niedziela, 15 czerwca 2014

Barbie Fashionistas: Teresa 2011

Barbie Fashionistas Teresa 2011


Barbie Fashionistas: Teresa 2011


Co prawda, Teresa swoje pięć minut już miała na tym blogu, ale ani jej, ani mnie to absolutnie nie wystarczyło. Musi być pompa, musi być big wejście, fontanny i cuda na kiju. I koniec.



Promo: Barbie & Teresa Fashionistas 2011


Od początku pojawienia się na rynku serii Barbie Fashionistas, nie byłam szczególnie porażona urodą lalek i nie pomogła tu nawet ich sławetna artykulacja. Do dziś jestem w żałobie po wspaniałej (poprzedzającej Barbie Fashionistas) linii Fashion Fever, która była najbliższa moim ideałom lalkowym. No ale cóż... życie kręci się dalej, a Mattelowi wciąż, choć nie tak często jak kiedyś, udaje się czasem poruszyć moje drętwe serce. I tak jest w przypadku dzisiejszej Teresy. To jedyna, jak dotąd, Fashionistka, która naprawdę mi się spodobała! Ma śliczną buzię, boską grzywkę i cała jest jakaś taka fikuśna :)



Barbie Fashionistas: Teresa 2011


Teresa długo w swoim pudełku nie posiedziała. Wygląda zresztą na taką, która w miejscu raczej nie usiedzi.



Barbie Fashionistas: Teresa 2011

Barbie Fashionistas: Teresa 2011


Barbie Fashionistas: Teresa 2011

Zaraz, a co tu się dzieje?...


Barbie: Ej, ja też jestem trochę artykułowana, gdzie moja sesja zdjęciowa?



Barbie Fashionistas: Teresa 2011 & Beauty Secrets Barbie 1979

Teresa: To moja sesja! Sio!


Barbie Fashionistas: Teresa 2011 & Beauty Secrets Barbie 1979

Barbie Fashionistas: Teresa 2011 & Beauty Secrets Barbie 1979


Barbie: A w życiu! Tak łatwo się mnie nie pozbędziesz!



Barbie Fashionistas: Teresa 2011 & Beauty Secrets Barbie 1979

Barbie: Ty, ale ładne ciuchy!

Teresa: Chyba już pójdę...



Barbie Fashionistas: Teresa 2011


Barbie: No przecież to jasne, że mnie bardziej się przyda taka garderoba. Smarkula niech idzie do książek, a nie się przebiera!



Beauty Secrets Barbie 1979


Barbie:  W takich koronkach to ty chodziła nie będziesz, moja droga! Zobacz, jakie to kuse!





Teresa: Tak, tak....


Barbie Fashionistas: Teresa 2011 & Beauty Secrets Barbie 1979


Nawet u lalek nie obejdzie się bez konfliktu pokoleniowego. Barbie w końcu dała za wygraną po moim solennym zapewnieniu, że jej czas antenowy dopiero przed nami.


A teraz wróćmy do Teresy. Poza widocznym na lalce ubranku, są jeszcze dwa inne do dyspozycji- w tym para różowych bucików i biżuteria. Pierwszy zestaw prezentuje się następująco:



Barbie Fashionistas: Teresa 2011

Barbie Fashionistas: Teresa 2011

Barbie Fashionistas: Teresa 2011


A drugi tak:



Barbie Fashionistas: Teresa 2011


Barbie Fashionistas: Teresa 2011


Barbie Fashionistas: Teresa 2011


Teresa niezmiernie mi się podoba a jedyne, nad czym ubolewam to jej włosy. Wyłażą i miejscami są klejące, a miejscami się puszą. Nie mam odwagi przeprowadzać na nich żadnych kuracji, zwłaszcza, że nie chcę zniszczyć uroczej grzywki. Macie jakieś rady na to?

8 komentarzy:

  1. Oj, w jednym wpisie pojawiły się dwie lalki, które, pomimo różnic pokoleniowych, wrzucam do jednego worka. Myślę, że Teresa mogłaby z powodzeniem grać rolę nowoczesnego Superstara - wśród masy nijakich lalek jedynie ona ma zapamiętywalne rysy twarzy i ujmujący uśmiech. Kiedy stoi obok starszej koleżanki to wyraźnie widać jak duże są między nimi podobieństwa - Tereska ma w sobie superstarowego ducha, ani chybi :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Hello from Spain: I also have the same Teresa in my collection. She is very pretty. Nice photos of two Barbies from different eras. Keep in touch

    OdpowiedzUsuń
  3. Poczwara.
    Ostatnio bardzo lubię słowo "poczwara" i stosuję je w konwersacjach. To ja już wolę Superstary.

    Jedna z moich superpoczwar - Artsy znaczy się też takie miała. Walnęłam jej łeb na 20 sekund do wrzątku i teraz ma normalne (ale gdyby jej je spaliło to bym się nie przejęła więc rada średnia). Ten tłuszcz, klej czy jakby tej dziwnej substancji nie nazywać można wchłonąć mąką ziemniaczaną bodaj, ale jak nie będą nią oblepione to za jakiś czas zmienią się w siano więc to też średni interes...
    Jeszcze marniejszy niż postępowanie w zgodzie z moją "giń albo spraw mi przyjemność" filozofią lalkową...

    OdpowiedzUsuń
  4. Kurka... Całkiem ładna lalka, w całkiem ładnej garderobie. Czyżby jednak dało się wyłowić jakieś perełki, z tego morza brokatu?

    OdpowiedzUsuń
  5. Teresa jest śliczna i pięknie pozuje! Obawiam się, że wgniecenie na grzywce nie zejdzie bez zanurzenia w gorącej wodzie a klej możesz wcześniej spróbować umyć płynem do naczyń (nawet kilka razy).
    Ja tak poprawiłam lalkom włosy (wcześniej wyczytałam o tym w sieci), no ale każdy to robi na własną odpowiedzialność.
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  6. Niesamowite! właśnie dziś oglądałam tą Tereskę w TKMax'ie, jest bardzo ładna, ale nie przemówiła do mnie na tyle, żeby ją wziąść ze sobą i ja zostawiłam :(

    OdpowiedzUsuń
  7. Konflikt międzypokoleniowy murowany! Na lata!

    OdpowiedzUsuń

Translate

Popular posts

Szukaj na tym blogu