poniedziałek, 15 grudnia 2014

Happy Birthday Barbie 1982


Happy Birthday Barbie 1982


Happy Birthday Barbie 1982


Happy Birthday Barbie to lalka, której nigdy mieć nie chciałam. OK, może nie tyle, że nie chciałam, co głęboko powątpiewałam, czy uda mi się złapać egzemplarz idealny. Przejrzałam setki zdjęć lalki w galeriach kolekcjonerów z całego świata i ledwie kilka z nich przyprawiło mnie o szybsze bicie serca. Oczywiście tak pięknych egzemplarzy nie byłam w stanie wypatrzeć na żadnej z wielu aukcji eBay przez bardzo długi czas. Zwykle trafiałam na lalki ze zbyt mocnym makijażem oczu, bladą twarzą i idiotycznie układającymi się włosami nad czołem. W wielu przypadkach lalki miały dodatkowo paskudnie wyprofilowane brwi, co nadawało im wyraz twarzy głupio zaskoczonej gęsi. Niestety nie były przy tym tak urocze, jak choćby wieczyście zdziwione My First Barbie.


Ale pewnego dnia  znalazłam swoją urodzinową księżniczkę! Tak idealną, że bardziej już się nie dało. I choć troszeczkę używana i z pogubionymi akcesoriami, to jest ona najpiękniejsza ze wszystkich, jakie kiedykolwiek widziałam.



Happy Birthday Barbie 1982





Co ciekawe, mój egzemplarz lalki pochodzi z drugiego wypustu Happy Birthday Barbie! Pierwsza została wydana w 1980, zaś moja dwa lata później, w nieco zmienionym pudełeczku.


Największe różnice dotyczą zdobiącej pudełko namalowanej kokardy. W pierwszej edycji była to prosta żółta kokardka w prawej części pudełka tuż pod "okienkiem". W drugiej jest to dużo większa różowa kokarda w lewej części pudełka pod "okienkiem".


Analogicznie różnią się kokardki zdobiące pudełeczka trzymane w rękach lalek z pierwszej i drugiej edycji.



Happy Birthday Barbie 1982


Happy Birthday Barbie 1982


W pudełku prócz lalki znajdował się obowiązkowo katalog, którego niestety nie posiadam, książeczka, której skan umieszczę poniżej, pierścionek na palec małej właścicielki (również zagubiony) i specjalne kolorowe naklejki do nalepiania na zmodyfikowany pierścionek lalki.



Happy Birthday Barbie 1982


Pierścionek na pierwszy rzut oka wygląda, jak każdy inny z tamtych czasów, z tym, że nie posiada tzw. diamencika, ale płaską powierzchnię, na którą można nakleić wspomniane nalepki, których kolory oznaczają różne miesiące urodzin- więcej szczegółów w zeskanowanej książeczce. Mojej lalce ostała się tylko jednak nalepka w kolorze czerwonym.


Wg książeczki, lalka powinna jeszcze posiadać jakiś naszyjnik, ale o nim też mi niestety nic nie wiadomo.



Happy Birthday Barbie 1982


Happy Birthday Barbie 1982


Happy Birthday Barbie 1982



Zbliżenie do ślicznej buzi lalki. Poza pierścionkiem nie ma innej biżuterii. W uszach brak śladów po kolczykach.



Happy Birthday Barbie 1982


Suknia zwiewna i delikatna jak jej właścicielka. Na przedzie ornament kwiatowy. W przypadku mocno używanych lalek, zwykle ten ornament odpada i ginie w mrokach dziejów. Tutaj jednak trzyma się on zupełnie mocno.



Happy Birthday Barbie 1982


Widoczne dwa zdjęcia wyżej białe klapeczki znajdowały się co prawda w pudełku lalki, ale nie mam 100%-owej pewności, co do ich oryginalnego pochodzenia. W pierwszej wersji Happy Birthday Barbie były to białe sandałki zapinane na kostce.



Happy Birthday Barbie 1982


No i prezencik- tak na prawdę jego kartonikowa atrapa :)


A oto skan książeczki urodzinowej:














 I na koniec zdjęcie z Fabulous Fur Barbie.


Happy Birthday Barbie 1982 & Fabulous Fur Barbie 1983


15 komentarzy:

  1. Najpiękniejszy mullet jaki w życiu widziałam. Cudowna.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie dziwię się chciejstwu i szukaniu, jest rzeczywiście piękna:) Szczególnie podoba mi się jej fryzurka - świetna:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Prześliczna! Opłacało się cierpliwie poczekać i się doczekać

    OdpowiedzUsuń
  4. Jaka ładna!!! No i ta fryzurka "z epoki"... :) :) :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie wiem czy to kwestia oświetlenia, ale lalka ma przepiękny kolor włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ma bardzo ładny kolor "skóry". Wygląda tak świeżo i pogodnie :) Gratuluję zdobyczy.

    OdpowiedzUsuń
  7. Podoba mi się jej makijaż i fryzurka! Piękna! Gratuluję, warto było poczekać :)

    OdpowiedzUsuń
  8. No ładna skubana, ale ta fryzurka mnie rozbraja, taki niedogolony paź z ogonem :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wydaje się być taka krucha i eteryczna, zupełnie nie przystaje do współczesnych, mocnych i wyzywających lalek, lepiej ją trzymać od nich z daleka;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Dziękuję za komentarze! Cieszę się, że stare Baśki potrafią wzbudzać wciąż zachwyt :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oczywiście, że stare Barbie nadal cieszą oko i nieodmiennie zachwycają. Jest w nich zaklęty urok naszych marzeń z dzieciństwa. Żadne ze współczesnych dzieci nie będzie umiało docenić ich urody tak, jak robimy to my, bo współczesne dzieci mają wiele ciekawych zabawek, a nie potrafią tego docenić.
      Świetnie, że potrafisz wyszukać takie perełki i potrafisz o nich tak ciekawie napisać!

      Usuń
  11. Jejku jak ja o niej marzyłam !!! Ma prześliczną buźkę i ogólnie jest niepowtarzalna.

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie wiem, co mi się w niej bardziej podoba - jej fryzurka czy urocza buzia. Ich połączenie to dla mnie wymarzony wizerunek Barbie. Śliczny zakup :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. To jest chyba ta urodzinówka, na którą naprawdę choruję, chociaż - podobnie jak Ty - szczerze powątpiewam, czy uda mi się ją kiedyś zdobyć w stanie nawet nie idealnym, co zadowalającym... Zazdroszczę jak diabli c:

    OdpowiedzUsuń

Translate

Popular posts

Szukaj na tym blogu