niedziela, 29 czerwca 2014

My Scene Dressed to Impress Barbie 2004 II

My Scene Dressed to Impress Barbie 2004 II



My Scene Dressed to Impress Barbie 2004


Jeśli chodzi o lalki My Scene, to mogę odetchnąć już z ulgą. Moje absolutnie największe marzenia Scenkowe zostały spełnione! Oczywiście- istnieje jeszcze kilka dziewcząt, które z wielką przyjemnością przyjęłabym do swojej kolekcji, ale to już na spokojnie i bez większego ciśnienia.



My Scene Dressed to Impress Barbie 2004


Jak się łatwo domyśleć, perłą w scenkowej koronie jest Dressed to Impress Barbie, którą mam aż w dwóch egzemplarzach. Pierwszą z nich już Wam przedstawiałam tutaj. Mieszka też u mnie równie piękna Madison z tej samej serii.



My Scene Dressed to Impress Barbie 2004


My Scene Dressed to Impress Madison 2004


Seria Dressed to Impress jest mało znana i zarazem dość trudna do skompletowania, choć występują w niej tylko dwie lalki. Stanowiła specjalną linię lalek My Scene dostępną wyłącznie w sklepach sieci Sears.



My Scene Dressed to Impress Barbie & Madison 2004


My Scene Dressed to Impress Madison 2004


Kiedy zobaczyłam te lalki na zdjęciach w sieci, nie miałam pojęcia kim właściwie są, zwłaszcza, że nie byłam nigdy zagorzałym fanem My Scene i zwyczajnie nie znałam się na nich. Jakże wielkie było moje zdziwienie, kiedy dowiedziałam się, że ot tak to ja ich sobie nie kupię... Prawdę mówiąc to nawet w tej chwili, kiedy po wielkich bojach mam już te dwie ślicznotki u siebie, czuję pewnego rodzaju zakłopotanie, że może nie godna jestem takich rarytasów?.. No wiecie... może powinnam zadowolić się powszechnie uznaną za najpiękniejszą Scenką z jakiejś megapopularnej serii, a nie porywać się od razu z motyką na Słońce? No ale cóż... Serce nie sługa!

Minął rok odkąd wkręciłam się w My Scene i chociaż moja wiedza w tym temacie rozrosła się poważnie, stan liczebny samych lalek jest niewielki. Mimo rozbudzonej sympatii, dalej uważam, że 3/4 Scenek to straszliwe paskudy :D


Ale wróćmy do dzisiejszej bohaterki. Tutaj już po wyjęciu z pudełka.



My Scene Dressed to Impress Barbie 2004


My Scene Dressed to Impress Barbie 2004


Z Madison.



My Scene Dressed to Impress Madison & Barbie 2004


Mimo różnicy kolorów, obie panny mają podobny rodzaj malunku oczu i ust. Bardzo mi się podobają  proste jednokolorowe powieki. Usta u obu są pociągnięte konturówką.



My Scene Dressed to Impress Madison & Barbie 2004


Barbie w ciepłym płaszczyku.



My Scene Dressed to Impress Barbie 2004


My Scene Dressed to Impress Barbie 2004


My Scene Dressed to Impress Madison & Barbie 2004


My Scene Dressed to Impress Madison & Barbie 2004


W pudełku znajduje się też drugi zestaw ciuszków- idealny na spacer z kumpelą!



My Scene Dressed to Impress Barbie 2004


My Scene Dressed to Impress Barbie 2004


My Scene Dressed to Impress Barbie 2004


My Scene Dressed to Impress Barbie 2004


My Scene Dressed to Impress Madison & Barbie 2004


My Scene Dressed to Impress Madison & Barbie 2004


Nie zapominajmy o siostrze bliźniaczce Barbie!



My Scene Dressed to Impress Barbies 2004


My Scene Dressed to Impress Barbies & Madison 2004


Szczęściara ze mnie, że mam je wszystkie! :)

9 komentarzy:

  1. przez ciebie mi się zachciało scenki!! :PP

    OdpowiedzUsuń
  2. Hello from Spain: great outfits. I love your dresses. they are very pretty and elegant. Fabulous photos. Keep in touch

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetne są! Ten makijaż i te akcesoria ... no po prostu aż mam ochotę na taką scenke :D heheh

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj, rzeczywiście z Ciebie szczęściara, bo bardzo mi się spodobały! Inne niż wszystkie MS!
    Urocze i ...Twoje!
    Pozdrawiam i gratuluję!

    OdpowiedzUsuń
  5. Co za bzdura. Wszystkie scenki są piękne, wszystkie. Co nie znaczy, że ucieszyłabym się gdyby mi nagle wszystkie brakujące jednocześnie spadły na łeb.

    A ciuchy ma świetne.

    OdpowiedzUsuń
  6. Za czasów, gdy namiętnie kolekcjonowałam lalki (łooo, ile to było lat temu!) zabrałam całą kolekcję przyjaciółek MyScene, w dodatku z nawiązką. Moją ulubioną była Madison z jakiejś karnawałowej serii - miała właśnie takie cudne rzęsy, jak te Twoje ślicznotki :) Do dziś mam gdzieś te wszystkie lalki, sentymenty nie pozwalają ich sprzedać :D
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  7. takich to rzeczywiście jeszcze nie widziałam - prawdziwe cacka!

    OdpowiedzUsuń

Translate

Popular posts

Szukaj na tym blogu