sobota, 31 sierpnia 2013

Amazing Nails Christie & Kayla 2001

Amazing Nails Christie & Kayla 2001


Amazing Nails Christie & Kayla 2001


Ostatni dzień sierpnia spędzę z tymi dwiema kolorowymi dziewczętami z serii Amazing Nails. Choć wciąż jeszcze rozbuchane latem i szalonymi wakacjami, to już gdzieś tam czują zbliżającą się powoli jesień...


Amazing Nails Christie & Kayla 2001


Obie dziewczyny posiadają oryginalne sukienki z wycięciami odsłaniającymi zgrabne wcięcia w talii oraz półprzezroczyste butki na koturnach. Brakuje tylko płaszczyków.

Przyjrzyjmy się teraz buziakom.


Amazing Nails Christie & Kayla 2001


Włosy Christie są w idealnym stanie. Ich kolor można by opisać jako jasny brąz mocno rozświetlony Słońcem. Sam kształt fryzury jest identyczny z oryginałem: pasmo włosów znad czoła zostało zaczesane do góry i złapane gumką. Reszta swobodnie opada na plecy.


Amazing Nails: Kayla & Christie 2001


Tutaj ładnie widać szczegóły twarzy Mulatki. Zwróćcie uwagę na oczy. Są błękitne!

I Kayla:


Amazing Nails Christie & Kayla 2001


U niej najbardziej rzucają się w oczy bordowe, błyszczące usta i włosy w trudnym do opisania kolorze. Ani czerwone, ani fioletowe. Coś jakby ciemny brąz potraktowany fioletem. Niestety na wzgląd bardzo zniszczonej faktury włosów, musiałam spleść je w warkocz. Pozytyw z tego taki, że piękna buzia została jeszcze lepiej wyeksponowana.


Amazing Nails: Kayla & Christie 2001


Na zgrabnych ciałach BB lalki prezentują się fantastycznie!


Amazing Nails Christie & Kayla 2001


Marzy mi się z tej serii czarnowłosa Lea, ale to jedno z tych marzeń ściętej głowy.. Ale kto wie, a nuż... A może ktoś pomógłby mi je spełnić?.. :)

wtorek, 27 sierpnia 2013

Gaucho Petra by Lundby

Gaucho Petra by Lundby


Gaucho Petra by Lundby


Sierpień jest dla mnie wyjątkowo petrowy. To już trzecia w tym miesiącu Petra, a każda jest z innej parafii. Tym razem wpadło mi dziewczę ze stajni Lundby, z czego jestem podwójnie zadowolona, gdyż nigdy wcześniej nie miałam tego typu lalki w rękach. A przecież widuję ją dość często w sieci, na Waszych blogach, czasem się też trafia na aukcjach.




Że jest to Petra wiedziałam od razu. Tej mordki przecież nie da się pomylić z niczym innym na świecie (no może z małpką ;)), ale ten kolor ciała i kruczoczarne włosy zdały mi się od razu podejrzane. Przecież wszystkie możliwe zdjęcia przedstawiały Petry Lundby ZAWSZE jako blondynki! Z grzywką i bez, z lokami i karbami, ale nigdy z innym kolorem włosów. Swoją drogą, to czy nie jest to dość dziwne? Vintage'owe Petry oszałamiały wręcz mnogością fryzur, odcieniami skóry i rodzajami makijażu. A tu co? Taka bryndza?..


Gaucho Petra by Lundby


Przegrzebałam spore połacie Internetu i w końcu udało mi się rozpoznać moją lalkę. Wywodzi się z superkolorowej linii Gaucho Petra. Prócz Petry wystąpili w niej również: Fred, Peggy (młodsza siostra Petry) i czarnej maści koń. Kowbojska rodzinka była odpowiednikiem mattelowskiej Western Fun z 1990 roku. To pozwala przypuszczać, że Gaucho Petra pojawiła się w podobnym okresie czasu.

Wydaje mi się, że Gaucho Petra to jedyna, lub jedna z nielicznych, nie-blondynka, jaką wyprodukował Lundby.


Gaucho Petra by Lundby


Od każdej innej Petry Lundby, Gaucho wyróżnia się śniadą cerą, brązowymi oczami i długimi kruczoczarnymi włosami doskonałej jakości.


