czwartek, 31 października 2013

Betty Teen by TONG

Betty Teen by TONG


Betty Teen by TONG


No nic nie poradzę, że lalki TONGa tak na mnie działają :) Niby wszystkie są do siebie podobne, a mimo to, ja każdą widzę inaczej i każda podoba mi się na inny sposób.



Betty Teen by TONG


Betki to lalki, które trafiają się od czasu do czasu na portalach aukcyjnych, niektórym udaje się nawet je pozyskiwać za grosze w second handach czy na pchlich targach. Zazwyczaj są jednak w dość kiepskim stanie, zwłaszcza jeśli chodzi o włosy, zaś o oryginalnym ubranku można sobie jedynie pomarzyć. Jednakże zdarza się upolować coś ekstra, tak jak choćby lalka z dzisiejszego wpisu. Nie dość, że zachowana w świetnym stanie to na dodatek posiada swoją sukienkę i ozdobę we włosach.

Sukieneczka jest bardzo precyzyjna i uszyta z wielką starannością z dobrych gatunkowo materiałów. 



Betty Teen by TONG


Mimo miłości do wszystkich Bettek w każdym możliwym stanie zniszczenia, moim wielkim marzeniem było mieć choć jedną taką delux. Szczęście uśmiechnęło się do mnie aż dwa razy :) Raz na blond, a raz na brąz, ale o tym drugim opowiem następnym razem.



Betty Teen by TONG


Nadziwić się nie mogę urodzie Betty Teen. Piękna, delikatna twarz, błękitne oczy i czarne prawdziwe rzęsy. Blond czupryna na modłę lat 80-ych- z burzą krótkich loków na całej główce i kilkoma pasmami dłuższych włosów spływających na szyję.

Mam jeszcze inną blond Betty w swojej kolekcji, którą przedstawiłam Wam dwa tygodnie w tym wpisie. Obie lalki razem:



Betty Teen by TONG


Betty Teen by TONG

19 komentarzy:

  1. Przepiękna! Betty wyjątkowo ładnie w tej fryzurze. Mam słabość do fryzur tego typu a Happy Birthday Barbie 1980, która ma coś podobnego na głowie, to jedna z moich ulubionych lalek. Ta Betty wygląda łagodnie jak owieczka . Jest prześliczna. W ogóle robi wrażenie jako projekt, bo sukienka ( która sama w sobie jest cudna) idealnie komponuje się z lalką i fryzurą <3 Dla mnie najładniejsza Betty Teen na świecie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudna, ja też je uwielbiam to lalka, której nigdy dość:) Mogę je mieć w ilościach hurtowych nawet:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudna, uwielbiam te lalki również, nigdy ich dość. Mogę je mieć nawet w ilościach hurtowych:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Betty to jedne z moich ulubionych lalek! Żadna lalka mi się tak nie podoba po Barbie jak właśnie Betty i Gloria. Steffie to już nie to samo!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ta lalka zawsze już będzie kojarzyła mi się z Gosią - jej banerek z jamniczką i kolorowymi włosami... :D Ma bardzo miły delikatny uśmiech...

    OdpowiedzUsuń
  6. Betty jest tak cudna że ja też nie mogę się nadziwić jej urodzie :-) Zniecierpliwością czekam na "brąz" :-) szkoda że takich lalek już nie produkują. Jutro biegnę, pędzę na targ ;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. ta laleczka w stroju z winogronami bardziej mi się podoba :) te lalki są chyba takie śliczne przez te wielkie oczy okolone długaśnymi rzęsiskami :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Prześliczna. Fajnie, że ma oryginalne ubranko. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Te lalki emanują jakimś niesamowitym wewnętrznym spokojem, są delikatne, dziewczęce i jest w nich coś wzruszającego, chwytającego za serce. Dlatego Betty nigdy nie za wiele!

    OdpowiedzUsuń
  10. Śliczna! Chociaż ostatnio wygięło mnie w stronę Tonnera i jakoś lata 80-te przestały wzbudzać u mnie chęć posiadania.

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo ładna. To są te lalki co miały ręce wyginane?

    OdpowiedzUsuń
  12. Ten buziak budzi u mnie wielki sentyment. Przede wszystkim dlatego, że taką lalkę miała moja kuzynka - a ja jej bardzo zazdrościłam lali z wprawianymi rzęsami:)
    Lalka jest przyjemną odmianą po zazwyczaj obdarzonych bananem produktach mattela. Bardzo lubię lalki, które mają naturalny wyraz twarzy.

    OdpowiedzUsuń
  13. Bettki są prześliczne - też tak uważam :) . Moja niestety ma włosy w fatalnym stanie ale i tak ja kocham !!!

    OdpowiedzUsuń
  14. U mnie została jedna Betty, taka na siłowni, reszta poszła w ludzi… to świetnie że jest tak bardzo kochana. Zawsze mnie to intryguje, jak to jest że lalka niepopularna w swoim czasie znajduje tylu wielbicieli jak już nie jest produkowana? Te blondynki podobają mi się najbardziej. A tak w ogóle one mają dużo wspólnego z Fleur, bo Fleurki też niby wszystkie takie same, ale jednak każda inna :)

    OdpowiedzUsuń
  15. U mnie została jedna Betty, taka na siłowni, reszta poszła w ludzi… to świetnie że jest tak bardzo kochana. Zawsze mnie to intryguje, jak to jest że lalka niepopularna w swoim czasie znajduje tylu wielbicieli jak już nie jest produkowana? Te blondynki podobają mi się najbardziej. A tak w ogóle one mają dużo wspólnego z Fleur, bo Fleurki też niby wszystkie takie same, ale jednak każda inna :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja mam betty ale niestety zauważyłam że nogi się w kolanach nie zginają czyli druty wewnątrz nóg ma połamane a tego nie da się chyba już naprawić więc chyba wyląduje na smietniku :( monia

    OdpowiedzUsuń
  17. Obie piękne. Ja też jestem pełna podziwu dla ich ciuszków :-)

    OdpowiedzUsuń

Translate

Popular posts

Szukaj na tym blogu