środa, 7 sierpnia 2013

Barbie Fashionistas Swappin' Styles Cutie 2011

Barbie Fashionistas Swappin' Styles Cutie 2011


Barbie Fashionistas Swappin' Styles Cutie 2011


Hm, Fashionistki nie są lalkami w moim guście, ale ich ciała to już inna inszość... W mojej głowie wiele miesięcy temu zrodził się tajemny plan stworzenia własnej Fashionistki wykorzystując do tego celu jedno z takich ciałek...


Barbie Fashionistas Swappin' Styles Cutie 2011


O tym oczywiście już nie dzisiaj, gdyż plan rozwija się dość leniwie... Widoczne na powyższym zdjęciu ciałka (bez główek) nabyłam po bardzo okazyjnej cenie, i zanim zostaną wykorzystane, będą musiały przejść kilka zabiegów przywracających prawidłową mobilność. Stawy są kompletnie rozhuśtane i trzeba będzie je nieco "usztywnić".


Barbie Fashionistas Swappin' Styles Cutie 2011


A wracając do historii dzisiejszej bohaterki wpisu- przyjechała do mnie od Gosi. Posiada oryginalną sukienkę i kolczyki. Jedynym poważnym mankamentem lalki były pomazane na zielono włosy, które na szczęście spokojnie domyły się w mieszance płynu do naczyń oraz do prania ręcznego.

Lalka jest w tak dobrym stanie, że aż żal jest przeznaczać ją na dawczynię ciała, dlatego powstrzymam swe żądze i zostawię ją taką, jaka jest. A jest zupełnie sympatyczna.


Barbie Fashionistas Swappin' Styles Cutie 2011


Cóż za gracja! Najbardziej mnie cieszą ręce i dłonie! Ach!


Barbie Fashionistas Swappin' Styles Cutie 2011


Czysta fantazja! Ciekawe, co jeszcze wymyśli Mattel, żeby lalki stały się jeszcze bardziej "ruchliwe?

I mały apel na koniec: szukam ciemnoskórej Fashionistki na dawczynię ciała- odkupię, bądź wymienię na coś innego :))

18 komentarzy:

  1. Powiem, że to pierwsza Fashionistka, która mi się podoba bez konieczności zmiany wszystkiego razem z płcią! :) Jest genialna! Ma mega świetny, prosty makijaż, taki jak miały kiedyś Superstarki, tylko niebieski cień i różowe usta! Tandetnie... i co z tego? Jest wspaniała! Mnie się podoba bardzo! Jeszcze z połączeniem tego żółtego wygląda wiosennie, świeżo i uroczo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mówisz? :) Może jednak nie wszystkie Fashionistki są takie złe :)

      Usuń
  2. Właściwa lalka- na właściwym miejscu =)

    OdpowiedzUsuń
  3. Też lubię te ciałka ze względu na możliwości:)Ciemnoskóra też mi się marzy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na złość nie mogę żadnej upolować, a szukam w gruncie rzeczy jakiegoś trupka...

      Usuń
  4. Cutie jest naprawdę cute, też mam jedną (choć nie tą akurat), jest to jedna z kilku moich współczesnych mattelek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już mam dwie :) Pierwszą opisałam tutaj: http://plastikuczar.blogspot.com/2013/01/fashionistas-barbie-cutie-2009.html

      Usuń
  5. Bardzo ładna. Podobają mi się jej oczy i makijaż.
    Też mam lalę, która wymaga usztywnienia ciałka - jest na to jakiś dobry sposób? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są dwa sposoby- pierwszym są gumki recepturki (najlepiej przezroczyste). Dzisiejsza bohaterka ma lewą dłoń poratowaną w ten sposób. Oraz wkroplenie superglue i poruszanie kończyną w trakcie schnięcia, żeby nie zastygło na amen. Może potem skrzypieć, ale to chyba nie jest istotne ;)

      Usuń
    2. Ślicznie dziękuję. Muszę koniecznie wypróbować. :)

      Usuń
  6. Piękne ciała ;-) Też by mi się jedno przydało. ;-) U Ciebie każda lalka wygląda ładnie i ciekawie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Buzia panny bardzo miła, a cała postać świeżo urocza :) Bardzo jestem ciekawa, co z tymi ciałkami zrobisz ??? Pozdrawiam ciepło :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Panna ma uroczą buzię i cała jest świeżo urocza :) A ja jestem ciekawa, co z tych ciałek będzie??? Pozdrawiam ciepło :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. ... niczego nowego nie powiem - jest naprawdę urokliwa :):)

    OdpowiedzUsuń

Translate

Popular posts

Szukaj na tym blogu