Gaucho Petra by Lundby


Sukieneczka, w którą ubrana jest lalka to Barbie Best Buy Fashion #9006 1975. 


Gaucho Petra by Lundby

 
PS. Skontaktowałam się z poprzednią właścicielką lalki, która potwierdziła, że jest to na 100% Gaucho Petra!

piątek, 23 sierpnia 2013

Petra by Shillman 1982

Petra by Shillman 1982


Petra by Shillman 1982


W 1982 roku Shillman wyprodukował krótką plażową seryjkę składająca się z trzech dziewcząt różniących się kolorem włosów i strojów: superplatynową blondi w błękicie, brunetkę w żółci i popielate coś w czerwieni. Wszystkie miały proste włosy do ramion, związane w kitkę.


Petra by Shillman 1982


Mimo, że to plażówki, każda lalka posiadała parę białych butków. Czegoś takiego nie widziałam nigdy u Mattela...


Petra by Shillman 1982


Shillmanowe Petry charakteryzowały się wydmuszkowym typem ciała, które nie miało możliwości zginania nóg ani rąk. Główka tradycyjnie osadzona została na kulistym bolcu.

Moja Peterka przeleżała długie lata w dość podłych warunkach, dlatego całe ciało, mimo wielokrotnego szorowania, moczenia i odplamiania nosi ślady wgryzionego głęboko w plastik brudu.
Strój i butki dopasowałam sama na podobieństwo oryginalnego.


Petra by Shillman 1982


Całe szczęście włosy zachowały dawny blask. A buzia, mimo "kurzego" spojrzenia bardzo mi się podoba.

środa, 21 sierpnia 2013

Really Rosy Lea & Kayla 2004

Really Rosy Lea & Kayla 2004


Really Rosy Lea & Kayla 2004


Z początku miałam plan przedstawić obie lalki z osobna, jednakże jedna bez drugiej zdaje się być niekompletna. Nie dość, że obie pochodzą z tej samej serii Really Rosy (lalek sprzedawanych z różą w pudełku i w ubrankach zdobionych różyczkami), to posiadają ten sam headmold Kayla/Lea.


Really Rosy Lea & Kayla 2004


Myliłby się jednak ten, który zrazu uznałby, że są takie same. Na pierwszy plan wysuwa się kolor włosów i odcień ciała. Czarnowłosa Lea jest bardzo blada, zaś brązowowłosa Kayla bardziej pomarańczowa, co ewidentnie świadczy o jej zamiłowaniu do opalania się.


Really Rosy Lea & Kayla 2004


Kolejna różnica to oczy. Lea ma je bardziej okrągłe i otwarte, zaś Kayla przymrużone- zapewne znowu ma to jakiś związek ze słońcem ;)


Really Rosy Lea & Kayla 2004


Usta Lei są fioletowe, a Kayli pudroworóżowe.


Really Rosy Lea & Kayla 2004


Ciuszki są oczywiście nieoryginalne, ale całkiem fajnie prezentują się na dziewczynach.


Really Rosy Lea & Kayla 2004





Ciekawa sprawa, która nie wiem, czy jest dziełem przypadku, czy zabiegiem celowym to świecąca się twarz Kayli. Ma nałożony jakby delikatny brokat, w największej ilości w okolicach oczu i pod nosem. Z początku wydawało mi się, że to efekt działalności poprzedniej właścicielki, który dałoby się zmyć wodą z mydłem, jednakże za nic toto zejść nie chciało. Lea ma z kolei bardzo matową buzię, bez śladu brokatu.


Really Rosy Lea & Kayla 2004


Na koniec dodam, że w serii Really Rosy były i inne lalki: Christie i rzecz jasna Barbie. Ja jednak zatrzymam się na tych dwóch ślicznotkach, które mam.

niedziela, 18 sierpnia 2013

I Can Be: Rock Star Barbie 2009

I Can Be: Rock Star Barbie 2009


I Can Be: Rock Star Barbie 2009


Ha! Któż spodziewałby się po tej różowej landrynce rockowego pazura? A jednak! Seria I Can Be tym razem sugeruje nam zostanie gwiazdą rocka! Yeah, wchodzę w to!


