piątek, 28 lutego 2014

Różana Diana

Różana Diana


Diana, fot. Rozi


Dziś z wielką przyjemnością goszczę na swoim blogu Różę (Rozi), która postanowiła pokazać nam jedną ze swoich cudownie odrestaurowanych lalek z dzieciństwa. Będzie to ciemnowłosa Diana (po reroocie), dokładnie ten sam model, co i moja lalka z poniższego zdjęcia, jednakże pochodząca z innego zestawu, niż mój.



Diana


Na chwilę obecną, wiem, że istniały dwa odrębne sety z tą samą lalką. Jeden w postaci dwupaku lalek, gdzie brunetka sprzedawana była z błękitnooką blondynką:



Diana


i drugi, o którym wspomina Luci:

giftset: Diana i 100 drobiazgów za 6,50$ w wielkim pudle (lalka +sukienki+ buciki+wieszaki itp).

w którym Diana sprzedawana jest pojedynczo, jednakże z wielką ilością różnego rodzaju akcesoriów. I właśnie z takiego pochodzi lalka Róży:

Mam u siebie brunetkę [...] z zestawu z dodatkowymi ubrankami i akcesoriami. Zachowała mi się biała sukienka w czerwone kropki, niebieska, ortalionowa sukienka w stylu marynarskim i ortalionowy, brązowawy płaszczyk przeciwdeszczowy z osobnym nakryciem głowy. W skład dodatków wchodziły m.in. buty, wieszaki, akcesoria sportowe, walizeczki, gramofon, gitara, radio.


Zdjęcia przesłane przez Różę:



Diana, fot. Rozi

Diana, fot. Rozi

Diana, fot. Rozi

Diana, fot. Rozi


Diana, fot. Rozi


Wspaniałe ubranka i akcesoria! Że też przez te wszystkie lata udało się je zachować w tak doskonałym stanie... i jeszcze nie pogubić...


Róża zwróciła uwagę na niezwykłe podobieństwo dwóch kreacji do tworów mattelowskich.


Source

Source


Róża posiada i inną Dianę:

Mam też drugą Dianę, która była blondynką z niebieskimi oczami i prawdziwymi rzęsami. Ubrana była w czarne legginsy, czarną bluzkę bez rękawków (ala golf), błyszczący żakiecik w kolorze czarno-różowym (bardziej fuksja), tiulową czarną spódniczkę w białe kropki i srebrne szpilki. We włosach miała jasnofioletową kokardę w srebrne kropki, a jako dodatki walkman'a oraz gitarę (nie pamiętam czy coś jeszcze) :D

Niestety, jako, że blond pannica przebywa teraz na intensywnej kuracji odplamiającej, do prezentacji jej ciuszków, ponownie zaproszona została zrerootowana Diana:



Diana, fot. Rozi

Diana, fot. Rozi

Diana, fot. Rozi


Kreacja zapierająca dech w piersi! Kwintesencja lat 80-ych w najlepszym wydaniu!


Na koniec Róża postanowiła zilustrować opisywany przez Pazurkovą strój Diany łyżwiarki, który również ma w swojej kolekcji:

Jako dziecko posiadałam jeszcze jeden zestaw dla Diany - łyżwiarski sportowy : Były w nim łyżwy z gumy, różowe body, białe kryjące rajstopki. Ponadto getry, rękawki oraz opaska w paski. No i najważniejszy element, obiekt zazdrości wielu małoletnich serc : sztywna biało-brokatowa spódniczka baletnicy.

Proszę bardzo, jest nawet i spódniczka!


Diana, fot. Rozi


Różo, bardzo Ci dziękuję za podzielenie się z nami cudownymi zdjęciami. Jak tylko blond Diana wróci z kuracji, zapraszam ponownie!!! :)))


I jeszcze mały bonusik od Róży: Diana w znajomym stroju:


Diana, fot. Rozi


12 komentarzy:

  1. I niech ktoś mi powie, że Diana to "tylko" klon - finezję dodatków ma nie gorszą od Baśki!

    OdpowiedzUsuń
  2. Toż to Eva Minge! :) Bardzo mi się podoba płaszczyk :) miodzio

    OdpowiedzUsuń
  3. Daga ma rację ! Myślę, że Diana to Diana , a nie "klon" .
    ... i tak bez związku z powyższym - udało mi się dzisiaj kupić różowoustą starą Stefcię !!!
    Hura, hura !! :):)

    OdpowiedzUsuń
  4. Burza rudych loków, sukienka w kropeczi i wymiękam :-)))))))) Peześliczna jest

    OdpowiedzUsuń
  5. Strasznie się cieszę, że o Dianach coraz głośniej! Z początku była dla nas bliżej nieznanym klonem, a tu proszę - i ona miała piękne ciuszki i dodatki! Szczególnie spodobał mi się długi płaszcz, jest, jak prawdziwy!

    OdpowiedzUsuń
  6. O rany jaka piękna fryzura - rude kędziory:) Idealnie pasują. Jak kupowałam moja Dianę to poleciałam między innymi właśnie na dodatki :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale to niesamowite! Minęło coś około dwudziestu pięciu lat, gdy widziałam tę lalkę w Pewexie na ulicy Grójeckiej w Warszawie. Pamiętam płaszczyk, lornetkę, wieszaczki i ten nierozkładający się parasol.

    OdpowiedzUsuń
  8. Równo dziś 2 lata od kiedy prowadzisz bloga . Gratulacje

    OdpowiedzUsuń
  9. Miałam kiedyś Dianę, szkoda ,że ostało mi się tylko kilka dodatków

    OdpowiedzUsuń
  10. Miałam kiedyś Dianę, szkoda ,że ostało mi się tylko kilka dodatków

    OdpowiedzUsuń

Translate

Popular posts

Szukaj na tym blogu