wtorek, 13 sierpnia 2013

Bratz Dance Star Celebritiez Cloe by MGA

Bratz Dance Star Celebritiez Cloe by MGA


Bratz Dance Star Celebritiez Cloe by MGA


Już wtedy, gdy na blogu został przełamany monopol na stare Superstary zauważyłam pewien odpływ czytelników. Jeszcze więcej się fochnęło, gdy miast rasowych wintaży pojawiać się zaczęły wszelkiej maści klony, Fashionistki, a wczoraj nawet i Blythe! No nie!!! A co się stanie, kiedy wdepną tu kolejny raz i zobaczą najbardziej biczowatą lalkę ever?! Proszę państwa, przedstawiam Wam... Bratz! Cloe Bratz!


Bratz Dance Star Celebritiez Cloe by MGA


Każda lalka, która wpada w moje ręce, bez względu na to, czy jest bardziej w moim stylu czy mniej, zasługuje na zdjęcie i kilka słów na blogu.






Wiele osób uznaje Bratzy za wyjątkowo brzydkie lalki. Głównie ze względu na dość wulgarny makijaż, który średnio przystaje lalkom dla dzieci. Mnie również się wydaje, że można było oszczędzić im kilka warstw tapety, ale cóż można na to poradzić. Takie je stworzono i takie już pozostaną. Zdziwiliby się co poniektórzy na wieść, jak wielu fanów na świecie mają te lalki i ilu z nich posiada ich całe kolekcje...


Bratz Dance Star Celebritiez Cloe by MGA


A mnie się trafiła baletnica z mega długimi włosami w srebrzystym kostiumiku i puentami na nogach. I co najlepsze, wcale nie jest brzydka! Ma coś w sobie i mówię to absolutnie poważnie. To niesamowite, jak solidnie wykonane jest zarówno jej ciało, włosy i ubranko. Przyznam szczerze, że na zdjęciach Bratzy wydawały mi się dość tandetne, ale teraz, po osobistym zmacaniu, wiem, że to bzdura. Kolejny raz mam dowód na to, że firma MGA nie odwala kity, jak to potrafi czasem robić Mattel...


Bratz Dance Star Celebritiez Cloe by MGA


Na koniec jeszcze dopowiem, że miałam duży problem z wykonaniem zdjęć Cloe. Ciężko się z nią współpracuje, a już złapanie jej spojrzenia to mistrzostwo. Ale ten sam kłopot mam ze wszystkimi wielkoformatowymi głowami ;)


Bratz Dance Star Celebritiez Cloe by MGA


16 komentarzy:

  1. Hello from Spain: she is a beautiful dancer. I love her long hair. Nice pictures. Keep in touch

    OdpowiedzUsuń
  2. ja mam do bratz różne odczucia, raz mi się podobają, raz nie. Włosy mają tragiczne po dłuższym uzytkowaniu, ciałka tez. Sam wygląd twarzy ok, ale na inne ciałko. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja tak jak Dollby. Kilka bardzo mi się podobało, choć do większości mam stosunek obojętny. One umieją zaskakiwać!
    A na barbiach świat się nie kończy i dobrze, że nie zamknęłaś się w matellowskiej niszy.

    OdpowiedzUsuń
  4. To nie jest "odpływ czytelników" jak to ładnie ujęłaś, tylko (podam na swoim przykładzie) jeśli nie potrafi się wypatrzeć czegokolwiek dobrego w lalce, to po prostu lepiej chyba nic nie pisać bo wiele osób bardzo bierze krytykę do siebie. Na zasadzie: "nie lubisz mojej lalki, nie lubisz mnie" a to oczywiście bzdura! Ta lalka mi się nie podoba, dla mnie nie ma w sobie nic atrakcyjnego, może być zrobiona z najlepszych materiałów, mieć najlepszy gatunek włosów ale i tak nie zmieni to mojego zdania, że jest brzydka. Wszystko mi w niej "nie pasi"... proporcje, makijaż, generalnie ani ciałko, ani głowa no nic. Co oczywiście nie zmienia faktu, że milionom ludzi ona się podoba i dobrze bo ważna jest różnorodność, jakby każdy był taki sam, to byłoby nudno! :) pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. A mnie się bardzo podoba !!! Jest zjawiskowa - taka Śnieżynka :):)
    Wielkogłowe mają głowy jak... monitor, światło się w nich odbija przy robieniu zdjęć. Bardzo dobrze sobie z tym poradziłaś -
    Bratz 'ki są fotogeniczne :)

