piątek, 31 stycznia 2014

Steffi Love Collection '93 - catalog

Steffi Love Collection '93 -catalog





W odpowiedzi na prośby o pokazanie zawartości katalogu, który dołączony był do ubranka z tego wpisu, wrzucam dziś całą zeskanowaną książeczkę strona po stronie.























niedziela, 26 stycznia 2014

Steffi Love Las Vegas outfit 572-4990

Steffi Love Las Vegas outfit 572-4990


Steffi Love Las Vegas outfit 572-4990


Dziś zaprezentuję Wam oryginalne ubranko Steffi Love, które udało mi się ostatnimi czasy upolować. Jest kompletne i posiada swoje pudełeczko.



Steffi Love Las Vegas outfit 572-4990


Do prezentacji ubranka poproszona została piękna modelka, która przyjechała do mnie od Ani z bloga Doll Second Hand. Jest to lalka pochodząca z jednej z najstarszych serii Steffi Love.



Steffi Love Las Vegas outfit 572-4990


Dlaczego właśnie ona? Ponieważ ze wszystkich Stefek jakie mam, najbardziej przypominała mi modelkę prezentującą zakupione ubranko. Lalka siedzi sobie w prawym dolnym rogu zdjęcia.



Steffi Love Las Vegas outfit 572-4990


Steffi Love Las Vegas outfit 572-4990


Ostatnie chwile przed odmontowaniem ubranka z tekturki.



Steffi Love Las Vegas outfit 572-4990


Tyle lat zastanawiałam się, czemu niektóre buciki posiadają dwie małe dziurki na spodzie podeszwy... Teraz już wiem! Są one potrzebne do przymocowania bucików nitką do pudełka!


Voila! Steffi się przebrała i wygląda cudownie!



Steffi Love Las Vegas outfit 572-4990



Kolory ubranka są bardzo żywe, wręcz dyskotekowe. Podoba mi się tiulowa konstrukcja na główkę i niebieskie buciki.



Steffi Love Las Vegas outfit 572-4990


Na koniec pochwalę się drugą Steffi, która przyjechała do mnie już jakiś czas temu z wielkim kołtunem na głowie. Najstarsze Steffki miały włosy z dobrego jakościowo tworzywa, dzięki czemu przy odrobinie cierpliwości, ich włosy można przywrócić do zadowalającego stanu.



Steffi Love dolls


Obie Stefki posiadają ten sam typ ciała, ale ta z lewej strony ma już nowszy rodzaj makijażu, gdzie oczy są większe i mocniej podkreślone, a usta czerwieńsze.



Steffi Love dolls


piątek, 17 stycznia 2014

Zimowa Karina von Busch 1979

Zimowa Karina von Busch 1979 



Karina von Busch 1979


Pamiętacie moją biedną zezowatą Karinę  tego wpisu? Podarowałam jej nowe włosy i uczyniłam Roszpunką, choć wcale sobie tego nie życzyła. Była pierwszą lalką, której wszyłam włosy i teraz już wiem, że nie wyszło mi to tak dobrze, jak mi się wtedy wydawało. Zdecydowałam się usunąć wszyte włosy i zakupić inne, gdyż te, których użyłam okazały się być zbyt sztywne i odporne na fryzjerskie zabiegi. Zanim jednak kupię nowe włosy, postanowiłam poeksperymentować.



Karina von Busch 1979


Skróciłam fryzurę o więcej niż połowę i zakręciłam na druty. Potem przelałam parę razy wrzątkiem i zostawiłam do wyschnięcia. Następnego dnia pożałowałam. Ledwo pozdejmowałam druciki, które zostawiły po sobie kanciaste skołtunione skręty. Końcówki włosów w ogóle się nie zakręciły i zostały proste. W ruch znowu musiały pójść nożyczki.



Karina von Busch 1979


Ostatecznie powstało coś bardzo chaotycznego i kompletnie niepraktycznego, ale... spodobało mi się. Stwierdziłam nawet, że Karinie jest bardzo do twarzy w loczkach, dlatego też wraz z nowymi włosami otrzyma burzę pięknych loków.


Winter Karina von Busch 1979


Zimowe ubranko, w które odziałam lalkę pochodzi od Steffi Love Winter Glam:



Steffi Love Winter Glam


Ubranko jest naprawdę przepiękne, ale ma swoje wady. Błyszczący materiał pelerynki siepie się, a szwy w koszulce zaczynają puszczać. Co prawda kupiłam używaną Steffi, ale w iście nietkniętym stanie. Poza dwoma zagubionymi elementami, lalce ani ciuszkom nic nie dolegało.



Karina von Busch 1979


Uwielbiam Kariny o tym moldzie. Właściwie, to żadne inne poza nimi dla mnie nie istnieją. Strasznie mi żal, że tak ciężko je trafić, a o stanie pudełkowym, to można sobie jedynie pomarzyć... :(


czwartek, 16 stycznia 2014

Barbie clone Made in China

Barbie clone Made in China



Barbie clone Made in China


Barbie clone Made in China


Barbie clone Made in China


Barbie clone Made in China


Barbie clone Made in China


środa, 15 stycznia 2014

Lalka Liza

Liza doll


Liza doll


Kolejna lalka z tych legendarnych... tych o których tyle słyszałam, a na oczy nie było mi dane zobaczyć, choć w odmienności do lalek Diana, Liza wydaje mi się jakby bardziej znajoma... Może jednak gdzieś mi kiedyś mignęła? W sklepie? U koleżanki?

