czwartek, 14 listopada 2013

Morelowa Betty Teen [reroot]

Morelowa Betty Teen [reroot]


Betty Teen [reroot]


Pewnego razu mój Luby obdarował mnie znalezioną na pchlim targu Betką. Fanfary! Wyobraźcie sobie wielkiego chłopa o posturze wikinga schylającego się po lalkę i z miną specjalisty sprawdzającego czy ma ona odpowiednie sygnatury! <3 Zapytany, SKĄD wiedział, na co ma zwracać uwagę, odrzekł skromnie, że przecież czyta mojego bloga o_o Ooooch <3

I tak to właśnie do stadka dołączyła kolejna Betty Teen. Niby taka, jak każda, a jednak bardzo różniąca się od pozostałych. Miała intensywnie zaróżowione policzki i blade, chyba wypłowiałe, usta. Od razu skojarzyła mi się z... morelą. Taką ją zobaczyłam w wyobraźni i taką postanowiłam ją stworzyć. Nie było wiele do stracenia, zwłaszcza, że zmacerowane resztki włosów na głowie i tak nadawały się jedynie do usunięcia.

No to zabrałam się do roboty. Przy depilowaniu włosów z głowy spotkała mnie niemiła niespodzianka...

Główka była pęknięta! Z początku nie bardzo wiedziałam, co z tym fantem zrobić. Czy skleić jakoś klejem, czy co?.. Ostatecznie postanowiłam zszyć wyrwę żyłką wędkarską.






Widoczne białe plamy to maść na przebarwienia. Betka miała kilka szpecących punktów, które udało się niemal całkowicie usunąć.

Po udanej operacji szycia głowy, wzięłam się za transplantację włosów.









Żeby nie było zbyt różowo, Betka otrzymała kilka pasemek pomarańczowych włosów. Po wszyciu wszystkich lalka przypominała lwa. Od czego jest jednak wrzątek... Od razu lepiej...






Tak naprawdę marzyły mi się loczki, ale tworzywo włosów nie pozwoliło na żadne manipulacje. Zostało mi wymyślić co innego. Postawiłam na warkoczyki.






I to było to. Tak właśnie miała wyglądać moja morelowa Betty Teen z wyobrażenia! Ubrałam ją w ręcznie szytą sukienkę, którą niedawno dostałam w gratisie od jednej miłej Pani z Allegro (jakby wiedziała, że mi się przyda!).



Betty Teen [reroot]


I tak właśnie wygląda efekt końcowy. Dzieło sztuki to może nie jest, ale ja się bardzo cieszę, że udało mi się przywrócić tej pięknej lalce trochę życia.



Betty Teen [reroot]


A wpis dedykuję mojemu Wikingowi, który dzielnie wspiera mnie w lalkowej pasji!  <3


17 komentarzy:

  1. Mój Chłop też się przyznaje, że bloga czyta, ale jak sam mówi, "lalek nie ogląda" ;)

    Betka wygląda wspaniale! Kolor włosów dobrałaś idealnie pod karnację lalki, a kiecka jest słodkim, ale nie mdłym, zwieńczeniem całości!
    Gratuluję pomysłu z cerowaniem główki żyłką. Też niedawno walczyłam z taką raną, ale ja zdecydowałam się na wklejenie włosów bezpośrednio w przedziałek. Twój sposób wydaje mi się subtelniejszy!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ślicznie jej z tymi włoskami, naprawdę morelowa ;-) Ja reroot jednej lalki robię już chyba rok i nie mogę skończyć, podziwiam za cierpliwość :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. OOO brawa za przemianę i nadanie jej indywidualnego rysu!
    Świetny pomysł z żyłką wędkarską!
    No K*** ma fuksa do lalkowych znalezisk- na przykład moja Rybka do dziś jest Wam obojgu wdzięczna za prawą rękę

    OdpowiedzUsuń
  4. Od razu przypomniała mi się Betty Gosi z kolorowymi włosami! Obie są promienne, wesołe, kuszą kolorem i śliczną buzią.
    Ale w całej historii najbardziej podziwiam "wikinga", który nie tylko nie wstydził się kupić tak nietypową rzecz, ale i umiał sprawdzić sygnatury. Brawo za wspaniałą postawę! Oczywiście, jako singielka, bardzo zazdroszczę takiego wspaniałego człowieka u boku i marzę po cichu, że może i ja kiedyś poznam podobnego :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Betty wygląda jak z jakiej Baśni z tymi włoskami:) Bardzo pasują do jej błękitnych oczu:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Hello from Spain: Betty teenager is adorable. Great new hair. Awesome job. Keep in touch

    OdpowiedzUsuń
  7. Wikingowi chwała !!!
    Morelka wygląda nader ponętnie - może i ja kiedyś się odważę na reroot mojej Betty ...

    OdpowiedzUsuń
  8. Śliczna, fantastycznie poradziłaś sobie z pęknięciem, wygląda teraz jak księżniczka :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Prześliczna. Bardzo fajne te włosy. Pasują do niej. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. jaka ładna lala :) a Wikinga pozadrościć tylko :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jestem pod wrażeniem. Morelowa betka jest urocza, taka subtelna. Kolor włosów dobrałaś z niezwykłym smakiem, teraz róż nie razi, ten pomarańcz to sprawił. Sukienka jakby dla niej , całość rewelacyjna. Myślę, że po wyjęciu z pudełka tak pięknie nie wyglądała.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja osobiście zostawiłabym włosy w wersji "na grzywę"... ale i tak wygląda cudnie :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Facet poszukujący lalek to prawdziwy skarb! :-D Wiem, bo sama takiego mam i dzięki niemu też kilka perełek u mnie zamieszkało ;-)

    Twoja Betty wygląda teraz prześlicznie i słodko!

    OdpowiedzUsuń
  14. What a beautiful doll! Great reroot! I like her colourful hair!

    OdpowiedzUsuń
  15. Podziwiam i na dziwić się nie mogę super efekt

    OdpowiedzUsuń

Translate

Popular posts

Szukaj na tym blogu