wtorek, 17 grudnia 2013

Ballerina Barbie 1983

Ballerina Barbie 1983


Ballerina Barbie 1983


Oj dawno nie było u mnie żadnego superstara! Ktoś by pomyślał, że zupełnie straciłam nimi zainteresowanie, odkąd zajęłam się Scenkami i innymi ciekawymi klonami Barbie. Niestety nie :) Niestety, ponieważ rozrywanie się na kilka różnych działów lalkowych jest nie tylko nierozsądne pod względem taktycznym, ale i finansowym. Dobrze chociaż, że istnieje coś tak takiego jak handel (tudzież barter) towarem używanym, bo gdybym miała każdą rzecz kupować w stanie brand new, pakowałabym powoli walizki i szła pod most.



Ballerina Barbie 1983


Odwróćmy jednak na moment uwagę od tych strasznych wizji i zajmijmy podziwianiem baletnicy.

W odmienności do super popularnych balerin z 1976 roku, z których jedną nawet mieliście okazję obejrzeć na moim blogu TUTAJ, ta dzisiejsza, choć bardzo podobna, jest dużo rzadziej spotykana.



Ballerina Barbie [platinum hair] 1976


Baletnica z 1983 roku posiada tak samo zbudowane ciało, jak i  jej poprzedniczka z 1976. Również, jak i ona posiada charakterystyczną, przytwierdzoną na stale złotą koronę. Najpoważniejszą różnicą miedzy nimi obiema stanowi użyty headmold. W przypadku starszej lalki- Twist'n Turn i klasyczny Superstar u młodszej.



Ballerina Barbie 1983


Obie baletnice pierwotnie odziano w białe tutu, które u starszej wykończone było u dołu złotą tasiemką, zaś u młodszej dużą ilością białego tiulu. Niestety, ta druga nie posiada już swojego stroju, dlatego też otrzymała inne, mianowicie: Barbie Ballerina Outfit #9326 z 1975 roku!



Barbie Ballerina Outfit #9326 1975 [Source]


Przepiękne tutu inspirowane jest strojem Cukrowej Wieszczki z Dziadka do Orzechów Czajkowskiego.



Ballerina Barbie 1983


Ballerina Barbie 1983


Baletki to oczywiście tani zamiennik, nie pochodzący z zestawu.

Mieszka u mnie jeszcze jedna ciekawa baletnica, którą nie omieszkam się pochwalić, kiedy w końcu uda mi się odrestaurować jej włosy.


14 komentarzy:

  1. Bardzo ładna, też sie na nią czaiłam :-) Teraz kolej na jakąś baletnice murzynkę- zgadłam?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :3 E tam... Ty to jak trafisz, to od razu kompletną i w stanie de luxe, także żadna strata :D

      Usuń
    2. Ma czarne włosy, ale cera dość blada ;) Ha, ha, dobrze wiem, co masz na myśli!

      Usuń
  2. bardzo mi się podoba-śliczna jest! cieszę się, że jej pantofelki dobrze służą =)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A widzisz! Mówiłam Ci, że na szczytny cel przeznaczone! Dziękuję!

      Usuń
  3. Niezwykle urocza... a Ty masz wielką wiedzę i szczęście do fajnych panien! Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Różne panny mi się trafiają. Zwłaszcza na początku blogowania pojawiały się nieco bardziej sfatygowane okazy, a wiele kompletnie nietrafionych. Teraz już rozsądniej dobieram nowych mieszkańców gabloty :)

      Usuń
  4. Obie ciekawe :) i nogi miały jakieś takie lepsze, ładniejsze od tych obecnych ballerin wydaje mi się

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to na pewno. Mam jedną bardzo współczesną balerinę i choć twarz ma jak marzenie, to ciało byle jakie...

      Usuń
  5. Podoba mi się w tych balerinach, że mają normalne stopy, a nie jak te późniejsze wmoldowane balerinki, zawsze mnie to wkurzało! Oczywiście mnie urzekł superstarek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wmoldowane balerinki to jedna z większych głupot Mattela, który uważa, że to dla dobra dzieci! Raz, że buciki się nie pogubią, a dwa- gówniarz nie zassie niczego do przewodu pokarmowego, tudzież oddechowego...

      Usuń
  6. Kurde, nie wiem co napisać, żeby nie powtarzać jak katarynka, że "piękna lalka".
    Uwielbiam Baletnice (pewnie dlatego, że brak mi wdzięku:))! Podoba mi się jej buźka- taka prawie pozbawiona makijażu i podoba mi się strój, jaki jej dobrałaś.
    Jednakowoż-gdybym była dzieckiem, to pewnie nie podobałaby mi się ta korona przymocowana na stałe, bo lalka księżniczka jest fajna, ale co, jeśli lalce zachce się zostać żołnierzem?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teoretycznie tę koronę można wyjąć (no dobra, wyszarpać), ale wtedy na czubku zostanie ziejąca pustką dziura... Ale to wtedy jakiś berecik może pomóc... ale hełm :)))

      Usuń
  7. Ale fantastyczna – kiedyś miałam taką ambicję, że będę miała wszystkie baletnice Mattela, ale straciłam zapał… widząc Twoje zdjęcia mam na nie znowu ochotę, szczególnie przez ten makijaż. Cudo! :D

    OdpowiedzUsuń

Translate

Popular posts

Szukaj na tym blogu

Archive