I tak samo, jak w przypadku Dian, z Lizą również nie wiadomo do końca- skąd się wzięła, kto ją wyprodukował itd. Wiadomo ino tyle, że była tanią, kioskową lalką, którą pamiętają dzieciaki dorastające w latach 80-90ych.



Liza doll


Na Lizę musiałam zapolować, bo kupić ją gdziekolwiek nie jest wcale prostą rzeczą. Podejrzewam, że prędzej można ją trafić na pchlich targach niż w sieci, ale jak na złość, ja niczego takiego nie mam co najmniej w promieniu 30km. Fart mnie jednak nie opuszcza i capnęłam swoją sztukę na jednym z serwisów handlujących używanymi rzeczami. Co bardziej mnie cieszy- lalka jest w świetnym stanie i posiada kompletny przyodziewek. Jest koszulka, spódniczka a nawet kozaczki!

Uwaga: moja Liza posiada zginane w kolanach nóżki!



Liza doll


Wszystkie Lizy, które widywałam na innych blogach posiadają włosy zaczesane pionowo do góry i związane w kitę. Zresztą sposób ich wszycia nie pozwala za bardzo na jakiekolwiek manipulacje. Ja się jednak uparłam i sczesałam pasma ku dołowi. Tym samym odsłoniłam spore fragmenty gołej łepetyny...



Liza doll


Co ciekawe, włosy na pierwszy rzut oka wydają się być sztywne i niemiłe w dotyku, a jest zupełnie odwrotnie. Plączą się potwornie- to fakt, ale w dotyku są bardzo miłe i delikatne. Przystępując do mycia lalki, po jej zmoczeniu mało nie dostałam zawału, gdyż włosy zamieniły się dosłownie w mokrą obślizgłą watę! Byłam niemal pewna, że zaczną rozpadać się w rękach oraz wyłazić lalce z głowy. Na szczęście do niczego takiego nie doszło. Lizę usadowiłam obok grzejnika do wyschnięcia, a następnie delikatnie wyczesałam.



Liza doll


Liza przyjechała do mnie mocno zakurzona i z lepkimi plamami na twarzy, które zeszły po przemyciu wodą z mydłem. No i niech ktoś powie, patrząc na powyższe zdjęcie, że ta buzia jest brzydka?


piątek, 10 stycznia 2014

Lalka Diana- pamiątka z PEWEXu

Lalka Diana- pamiątka z PEWEXu



Diana, fot. p. Adam M.


Do utworzenia dzisiejszego wpisu natchnęła mnie niebywale piękna Diana, która od jakiegoś czasu jest do kupienia na naszym polskim Allegro. Przyznam szczerze, że to najpiękniejszy egzemplarz, jaki do tej pory było mi dane zobaczyć.



Diana, fot. p. Adam M.



Powtarzam się, ale przypomnę raz jeszcze, że mimo, iż Diany były swego czasu bardzo popularne w Polsce i stanowiły poważną konkurencję dla Barbie, do dziś zachowało się ich stosunkowo niewiele. O sporym szczęściu mogą mówić osoby, które posiadają je kompletne- w oryginalnych ubrankach i z akcesoriami. Pięknymi egzemplarzami mogą się poszczycić np. Madmadzia, która posiada Dianę z wprawianymi rzęsami (!), oraz Madelaine, której lalka zachowała niemal kompletny strój gimnastyczki wraz z hula hop!



Diana, fot. p. Adam M.


Również goszcząca dziś u mnie ognista brunetka zachowała swój cudowny, wieczorowy strój w komplecie. Składa się na nią fioletowa sukienka wiązana u szyi, ciemnofioletowe bolerko i czarna tiulowa kokarda we włosach. Lalka posiada także złote buciki.


W jasnofioletowej sukieneczce Diana prezentuje się świeżo i niewinnie...



Diana, fot. p. Adam M.


... ale nałóżmy na nią mieniące się czarno-fioletowe bolerko i strój zyskuje rockowego pazura!



Diana, fot. p. Adam M.


Diana, fot. p. Adam M.


Pozujemy...



Diana, fot. p. Adam M.


Bywa, że nago również... z taką figurą to nie grzech!



Diana, fot. p. Adam M.

 

Na pewno wielu z Was było już dane zobaczyć zdjęcia tej lalki na trwającej wciąż aukcji Allegro. O zgodę do publikacji ich na moim blogu, poprosiłam p. Adama, który nie tylko jest właścicielem konta Bluespunk ale i wieloletnim kolekcjonerem lalek wszelkiej maści. Ku mojej wielkiej radości, panu Adamowi spodobał się ten pomysł i dodał nawet, że bardzo lubi odwiedzać nasze polskie blogi lalkowe :)))


Pomyślałam, że szkoda byłoby tych zdjęć nie udostępnić szerszej publiczności i nie uwiecznić w postaci wpisu, dla tych, którzy zainteresują się Dianami dopiero w przyszłości. Kto wie, może ktoś kiedyś dzięki temu zidentyfikuje swoją lalkę z dzieciństwa?




Diana, fot. p. Adam M.



Gorąco polecam zainteresowanie się aukcją z tą piękną lalką, bo to może być jedyna okazja do wzbogacenia kolekcji o tak rasową Dianę.