wtorek, 7 stycznia 2014

Party Nails Sindy by Vivid Imaginations 1999

Party Nails Sindy by Vivid Imaginations 1999


Party Nails Sindy by Vivid Imaginations 1999



Sindy nigdy nie robiły na mnie ogromnego wrażenia, nie wpasowując się w mój skalibrowany na Barbie Superstar gust. Jednakże, serce dla nich zaczyna mi drgać, od roku 1997, kiedy to po wycofaniu się z produkcji przez Hasbro, pałeczkę przejmuje Vivid Imaginations, który w moim subiektywnym odczuciu, ładnie odświeżył wizerunek Sindy dopasowując ją do zmieniających się wymogów współczesnej dzieciarni.



Party Nails Sindy by Vivid Imaginations 1999


Jedną z lalek od Vivid, która naprawdę mi się podoba, jest Party Nails Sindy z 1999 roku. Ma piękne przejrzyście błękitne oczy- bez dodatkowego makijażu oraz karbowane włosy w dwóch odcieniach blondu! Długo szukałam za Sindy choćby podobną do niej- i nawet trafiłam, ale była tak bardzo zniszczona, że obecnie jestem na etapie szukania nowego ciała dla niej i nowych włosów.



Party Nails Sindy by Vivid Imaginations 1999



I jednak miewa człowiek farta, bo nagle pojawiła się na Allegro za śmiesznie niską cenę- ewidentnie będąc cudem odnalezioną na magazynie starą sztuką towaru, której sprzedawca chciał się szybko pozbyć. Niestety nie mogłam jej kupić od razu, a że była w opcji kupna od ręki, bałam się, ale i zarazem chyba pogodziłam z tym, że ktoś mi ją zaraz sprzed nosa zagarnie. Szczęśliwie stało się inaczej i po niedługim czasie Sindy wylądowała u mnie!














Party Nails Sindy, jak sama nazwa wskazuje, jest kolejną z lalek wyposażonych w przyklejane tipsy dla dziewczynki, na które dodatkowo można przykleić dołączone do lalki kolorowe naklejki. Jedyne, czego mi tu brakuje to jakiegoś lakieru czy innego zajzajeru do przyklejenia tipsów, tak jak to jest np. u matellowskich lalek z serii Hollywood Nails.


Party Nails Sindy by Vivid Imaginations 1999


Ma marginesie dodam, że Sindy posiada misternie pomalowane na różowo paznokietki u dłoni, co widać na poniższym zdjęciu- a jak, nie musicie uwierzyć mi na słowo :)



Party Nails Sindy by Vivid Imaginations 1999


Włosy, choć mogłyby być ciut dłuższe, są wspaniałe w kolorze i w dotyku. To wielki luksus móc pomacać łebek zupełnie nowej Sindy. Wszyscy dobrze wiemy, że włosy to jej pięta Achillesowa- większość używanych Sindy ma po latach zabawy ino białawą watę nie do odratowania nawet wrzątkiem.



Party Nails Sindy by Vivid Imaginations 1999


Włosy mojej lalki były przytwierdzone do pudełka plastikową klamerką i z tyłu już się zdążyły niestety zmechacić. Strach się bać...






Ach, uwielbiam takie balejaże u lalek.  Dwa pasma włosów znad czoła są zebrane w dwie kity przewiązane różową gumką- już mocno stwardniałą. Jakby kto się zastanawiał, co ma różowy do niebieskiego, to gumki pasują (pomijając różowe usta i paznokcie) do... butów!



Party Nails Sindy by Vivid Imaginations 1999


Butki są jadowicie różowe i na sporej grubości podstawie. W kostkach przewiązane i zapięte na pętelkę. Są o tyle cenne, że stopy lalek Sindy są większe od baśkowych i inaczej wyprofilowane, w związku z czym, lalki te nie mogą wymieniać się między sobą obuwiem.



Party Nails Sindy by Vivid Imaginations 1999


Jeśli chodzi o sukienkę lalki, to tak średnio mi się podoba. Jest bardzo prosta, uszyta z mieniącego  się materiału przypominającego ceratę. Ma to być może uzasadnienie w tym, że lalka, jako ta tipsowa, mogła mieć kontakt z lakierem do paznokci, który natychmiast poniszczyłby ubranko. W przypadku np. mattelowskich serii Hollywood Nails, czy Amazing Nails, lalki również posiadały ochronne plastikowe płaszczyki, skrywające pod spodem i lalkę i sukienkę.



Party Nails Sindy by Vivid Imaginations 1999


W niedalekiej przyszłości przedstawię na blogu inną lalkę tipsową, od której zaczęła się moja pasja lalkowa i blogowa- wtedy też pokuszę się o porównanie obu dziewczyn razem- Barbie i Sindy.


8 komentarzy:

  1. ja też do Sindy jakoś nie pałałem nigdy specjalnie miłością, ale ta ma coś w tym pyszczku....Może to przez ten kolor włosów?

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja uwielbiałam Sindy, te od Hasbro zwłaszcza :) I prawdę mówiąc nie wiedziałam, że po Hasbro była jeszcze inna firma, która się nimi zajęła...! Od razu widać różnice w wyglądzie - lalka jest zdecydowanie bardziej delikatna, a te jej oczy to wręcz powalają :) Pięknota :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja uważam że hasbro tworzyło najlepsze sindy ever a zwłaszcza okres 90-91 :) ale są gusta i guściki.
    Miałem kiedyś sindy od vivid ale nigdy mnie one jakoś nie pociągały .

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ładna ta panienka. Ma śliczną buzię, fajną sylwetkę i nawet paluszki u stóp! Podoba mi się!

    OdpowiedzUsuń
  5. Podobają mi się buciki... wygladaja jak espadryle :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo ciekawa! Świetnie, że ją ułowiłaś!

    OdpowiedzUsuń
  7. Gdyby sukienka miała trochę lepszy krój, jak na mój ówczesny dziecięcy gust byłaby idealna :)

    OdpowiedzUsuń

Translate

Popular posts

Szukaj na tym blogu