niedziela, 13 października 2013

Magic Wings Mariposa Barbie 2008

Magic Wings Mariposa Barbie 2008


Magic Wings Mariposa Barbie 2008 (on BB body)


Kiedyś była kolorową wróżką ze skrzydełkami i wątłym nastoletnim ciałem z mikrym biustem i wielkimi stopami. W takiej formie absolutnie mi się nie podobała i nie zwracała kompletnie mojej uwagi. I zostałoby tak na zawsze, gdyby pewnego dnia nie pojawiła się niespodziewanie, wręczona mi przez mojego Lubego, jako zdobycz z bazarku.



W pudełku wyglądała tak


Luby oczywiście był z siebie bardzo dumny, kiedy wręczał mi wytytłanego rozczochrańca z nabitą na szyję główką i bez skrzydeł (żałuję, że nie zrobiłam zdjęcia). W pierwszej chwili ogarnęło mnie lekkie zwątpienie, ale postanowiłam najpierw zająć się sierotą i dopiero później podjąć decyzję, co dalej.



Magic Wings Mariposa Barbie 2008 (on BB body)


W trakcie szorowania lalki i rozplątywania kołtuna na jej głowie, spod warstwy brudu wyłoniły się wielkie sarnie ślepia, które spojrzały na mnie nieco ze smutkiem, ale i nadzieją. "A może dasz mi szansę?"- zdawały się mówić.


Magic Wings Mariposa Barbie 2008 (on BB body)


Kolejną rzeczą, która mnie zaskoczyła, to saranowe, mocne włosy, które pięknie dały się rozczesać i ułożyć. Po wyschnięciu, lalka prezentowała się o niebo lepiej i zaczęłam się zastanawiać...
Główka była naprawdę piękna. Ale to ciało... czym prędzej się go pozbyłam i zaczęłam przerzucać pudła z trupkami w poszukiwaniu czegoś ekstremalnie jasnego, gdyż Mariposa Barbie ma bardzo jasną karnację. I co ciekawe, znalazłam!






I to było to!!! Na dorosłym ciałku, bez zbędnych esów floresów i wytłoczonych biżuterii, z brzydkiego kaczątka dziewczę przedzierzgnęło się w przepiękną kobietkę!


Magic Wings Mariposa Barbie 2008 (on BB body)


I nawet mi nie przeszkadzają różowe pasemka z przodu grzywy lalki. Z braku innej odzieży, dobrałam jej coś różowego, w czym prezentuje się zupełnie dobrze, czyli w kiecce od Barbie Party Princess Charm School Blair z 2010.






Po prostu cudownie! Bardzo mi się podoba przemiana wróżki w dorosłą kobitkę. Będę jeszcze kombinowała dla niej jakieś inne ciuszki, bo widzę ją w nieco mniej różowym stylu, a to oznacza, że tak szybko się jej nie pozbędę :)))


21 komentarzy:

  1. Wygląda absolutnie genialnie, ja bym się nie pozbywał tych ciuchów bo świetnie jej współgrają z całym wizerunkiem :) no nie mogę się napatrzeć bo normalnie nawet bym nie zauważył jakiejś tam wróżki a tu taka piękność, dokonałaś cudu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też będę mieć tą laleczkę - mama wypatrzyła mi ją na giełdzie staroci :-D Twoja wygląda ślicznie na dorosłym ciałku - zdradzisz mi od jakiej lalki pochodzi?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam pojęcia! Leżała od jakiegoś czasu w pudle z zapasowymi ciałkami. Zostawiłam ją sobie, bo coś mi mówiło, że przyda się. Z twarzy niepodobna do nikogo, taka zwyczajna współczesna baśka :)

      Usuń
    2. jasne ciałko ma Pani Łabędziego Jeziora

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Luz zawitał do Twojej kolekcji- coraz więcej świetnych eksperymentów! a ta przemiana- rewelacyjna! Świetnie lalce teraz!

      Usuń
  4. Świetnie wygląda:) Rzeczywiście pięknie wygląda w różu:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Hello from Spain: great makeover. I really like her hair .. Keep in touch

    OdpowiedzUsuń
  6. Ta lalka ma wyjątkowo ładną twarz. Pamiętam, że zwróciłam uwagę na tę twarz już kiedy widziałam lalkę w sklepie - wydała mi się prawdziwym ewenementem na tlę ogólnego upadku. Nie lubię obecnego playlinu, nawet nie uważam aby współczesne barbie przedstawiały ładne kobiety, a ta jedna jest (jakiś cudem) prawdziwie śliczna. Pewnie gdyby nie jej ogromniaste pudełko, takie sobie ubranko i proporcje ciała godzące we wszystkie moje przyzwyczajenia, to bym ją kupiła ;) Jedynym słowem znalazłaś remedium na wszystko to, co zniechęcało mnie do tej lalki :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Niesamowite jak oczy potrafia mówić.... jedno spojrzenie ... i więcej treści nią opowiadanie :) Potrafią też zjednywać serca ... Piekna dziewczyna ;D

    OdpowiedzUsuń
  8. No i po tym poście lecę na allegro i szukam tej Mariposy, bo zwlekam już tyle z kupnem i sama nie wiem po co... Śliczna jest <3

    OdpowiedzUsuń
  9. OOO tak Mariposa to jest to! Śliczna jest - ja od razu przełożyłam ją na ciałko Raquelle Fashionistas! pasuje jej idealnie... niedługo dostanie też nowe włosy!

    OdpowiedzUsuń
  10. Ech, ładna, ja bym ją z tymi skrzydłami pokochała :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetnie wygląda !!!
    Też mam Mariposę po przejściach z takim dziwnym czymś na plecach :/ .
    Muszę znaleźć jej nowe ciałko - Twoja prezentuje się wspaniale !!! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. O jesuuuuu.... jak ja żałuję, że się jej kiedyś pochopnie pozbyłam...
    CUDNA!
    Ten mundurek wygląda jak jej druga skóra :) Lalka stała się grzeczną panienką z prywatnej szkoły dla dziewcząt ;))

    OdpowiedzUsuń
  13. Śliczna, o miłej twarzy i łagodnym spojrzeniu. Dzięki Tobie stała się taka piękna!

    OdpowiedzUsuń

Translate

Popular posts

Szukaj na tym blogu