niedziela, 21 grudnia 2014

Fashion Fever Kira 2005

Fashion Fever Kira 2005


Fashion Fever Kira 2005


Kira z serii FF jest jedną z moich najukochańszych lalek. Od kiedy ją pierwszy raz ujrzałam, wiedziałam, że żadna inna mi jej nie zastąpi. Uwielbiam wszystkie lalki z headmoldem Kay-Lea 2000, ale tylko ta jedna jest dla mnie tak bardzo, bardzo ważna.


Ci, co podczytują czasem mojego bloga, wiedzą, że już jedna Kira zamieszkała w mojej kolekcji. Jest to Kira z tzw. furniture set'u- Fashion Fever Kira with Wardrobe.



Fashion Fever Kira with Wardrobe 2005


Marzyła mi się jednak jeszcze podstawowa wersja Kiry w tubie. I mimo, że w obu wersjach występuje ta sama lalka, to chciałam je bardzo ze sobą porównać.


Już pierwszą Kirę trafiłam olbrzymim fartem, więc nie miałam prawa oczekiwać, żeby przydarzyła mi się ona po raz drugi, a jednak...



Fashion Fever Kira 2005

Fashion Fever Kira 2005


Pan, który ją wystawił opisał lalkę jako "prawdopodobnie Cher z 1969 roku". I może coś w tym faktycznie jest. Ważne, że kupiłam ją bez trudu za kilka dolarów.


Kira przyszła do mnie w jednym kawałku, mocno przykurzona i rozczochrana. Poza tym, nic więcej jej nie dolegało. Strój ma oryginalny i brakuje tylko butów i szarej torebeczki. Nic ciekawego, więc nie czuję się stratna.


Oto pachnąca świeżością Kira :)



Fashion Fever Kira 2005


Fashion Fever Kira 2005


Porównanie przed i po:










Porównałam też obie moje Kiry ze sobą, i choć faktycznie, to ta sama lalka, tylko przebrana w inny ciuszek, to akurat te dwa egzemplarze się jednak  między sobą różnią. Nie wiem, jak Wy, ale ja widzę między nimi wyraźną różnicę. Kira z prawej ma ociupinkę bardziej brzoskwiniowy kolor skóry, nieco "mniej wydatne" usta, a jej włosy są odrobinę jaśniejsze. Nie wspominam tu u małym pieprzyku pod okiem, który jest wyłącznie maluteńkim odpryskiem farby w procesie produkcyjnym.



Fashion Fever Kiras 2005


Fashion Fever Kiras 2005


Na pewno znacie to fantastyczne uczucie, gdy zakupiona lalka, bez względu na to, czy jest nowa, czy nie, spełnia w 100% Wasze oczekiwania- ja się tak czuję w przypadku Kiry- najpiękniejszej lalki z headmoldem Kay-Lea ever!


11 komentarzy:

  1. Gratuluję! Piękna lalkowa panna z Twojej Kiry. Mają coś "nieuchwytnego" w spojrzeniu.

    OdpowiedzUsuń
  2. Na początku myślałam, że to Gillian :-) Różnice faktycznie widać, ale to może skutek przebywania w pudle lub na słońcu...?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gillian ma headmold Goddes :) A co do różnic, to wydaje mi się jednak, że nie miały na nie wpływu warunki zewnętrzne.

      Usuń
  3. Moim zdaniem one mają zupełnie inny wyraz twarzy- a wynika to z innego malowania oczu- a obie pieknę! świetnie, że je masz!

    OdpowiedzUsuń
  4. Hello from Spain: great Hira. She is very pretty. Your collection is fabulous. Very trendy outfits. Keep in touch

    OdpowiedzUsuń
  5. To faktycznie piękna lalka, a do tego zachowana została idealna równowaga między makijażem, włosami a ubrankiem. Bardzo mi się podoba jej jasna cera i kolor oczu:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Taka spokojna twarz to miła odmiana po tych wyszczerzonych uśmiechach, chociaż te wyszczerzone uśmiechy też lubię:) Co do różnicy miedzy tymi dwoma pannami to jest ona dla mnie jak najbardziej widoczna choć jest bardzo subtelna i właśnie o tę subtelność tu chodzi, bo Kira po prawej wydaje się być jakby delikatniejsza i smuklejsza:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Płatek róży...coś w tym jest! Zauroczyły mnie te panny, podobnie jak cudna Mariposa, którą u Ciebie kiedyś zobaczyłam. Chyba będę o nich teraz intensywnie myśleć...
    Ps. Znam to uczucie zadowolenia z posiadania wymarzonej dziewczyny :-) :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. obie są zachwycające! i ja widzę dokładnie te różnice - ale jeszcze
    mam wrażenie - iż Twoja wcześniejsza mieszkanka ma bardziej
    ostry, trójkątny kształt bródki - ale może to kwestia oświetlenia...?

    OdpowiedzUsuń

Translate

Popular posts

Szukaj na tym blogu