poniedziałek, 21 kwietnia 2014

My Scene: Dressed to Impress Barbie 2004

My Scene: Dressed to Impress Barbie 2004


My Scene: Dressed to Impress Barbie 2004

 
O tym, że wciąż nie mogę wyjść z podziwu dla samej siebie, że w ogóle wdepnęłam w temat lalek My Scene może nie będę już pisać, ale fakt, iż są wśród nich takie, dla których dałabym się nieomal pochlastać, jest kolejnym i chyba ostatecznym dowodem na to, że oszalałam...



My Scene: Dressed to Impress Barbie 2004


Widoczny na zdjęciach outfit jest już Wam znany z mojego bloga, albowiem już go prezentowałam przy okazji innej lalki. Ale noszącej go dziś modelki jeszcze nie widzieliście. To mój nowy, śliczny nabytek okupiony potem, krwią i łzami :) No, ok, może aż tak drastycznie nie było, ale dobre pół roku zajęło mi odnalezienie tej ślicznotki.


Co mnie w niej tak urzekło?


My Scene: Dressed to Impress Barbie 2004 [source]


Już mówię. Długie platynowe blond włosy, błękitne powieki z długaśnymi rzęsami i jaśniutkie bladoróżowe usta. Połączenie tych właśnie elementów sprawia, że Dressed to Impress Barbie jest po prostu ideałem. Jako, że lalka jest kupiona z drugiej ręki, przybyła do mnie w stanie wybawionym, z drobnymi uszczerbkami tu i ówdzie i co gorsza... bez swojej pięknej sukni. Rozmowy ze sprzedawcą niestety na wiele się nie zdały, gdyż nawet nie rozpoznawał kreacji na zdjęciach, które sama mu podesłałam. Na szczęście, po przyjeździe do domu, Barbie wyszukała sobie inny komplecik do ubrania i do dzisiaj paraduje w wersji zimowej.



My Scene: Dressed to Impress Barbie 2004


No spójrzcie tylko na te oczyska!!! Odkąd zobaczyłam je kiedyś na czyimś flickr'ze, wiedziałam, że muszę je zobaczyć "na żywo".


My Scene: Dressed to Impress Barbie 2004


Ta lalka spełnia wszystkie moje estetyczne oczekiwania, jakie mam w stosunku do My Scene. Jest piękna, wyniosła, "świadoma" swojej wartości, a zarazem nie jest wulgarna czy tandetna.



My Scene: Dressed to Impress Barbie 2004

Porównanie dwóch mieszkających u mnie Barbie My Scene:



My Scene: Dressed to Impress Barbie 2004 & Goes to Hollywood Barbie 2005


W serii Dressed to Impress występuje jeszcze jedna lalka- Madison i niestety ona również wpisuje się w mój ideał scenkowego piękna, a więc i ona, mam nadzieję, pojawi się kiedyś na moim blogu :)


19 komentarzy:

  1. Hello from Spain: beautiful pictures. Great doll. Keep in touch

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak... rozumiem to szaleństwo ....mam już ( dopiero?) 18 Scenek... :)
    Zimowe rajstopy i buty boskie są !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam mocne postanowienie, żeby nie przesadzić z ilością Scenek i mieć tylko takie, które w 100% spełniają moje scenkowe oczekiwania... A kilka ich będzie.. kilkanaście... o kurza twarz... oby nie dziesiąt!

      Usuń
  3. Odważę się napisać, że stylizacja, którą zaproponowałaś jeszcze bardziej do niej pasuje, niż oryginalna suknia. Wygląda obłędnie! Ubranko przepiękne i wspaniale podkreśla urodę tej panny. Trafiłaś w szóstkę! Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje mi się, że ta lalka najlepiej wygląda w pastelach. Np. w pudrowym różu i błękicie :)

      Usuń
  4. Gratuluję, rzeczywiście jest świetna! Trzymam kciuki za zdobycie również Mads, bo dobrze rozumiem co znaczy chorować na Scenki. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mads z tej serii jest boska, nie mogę się doczekać, aby ją zobaczyć na własne oczy *_*

      Usuń
  5. Unikam Kennedy jak ognia, ale niektóre są nie do odrzucenia.
    Przychylam się do tezy, że w zimowym wdzianku bardziej jej do twarzy. Zielonooka, opalona platynowa blondyna w różach nie bywa tworem z klasą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 95% blond Scenek również nie robi na mnie żadnego wrażenia. Ta, jak dotąd, jest moim ideałem <3

      Usuń
  6. Te oczy! Takie lodowe!
    Scenki podobają mi się zawsze u kogoś. Ilekroć ja trafię na jakąś, to jej magia na mnie nie działa :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, nie mogłabym znaleźć lepszego określenia- LODOWE oczy <3

      Usuń
  7. Od niedawna strasznie mnie kusi żeby zrobić repaint, obojętnie której z My Scene. Wersja "zimowa" oczarowała mnie bardzo. Jakie ma extra buty, ubranie, ma to coś :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Próbuj, próbuj, z takim talentem, to masz szansę robić piękne repainty!

      Usuń
  8. Odpowiedzi
    1. Zaiste udane! Mocno się przyczaiłam, a w międzyczasie modliłam, żeby brudny rozczochraniec z niewyraźnego zdjęcia okazał się być lalką, której szukam :D

      Usuń
  9. Ma naprawdę ładny makijaż. Kraina lodu :)

    OdpowiedzUsuń

Translate

Popular posts

Szukaj na tym blogu