niedziela, 27 kwietnia 2014

Steffi Love: Sun and Fun 1993



Steffi Love: Sun and Fun 1993


Wymarzona, trudem zdobyta  Steffi o kruczoczarnych włosach. Pani, która mi ją sprzedała, była przekonana, ze to pospolity klon nie mający nic wspólnego ze Steffi Love, albowiem nigdzie nie mogła znaleźć charakterystycznej sygnaturki z króliczkiem Simby. Skąd o tym wszystkim wiem? Ano bo na innych aukcjach Pani, nota bene, Niemka, miała też do Steffki oryginalny ciuszek na którym bardzo mi zależało. Prosiłam o możliwość zakupu, abym miała kompletną lalkę, ale gdzie tam! Pani uważała, że nie będzie niczego dodawała do lalki, bo to nie Steffi i nie warto, a ciuszek należy do kogoś innego. Dowodem miał być brak wspomnianej sygnatury. Przesłane jej zdjęcie z katalogu również nie było przekonywujące. Trudno. Szkoda tylko, że cena była zupełnie nie jak za klonika...



Steffi Love Collection '93- catalog


Moja Steffi to ta czarnula stojąc niżej, w srebrnym kostiumie. Do dzisiejszej sesji otrzymała małe niebieskie co-nieco.



Steffi Love: Sun and Fun 1993


Lalka musiała parę lat spędzić na słońcu, a w każdym bądź razie jej nogi, gdyż porządnie odbarwiły się od stóp aż do połowy łydki. To właściwie jedyny feler lalki, która z pewnością nie była bawiona.



Steffi Love: Sun and Fun 1993



Steffi ma długie kręcone włosy. Nie są zbyt gęste i straszliwie się plączą, co utrudnia nadanie im jakiegokolwiek kształtu. Buzia to poezja. Charakterystyczne błękitne powieki i pomarańczowe usta.






Lalka z przodu i z tyłu. Posiada jeden z najstarszych rodzajów ciałka występujących u Steffi Love, zresztą mój ulubiony.

Do Sun and Fun jeszcze wrócę, albowiem zamieszkała u mnie jeszcze jedna lalka z tej serii- równie śliczna blondynka :)


piątek, 25 kwietnia 2014

Twirly Curls Barbie Gift Set 1982



Twirly Curls Barbie 1982


Niby nic nowego- ot kolejna w zbiorze Twirly Curls Barbie, a nawet dwie, a jednak nie do końca! Otóż, w końcu udało mi się zapolować na wersję specjalną tej lalki! Ta dzisiejsza sprzedawana była w tzw. gift secie, w którym zamiast jednego, znanego wszystkim różowego kompleciku, o takiego:



Twirly Curls Barbie 1982



posiada dwa, zupełnie inne wdzianka! Pierwsze to śliczna falbaniasta sukieneczka, w którą ubrana jest lalka w pudełku, a drugie podczepione jest do wewnętrznego kartonika. Stanowi go jasnoróżowy błyszczący kombinezonik przepasany w talli dwoma srebrnymi tasiemkami.



Twirly Curls Barbies 1982



I na dobrą sprawę, to tylko tym różni się wersja specjalna Loczka od normalnej. Nie mniej jednak, jako zdeklarowany miłośnik Twirly Curls'ów, wprost musiałam zobaczyć te ubranka na moich dziewuszkach.



Twirly Curls Barbies 1982



I reszta towarzystwa:



Twirly Curls Barbies 1982



Twirly Curls Barbies 1982






Twirly Curls Barbies 1982


Twirly Curls Barbies 1982


Twirly Curls Barbies 1982


Twirly Curls Barbies 1982


*_* *_* *_*

poniedziałek, 21 kwietnia 2014

My Scene: Dressed to Impress Barbie 2004



My Scene: Dressed to Impress Barbie 2004

 
O tym, że wciąż nie mogę wyjść z podziwu dla samej siebie, że w ogóle wdepnęłam w temat lalek My Scene może nie będę już pisać, ale fakt, iż są wśród nich takie, dla których dałabym się nieomal pochlastać, jest kolejnym i chyba ostatecznym dowodem na to, że oszalałam...



My Scene: Dressed to Impress Barbie 2004


Widoczny na zdjęciach outfit jest już Wam znany z mojego bloga, albowiem już go prezentowałam przy okazji innej lalki. Ale noszącej go dziś modelki jeszcze nie widzieliście. To mój nowy, śliczny nabytek okupiony potem, krwią i łzami :) No, ok, może aż tak drastycznie nie było, ale dobre pół roku zajęło mi odnalezienie tej ślicznotki.


Co mnie w niej tak urzekło?


My Scene: Dressed to Impress Barbie 2004 [source]


Już mówię. Długie platynowe blond włosy, błękitne powieki z długaśnymi rzęsami i jaśniutkie bladoróżowe usta. Połączenie tych właśnie elementów sprawia, że Dressed to Impress Barbie jest po prostu ideałem. Jako, że lalka jest kupiona z drugiej ręki, przybyła do mnie w stanie wybawionym, z drobnymi uszczerbkami tu i ówdzie i co gorsza... bez swojej pięknej sukni. Rozmowy ze sprzedawcą niestety na wiele się nie zdały, gdyż nawet nie rozpoznawał kreacji na zdjęciach, które sama mu podesłałam. Na szczęście, po przyjeździe do domu, Barbie wyszukała sobie inny komplecik do ubrania i do dzisiaj paraduje w wersji zimowej.



My Scene: Dressed to Impress Barbie 2004


No spójrzcie tylko na te oczyska!!! Odkąd zobaczyłam je kiedyś na czyimś flickr'ze, wiedziałam, że muszę je zobaczyć "na żywo".


My Scene: Dressed to Impress Barbie 2004


Ta lalka spełnia wszystkie moje estetyczne oczekiwania, jakie mam w stosunku do My Scene. Jest piękna, wyniosła, "świadoma" swojej wartości, a zarazem nie jest wulgarna czy tandetna.



My Scene: Dressed to Impress Barbie 2004


Porównanie dwóch mieszkających u mnie Barbie My Scene:



My Scene: Dressed to Impress Barbie 2004 & Goes to Hollywood Barbie 2005


W serii Dressed to Impress występuje jeszcze jedna lalka- Madison i niestety ona również wpisuje się w mój ideał scenkowego piękna, a więc i ona, mam nadzieję, pojawi się kiedyś na moim blogu :)