niedziela, 3 sierpnia 2014

Ballerina Barbie (Lea) 2011 & 2013

Ballerina Barbie (Lea) 2011 & 2013


Ballerina Barbie (Lea) 2011 & 2013


Pamiętacie, dwa lata temu, jaką sensację wzbudziło pojawienie się w polskich marketach Lei Balleriny, tej po lewej stronie na zdjęciu? Wszyscy chcieli ją mieć i to właśnie w tej wersji, made in Indonesia, ze względu na wyjątkowo ładny i delikatny (w porównaniu z tym made in China) mejkap. Ja oczywiście też zwróciłam uwagę na tę lalkę, ale niechęć do współczesnych lalek baletnic oraz moldowanych ubranek skutecznie mnie powstrzymała przed zakupem. Po paru miesiącach, kiedy lalka nagle znikła ze sklepów, pożałowałam swojej głupoty.


Ale głupi ma farta, albo przyjaźni się z Gosią. U mnie zaistniały dwa te elementy :) Gosia znalazła w jednym  z odwiedzanych przez siebie sklepów Leę i zaraz wysłała mi ją w prezencie, wprowadzając mnie w stan zakłopotania, ale i zarazem wielkiej radości. Raz jeszcze dziękuję, Gosiu!



Ballerina Barbie (Lea) 2011


Zobaczcie jaka to piękna lalka!!! To jest twarz, której się nie zapomina. Jest tak piękna, że wybaczam Mattelowi te paskudne ciało z wytłoczonym kostiumem. W przyszłości rozejrzę się za czymś bardziej wygodnym dla Lei.



Ballerina Barbie (Lea) 2011


Dwa lata po wypuszczeniu pierwszej Lei Balleriny, w sklepach pojawiła się bliźniaczo podobno lalka, również z moldem Kay-Lea 2000.



Ballerina Barbie (Lea) 2013


Ballerina Barbie (Lea) 2013


Oczywiście, tym razem również bardzo długo ociągałam się z zakupem, ale przyciągająca oko obniżka ceny o połowę sprawiła, że wczoraj spakowałam jednak Leę Ballerinę II do kosza za zakupami i z radością pobiegłam do kasy.



Ballerina Barbie (Lea) 2011 & 2013


Lalki są bardzo do siebie podobne. Największa różnica widoczna jest w malunku twarzy. Pierwsza Lea (po lewej) ma węższe oczy i bardziej azjatycką urodę, do tego makijaż jest perłowy. Druga Lea ma wyraźnie większe i okrąglejsze źrenice, nieco mniej mejkapu i brak jest perłowego pobłysku.



Ballerina Barbie (Lea) 2011 & 2013


Ciała lalek są identycznie zbudowane, nie licząc niuansów w kształcie wmoldowanego stroju (kostiumu, rajstop jak i baletek). Różnice w kolorach widać na zdjęciach.



Ballerina Barbie (Lea) 2011 & 2013


Ballerina Barbie (Lea) 2011 & 2013


Ballerina Barbie (Lea) 2011 & 2013


Ballerina Barbie (Lea) 2011 & 2013


Kto jeszcze nie ma, a jest miłośnikiem moldu Kay-Lea 2000, polecam rozejrzeć się za obiema tymi lalkami. Obydwie są dostępne na Allegro, a na wersję drugą są ładne obniżki w sklepach.


13 komentarzy:

  1. Świetne zestawienia zrobiłaś. Widać zdecydowane różnice pomiędzy nimi. Od dłuższego czasu oglądam się za Leą w pierwszej wersji i zdaje się, że również nie powinnam się ociągać z zakupem bo za chwilę w ogóle nie będzie można jej dostać! Szczególnie po takim wpisie :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto mieć na uwadze obydwie lalki, bo i ta druga niedługo zniknie :)

      Usuń
  2. Zaintrygowałaś mnie bardzo tymi lalkami ale skłaniałabym się raczej ku tej pierwszej. Na Twoich zdjęciach jej twarz wygląda bajecznie! Naprawdę bardzo mnie zachęciłaś, choć ciałko (pominę milczeniem). Dzięki za fajny porównawczo post! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, ciałko to można na szczęście wymienić! Od czego są Fashionistki? ;)

      Usuń
  3. Gratuluję posiadania tych 2 ślicznych lalek!! :)
    Eh Po Twoich zdjęciach jeszcze bardziej żałuję, że nie kupiłem tej pierwszej wersji Lei (to dla tego że wtedy jeszcze lalek nie zbierałem tylko podziwiałem je na pułkach sklepowych). :((
    Teraz już nie można jej nigdzie zdobyć, a przynajmniej nie we Wrocku... Szkoda, bo dałbym dużo by ją mieć w swojej kolekcji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A poszukaj na Allegro. Jakiś czas temu widziałam wersję z 2011 w bardzo przystępnej cenie. Jest szansa, że jeszcze znajdziesz!

      Usuń
  4. Obie cudowne! wyglądają bajecznie i tak delikatnie :) baletnice mają w sobie coś subtelnego..Gratuluje są piękne :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ładne twarzyczki. Szkoda, że te ubranka są wmoldowane, trochę to... krępujące :) :) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I to jak... myślę o wymianie ciałek, ale nie będzie to łatwe, bo lalki są dosyć blade...

      Usuń
  6. Jak zwykle u Ciebie świetne porównanie i pięknie pokazane lalki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Dzięki! Staram się jak mogę, choć łatwo nie jest. Lubię pokazywać lalki, ale z aparatem kiepsko daję sobie radę : /

      Usuń
  7. Oj tak ze względu na buziaka można wybaczyć resztę - śliczna:)

    OdpowiedzUsuń

Translate

Popular posts

Szukaj na tym blogu