I Can Be: Rock Star Barbie 2009


Jestem pozytywnie zaskoczona mnogością dodatków i porządnym wykonaniem lalki. Co prawda mój egzemplarz pochodzi z drugiej ręki, ale poza gitarą niczego mu nie brakuje. Lalka jest naprawdę w świetnym stanie, choć całkiem niedawno jeszcze bawiło się nią dziecko.


I Can Be: Rock Star Barbie 2009


Ach te długie, gęste blond włosy z różowymi pasemkami. Miałam nadzieję, że okażą się magiczne, ale nic z tego. Sprawdzałam... Gdyby się chociaż tak nie elektryzowały, to byłoby idealnie :)


I Can Be: Rock Star Barbie 2009


Twarz rockmenki typowa, jak na dzisiejsze czasy. To taki nasz współczesny superstar, którego pełno na półkach sklepowych. Jedyne, co tak naprawdę mi w nim przeszkadza to usta. Nie dość, że "przemalowane", to nakładane jakąś dziwną techniką- wyraźnie widać dwie warstwy, z czego wierzchnia się często złuszcza (dwóm podobnym lalkom, usta po prostu się odkleiły...)

Na powyższym zdjęciu lalka ma na główce odjazdowe czarne słuchawki z mikrofonem. Wolę ją jednak bez nich, zwłaszcza, że zakrywają srebrne kolczyki.


I Can Be: Rock Star Barbie 2009


I Can Be: Rock Star Barbie 2009


Strój prezentuje się... różowo ;) Jako fanka rockowych klimatów, inaczej widziałabym całą kompozycję, ale biorę na poprawkę, że jest to lalka dla kilkulatków. Sama w dzieciństwie kochałam RÓŻ <3 i żadne inne kolory w ogóle nie wchodziły w rachubę... no może poza TĘCZOWYM (tak, dla mnie to był kolor).

Ale elementy mroczne również są obecne. Chociażby czarna obróżka na szyi i wysokie czarne kozaczki przeciągnięte różową sznurówką (to tak, żeby nie było ZBYT mrocznie).


I Can Be: Rock Star Barbie 2009


Jak myślicie, czy to styl na wczesną Majkę Jeżowską, czy późną Dodę?..

wtorek, 13 sierpnia 2013

Bratz Dance Star Celebritiez Cloe by MGA

Bratz Dance Star Celebritiez Cloe by MGA


Bratz Dance Star Celebritiez Cloe by MGA


Już wtedy, gdy na blogu został przełamany monopol na stare Superstary zauważyłam pewien odpływ czytelników. Jeszcze więcej się fochnęło, gdy miast rasowych wintaży pojawiać się zaczęły wszelkiej maści klony, Fashionistki, a wczoraj nawet i Blythe! No nie!!! A co się stanie, kiedy wdepną tu kolejny raz i zobaczą najbardziej biczowatą lalkę ever?! Proszę państwa, przedstawiam Wam... Bratz! Cloe Bratz!


Bratz Dance Star Celebritiez Cloe by MGA


Każda lalka, która wpada w moje ręce, bez względu na to, czy jest bardziej w moim stylu czy mniej, zasługuje na zdjęcie i kilka słów na blogu.






Wiele osób uznaje Bratzy za wyjątkowo brzydkie lalki. Głównie ze względu na dość wulgarny makijaż, który średnio przystaje lalkom dla dzieci. Mnie również się wydaje, że można było oszczędzić im kilka warstw tapety, ale cóż można na to poradzić. Takie je stworzono i takie już pozostaną. Zdziwiliby się co poniektórzy na wieść, jak wielu fanów na świecie mają te lalki i ilu z nich posiada ich całe kolekcje...


Bratz Dance Star Celebritiez Cloe by MGA


A mnie się trafiła baletnica z mega długimi włosami w srebrzystym kostiumiku i puentami na nogach. I co najlepsze, wcale nie jest brzydka! Ma coś w sobie i mówię to absolutnie poważnie. To niesamowite, jak solidnie wykonane jest zarówno jej ciało, włosy i ubranko. Przyznam szczerze, że na zdjęciach Bratzy wydawały mi się dość tandetne, ale teraz, po osobistym zmacaniu, wiem, że to bzdura. Kolejny raz mam dowód na to, że firma MGA nie odwala kity, jak to potrafi czasem robić Mattel...