    OdpowiedzUsuń
  6. No wiesz?!?! Jak możesz pokazywać coś, co nie jest Barbie?! Toż to takie passe!
    A na serio, to byłam anty bratz dopóki sama nie znalazłam jednej w SH. Owszem, miała te napompowane usta i wielką głowę, ale włosy... Te włosy... Lalki już nie mam, ale wspomnienie tych jedwabistych, śliskich pukli, nawiedza mnie za każdy razem, gdy widzę rzadzutkie włosy współczesnych Barbie.
    Cloe mi się podoba. Jest zimną blondynką i nie udaje, że jest sympatyczna. Królowa Śniegu nie musi być miła! Wystarczy, że ma to "coś"!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zależy - jakość włosów Bratzów waha się od świetnych do zupełnie beznadziejnych, więc czasami można się brzydko rozczarować.

      Usuń
  7. Oczy one mają ładne, z wyrazem, fajnie lekko przymrużone. Tej "biczowatości" wg mnie dodają im napompowane usta.

    OdpowiedzUsuń
  8. Są ludzie, którzy lubią autorkę bloga i będę tu zaglądać nawet, gdy zaczniesz tu pokazywać swoją kolekcję spinaczy do papieru lub kółek do roweru =)
    Ja tu zaglądam bo lubię- dowiem się ciekawych rzeczy i spoglądam na lalki z Twojej perspektywy. Świetnie, że jesteś!
    A ta lalka całkiem fajna- przeznaczona dla konesera. Nie wszyscy muszą ja mieć- ale wypada o niej wiedzieć =)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bratzki mają bardzo fajne ubrania, i chociaż na ogół ich nie lubię, to kilka serii było bardzo ciekawych. Rzęsiaste, tokijska Kumi prezentowana jakiś czas temu przez Kidę...Żałuję, że nie mają kilku centymetrów wzrostu więcej, to byłoby nowe artykułowane ciałkom ale trudno się mówi.
    Chloe jest sympatyczna, myślę, że główny problem z tymi lalkami jest taki, że wszystkie mają lisie oczy...

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo ładna. Zdecydowanie dobrze zrobił jej brak mocnego makijażu. Ma śliczne włosy. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja do Ciebie lubię zaglądać i choćbyś miała pokazać coś zupełnie nielalkowego i odbiegającego od tematu bloga i tak będę Cię nawiedzać. :-) Fakt, do Bratz i Fashionistek raczej nigdy mnie nie przekonasz ale lubię oglądać coś nowego u Ciebie ;-)Nie tylko SuperStarami człowiek żyje. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mi w Bratzach przeszkadzają tylko wielkie usta, które w delikatnej odsłonie, takiej, jak na przykład Twoja, są całkiem znośne :-). A już sam fakt, że to dla mnie baletnica, to duży plus, bo uwielbiam lalki baletnice :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. A ja lubię tu zaglądać dla wszystkich twoich lal:)Mamy kilka bratz, ale w wersji baletnica to nie - bardzo fajne te baletki:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nigdy nie zrozumiem określania makijażu Bratzów jako wulgarnego i nieprzystojącego lalce dla dzieci - jako dziecko (dość duże, ale jednak) byłam zachwycona ich ilością tapety, o ile usta nie były pomalowane na brązy i inne ciemności. Zwłaszcza, że niektóre z nich są naprawdę ładne, jak sama to zauważyłaś przy tej pannie ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. haha, tu to rzeczywoscie juz poplynełas...
    jak platynaaaaaa!!

    pozdrawiam z glebin etapu 'disneyki nie sa takie zle' oraz 'o, kurew-fashionistka - biere na dawczynie' ;-) - jest pattern..

    roroDollz

    OdpowiedzUsuń

Translate

Popular posts

Szukaj na tym blogu