bardzo mi pomogło :)

      Usuń
  10. Ubranko wbrew oczekiwaniom mnie urzekło (te różowe getry <3), ale sama lalka... meh. Też nie umiem przełknąć GG i chyba nigdy nie będę mogła.
    Idę szukać pojedynczych getrów na Allegro, może już są xD

    OdpowiedzUsuń

Translate

Popular posts

Szukaj na tym blogu