środa, 12 czerwca 2013

Locket Surprise Barbie 1993

Locket Surprise Barbie 1993


Locket Surprise Barbie 1993


Kolejna pannica z trupkowej paczuchy, którą otrzymałam kilka dni temu. Locket Surprise Barbie to lalka z której rozpoznaniem chyba nikt nie powinien mieć najmniejszego problemu, no chyba, żeby miała podmienione ciałko.


Locket Surprise Barbie 1993


Mimo, że pochodzi ona z czasów mojej szaleńczej młodości, zupełnie jej nie kojarzę. Podejrzewam, że musiała być bajecznie droga, dlatego nikt w okolicy 100km nie mógł sobie na nią pozwolić ;) Może i lepiej, że nie miałam o niej pojęcia, bo chyba bym żyć nie dała rodzicom ;)


Locket Surprise Barbie 1993


To, co stanowi największą atrakcję tej lalki to serduszkowy schowek zlokalizowany na wysokości klatki piersiowej. Trochę może i straszny, ale zarazem niezwykle intrygujący... To mniejsze czarne serduszko na klapie to lusterko.


Locket Surprise Barbie 1993


Locket Surprise Barbie 1993


Ogólnie rzecz biorąc, lalka jest w stanie mocno przeżutym. Brakuje kłódeczki od ustrojstwa, biżuterii (pierścionka i dyndających elementów kolczyków) oraz oryginalnego stroju. Włosy zostały przystrzyżone przez tą samą fryzjerkę, co i All American Barbie.
 

Locket Surprise Barbie 1993


Jeśli chcielibyście poczytać o innych nietypowych lalkach Mattela, to zapraszam tu, tu i tu.


14 komentarzy:

  1. bardzo ładna mimo, że nosi ślady użytkowania!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żyjesz! :D Mam nadzieję, że nie znikniesz za chwilę!

      Usuń
    2. Żyję! wiele spraw jest uzależnionych obecnie od pogody.

      Bardzo się cieszę, że poznajesz nowe obszary lalkowego świata i kolejna dekada mattelowska odkrywa przed Tobą swoje sekrety

      Usuń
  2. Bardzo ciekawa ta lalka, patent z otwieraną "klatą" faktycznie dość makabryczny, ale i tak m się podoba:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ależ patent, taki trochę upiorny:) Jednak laleczka fajna, inna taka:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie wiem co z tym Mattelem ale otwierane serce jest tak samo genialnym pomysłem jak ta ściągana twarz z tej całuśnej Barbie... ten sam poziom horroru!!! U mnie głowa by szybko zmieniła ciałko, chyba nie lubię takich wynalazków... Za to ślepia ma boskie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Strasznie fajna lalka i ma piękne! Szkoda tylko, że poprzednia właścicielka tak po macoszemu potraktowała jej włosy..!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miały być "piękne oczy", ale gdzieś mi to umknęło :)

      Usuń
    2. Olbrzymie ma te ślepia, można utonąć :)

      Usuń
  6. A ja pamiętam tę lalkę :) Rok 1993 był już dla mnie okresem schyłkowym. Z każdym następnym rokiem pomysły Mattela przemawiały do mnie coraz mniej. Tę lalkę widziałam w sklepie na wystawie przy skrzyżowaniu Marszałkowskiej i Świętokrzyskiej w Warszawie (łaziłam tam często oglądać tą wystawę ;p) Lalka była okropnie droga, ale zachwycająca w tych swoich falbankach. Miała też obiecująco długie, karbowane włosy. Nie zdawałam sobie wtedy sprawy, że gorsecik jej ubranka jest "na stałe". Gdy się potem o tym dowiedziałam byłam bardzo zawiedziona. No bo jak to? Jak tu się bawić lalką, której nie da się ani rozebrać, ani przebrać? ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja ją pamiętam z reklam, które z zapartym tchem oglądałam na Sat1 u Babci. Czy mnie wtedy zaczarowała?- Nie pamiętam, ale pamiętam, że lalka z Moldem Teresa z tej serii, ma na imię Kayla :)
    Sama Barbie podoba mi się ogromnie. Przez ten tajny schowek, jest po prostu "inna". Ma śliczną buzię i jest cudnym klejnocikiem w kolekcji.
    Wcale nie widać, że Twoja lalka jest po przejściach!
    I ma taką cudną buzię! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. o kurczaki, nawet nie wiedziałam, ze istnieją takie lalki. Znaczy oglądałam je nie mając pojęcia , ze to serducho to schowek. Rewelacja !

    OdpowiedzUsuń
  9. Miałam ją w ręku, miała nawet pozostałości pachnącej pomadki w skrytce. Ale mnie nie zawojowała, i powędrowała dalej w inne kolekcjonerskie ręce.

    OdpowiedzUsuń
  10. Jedyną oryginalną Barbie jaką pamiętam to była "Hollywood Hair", tej nie znałam jako dziecko i zgodzę się z Tobą że pewnie bardzo bym ją chciała. Mi lalka nie wydaje się w ogóle makabryczna, to był bardzo sympatyczny gadżet dla małych miłośniczek Barbie. Absolutnie nie porównywałabym jej do ściąganej twarzy Kissing bo to zupełnie inna historia ;-) Oczy ma wielkie, jak przystało na SuperStara w latach 90.

    OdpowiedzUsuń

Translate

Popular posts

Szukaj na tym blogu