Bratz Dance Star Celebritiez Cloe by MGA


Na koniec jeszcze dopowiem, że miałam duży problem z wykonaniem zdjęć Cloe. Ciężko się z nią współpracuje, a już złapanie jej spojrzenia to mistrzostwo. Ale ten sam kłopot mam ze wszystkimi wielkoformatowymi głowami ;)


Bratz Dance Star Celebritiez Cloe by MGA


poniedziałek, 12 sierpnia 2013

Blythe Littlest Pet Shop B21 31853

Blythe Littlest Pet Shop B21 31853


Blythe Littlest Pet Shop B21 31853


Różnych rzeczy mogłabym się po sobie spodziewać i lalek, które mogłyby u mnie zagościć, ale, że trafi do mnie kiedykolwiek to dyniogłowe maleństwo, to jest co najmniej dziwne...


Blythe Littlest Pet Shop B21 31853


Bo ja się wcale o nie nie prosiłam! Samo przylazło i się wprosiło, na dodatek twierdząc, że nie zajmuje wiele miejsca, zaś kolekcja lalek bez blajtki nie może być i nie jest kompletna...

Blythe to dość dziwna laleczka. Pierwszy raz mam sposobność obcowania z czymś podobnym. Mierzy niecałe 12cm wysokości, z czego główka również ma 12- ale w obwodzie. Na dość rachitycznym ciałku umieszczono naprawdę spoooorą łepetynę.


Blythe Littlest Pet Shop B21 31853


Oczka są wprawiane z "prawdziwymi" rzęsami, które wyrastają wprost z gałki ocznej ;) Niestety nie zamykają się. Prawda, że to spojrzenie jest hipnotajzing?..


Blythe Littlest Pet Shop B21 31853


Paskuda, bo tak nazywają Blythe jej miłośnicy, mimo swojej nietypowej aparycji, faktycznie ma w sobie coś ujmującego.


Blythe Littlest Pet Shop B21 31853


środa, 7 sierpnia 2013

Barbie Fashionistas Swappin' Styles Cutie 2011

Barbie Fashionistas Swappin' Styles Cutie 2011


Barbie Fashionistas Swappin' Styles Cutie 2011


Hm, Fashionistki nie są lalkami w moim guście, ale ich ciała to już inna inszość... W mojej głowie wiele miesięcy temu zrodził się tajemny plan stworzenia własnej Fashionistki wykorzystując do tego celu jedno z takich ciałek...


Barbie Fashionistas Swappin' Styles Cutie 2011


O tym oczywiście już nie dzisiaj, gdyż plan rozwija się dość leniwie... Widoczne na powyższym zdjęciu ciałka (bez główek) nabyłam po bardzo okazyjnej cenie, i zanim zostaną wykorzystane, będą musiały przejść kilka zabiegów przywracających prawidłową mobilność. Stawy są kompletnie rozhuśtane i trzeba będzie je nieco "usztywnić".


Barbie Fashionistas Swappin' Styles Cutie 2011


A wracając do historii dzisiejszej bohaterki wpisu- przyjechała do mnie od Gosi. Posiada oryginalną sukienkę i kolczyki. Jedynym poważnym mankamentem lalki były pomazane na zielono włosy, które na szczęście spokojnie domyły się w mieszance płynu do naczyń oraz do prania ręcznego.

Lalka jest w tak dobrym stanie, że aż żal jest przeznaczać ją na dawczynię ciała, dlatego powstrzymam swe żądze i zostawię ją taką, jaka jest. A jest zupełnie sympatyczna.


Barbie Fashionistas Swappin' Styles Cutie 2011


Cóż za gracja! Najbardziej mnie cieszą ręce i dłonie! Ach!


Barbie Fashionistas Swappin' Styles Cutie 2011


Czysta fantazja! Ciekawe, co jeszcze wymyśli Mattel, żeby lalki stały się jeszcze bardziej "ruchliwe?

I mały apel na koniec: szukam ciemnoskórej Fashionistki na dawczynię ciała- odkupię, bądź wymienię na coś innego :))