sobota, 1 czerwca 2013

I Can Be: Pet Vet Barbie 2009

I Can Be: Pet Vet Barbie 2009


I Can Be: Pet Vet Barbie 2009


W ostatnim wpisie chwaliłam się moim pierwszym rerootem lalki i jak się pewnie domyślacie, wciągnęło mnie to do imentu! Drugi dzień siedzę i wszywam włosy kolejnej lalce, choć tym razem nie jest już tak łatwo. Lalka ma inną główkę, milion  dziur do obszycia a i ja mam swój dość skomplikowany plan wobec nowej fryzury. Jeszcze parę dni mi to zajmie...

W międzyczasie jednak pokażę Wam sexi panią weterynarz z bardzo popularnej serii I can Be.
Niestety nie posiadam do niej pacjentów ani żadnych akcesoriów.


I Can Be: Pet Vet Barbie 2009


Zobaczcie, jaką ma fajną grzyweczkę spuszczoną na lewą stronę główki. Reszta włosów też niczego sobie, związana w gruby koński ogon.

Lalka posiada dość ciekawą budowę ciała, gdzie jedna ręka jest wyprostowana, zaś druga zgięta w łokciu. Troszkę mi tu zaczyna zalatywać ciałem typu muse, choć jeszcze nie jest tak kościste, a nogi wciąż się zginają. A właśnie- nogi. U tej Barbie są one... fioletowo-różowe, a to dlatego, że Mattel postanowił podarować lalce rajstopki w wersji permanentnej. Przynajmniej nie musi się ona  martwić, że zaciągnie oczko...


I Can Be: Pet Vet Barbie 2009


Ubranko, rzecz jasna, jest w dużej mierze kuse, różowe i z falbanką, ale mnie się podoba- jak na dzisiejsze brokatowe czasy jest zupełnie spoko.


I Can Be: Pet Vet Barbie 2009


Dziękuję za uwagę, wracam do wszywania...

30 komentarzy:

  1. Fakt jej ubranko jest bardzo sympatyczne i i chyba nawet nie najgorzej wykonane?Aczkolwiek te różowe getry;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe, Mattel jak zwykle próbował oszczędzić. Po co szyć rajstopki, skoro można zrobić lalce fioletowe nogi ;D

      Usuń
  2. No to lecę z oceną: Uwaga! Dziewczyna jak hmmmm... no właśnie...nie wiem jaka? taka NIJAKA...
    Natomiast rajstopki (jeśli to nie pomalowane nogi) fajne...
    Koniec oceny :) bo więcej nie da się napisać na temat tej "piękności"...
    Oczywiście to tylko subiektywna opinia więc nie bluzgać na mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nóżki nie tyle są pomalowane, co wykonane z fioletowawego tworzywa :)

      Usuń
  3. Hmmm, przyglądam się jej od dłuższej chwili i mam wrażenie, że kolor ciała różni się od koloru twarzy.
    Widziałam laleczki tego typu w sklepie i choć zachwyca mnie ilość dodatków do nich, to buziaki są identycznie nierozpoznawalne. Armia sklonowanych plastików :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stary_Zgredzie taki z Ciebie Stary_Zgred a nie wiesz, że każdy kolekcjoner jak Mały Książe - w armii plastików rozpozna swoją Lalę-różę... dobrze widzi się tylko sercem... :D Pozdrawiam

      Usuń
    2. Kolor ciała jest taki sam, jaki i twarzy :D No chyba, że o nogach myślisz. A, że buźka identyko, jak u pozostałych Basiek, to się absolutnie zgadzam! :)

      Usuń
  4. Miałam kiedys to ubranko, było całkiem fajne jak na brokatowe- różowe czasy Barbie. ;-) Mam chyba z serii "I can be" Pannę Modą z tego roku i muszę przyznać że sukienka jest również całkiem, całkiem ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już nie chciałam zaogniać sytuacji, ale... na tym jej kitelku parę brokatowych paproszków się znalazło...

      Usuń
  5. Hello from Spain: I like her face. I do not like her legs are painted pink. We keep in touch.

    OdpowiedzUsuń
  6. Rerooty wciągają, wiem po sobie! :D lalka fajna, ale te nogi… jakby sobie odmroziła!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D Dzięki tym nogom, będzie można ją poznać w kupce trupków lalkowych, bo twarz identyczna, jak u innych Basiek ;)

      Usuń
  7. Jejku nie mam cierpliwości do włosów, czy te nogi są już w takim kolorze?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety tak, nogi są permanentnie fioletowe ;/

      Usuń
  8. Bardzo sympatyczna panienka. Śliczne włosy. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo ciekawego hobby ! Zawsze lubiłam lalki ! Obserwuję :)

    zapr do mnie www.laleczka97.blogspot.com ; )

    OdpowiedzUsuń
  10. No cóż... może i lalka jest nieco "monokolorowa", ale przecież to taki współczesny odpowiednik "my first". Jej grupą docelową są małe dziewuszki. mnie tam się nawet podoba. Jedynie nie mam pewności czy zaufałabym różowemu weterynarzowi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Różowy weterynarz jest dla różowych królików! ;)

      Usuń
  11. Całkiem niezła jest ta prezentowana panna i ma fajną fryzurę :)
    Ale ja z niecierpliwością czekam na pokazanie Twojego nowego rerootu...
    Pozdrawiam ciepło :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Reroot skończony, ale wstrzymam się z prezentacją. Niby wyszło OK, ale ostatecznie minęłam się ze swoją wizją :/

      Usuń
  12. hej
    krótko i na temat .....świetna lalka ....super ma fryzurę .....wygląda rewelacyjnie pozdrawiam ;-)))

    OdpowiedzUsuń
  13. Hej, hej... Witam panią DoktorWeterynarz ;) jaka pani podobna do mojej zaprzyjaźnionej Basi. Taka młoda a już utytułowana. Po moim blagu plącze się jeden PanPtasiek, upierdliwa ptaszyna i plotkarz... ale go polubiłam i w końcu 250 lat to nie byle co... :) W tym wieku nigdy nie wiadomo kiedy będzie potrzebował pani pomocy pani DoktorWeterynarz... Ukłony dla kolekcjonerki od pasjonatki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciocia Lusia! Siadaj, zaraz herbaty uwarzę! Skoczę też po jakieś ciastko! :D

      Usuń
  14. Ciągle mi nie pasują takie lalki do Twojego bloga ;-) Przyzwyczaiłam się do superstarów i barbiowatej czcionki z nagłówka, a tu Pet Vet :-) Buźka mnie odrzuca, ale grzywka i ubranko całkiem fajne :-) Taki fartuszek mogłaby spokojnie superstarka wdziać i fajnie by wyglądała :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Barbiowata czcionka była miliony lat temu ;) Stare lalki będą się pokazywały, ale na zmianę z nowszymi. Tak naprawdę, większość lalek, które chciałam mieć- z tych starszych, już mam (nie liczę tych, które są niemożliwe do zdobycia, chyba, że wydarzyłby się cud). Teraz, gdy mam już jakąś wiedzę na temat starych Basiek, chciałabym podejrzeć też i inne lalki, choćby po to, żeby wyrobić sobie opinię na ich temat :)

      Usuń
  15. Kolejna Pani Weterynarz w Twoich zbiorach- fajnie!

    OdpowiedzUsuń

Translate

Popular posts

Szukaj na tym blogu