niedziela, 19 maja 2013

St. Tropez Barbie 1988

St. Tropez Barbie 1988


St. Tropez Barbie 1988


Gorąco, gorąco, za gorąco! Dla mnie optymalna temperatura to 22 stopnie i koniec. Nienawidzę gorąca i jadowitego Słońca! Ale niektóre z moich Basiek wręcz przeciwnie. Np. pomarańczowa St. Tropez Barbie z 1988.


St. Tropez Barbie 1988


Jak widzicie, od nadmiaru opalania nogi pokryły się jaśniejszymi przebarwieniami*, a w niektórych miejscach pojawiły się nawet jakieś takie placki przypominające pleśń, nie mające jednak z nią nic wspólnego. Całe szczęście reszta ciała jest w porządku.

Panna została ubrana w strój, który przyjechał w darze od Gosi. Ten pierwotny przepadł nie wiadomo gdzie i kiedy, z powodu czego nie zamierzam płakać, gdyż nie był szczególnie piękny.


St. Tropez Barbie 1988


Kanekanolowe włosy w kolorze platynowego blondu fajnie wyglądają na tle ciemniejszej skóry, aż ma się wrażenie, że w powietrzu unosi się zapach olejku do opalania.

Charakterystyczne dla St. Tropez Barbie poza jej opalenizną są purpurowe cienie nad oczami.


St. Tropez Barbie 1988


St. Tropez Barbie jest kolejną lalką wyprodukowaną wyłącznie na rynek europejski, która trafiła nawet do naszych polskich Pewex'ów.

*. Oczywiście związane są one tak naprawdę z upływem czasu i wynikającymi zeń zmianami chemicznymi zachodzącymi w samym tworzywie nóg.

15 komentarzy:

  1. Hej
    Śliczna lalka , prawdziwy rarytasik .....bardzo ładną ma buzie i ciekawe oczy , słodki uśmiech .....super prezentuje się
    pozdrawiam ;-)))

    OdpowiedzUsuń
  2. O jaka ładna! i świetnie jej w kostiumie kąpielowym.

    jeśli chodzi o ciepło- to ja lubię ciepło- 35 stopni to fajna temperatura. Nie lubię zimy i zimna, kurtek i płaszczy i wiecznie mokrych w środku zimowych butów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś Ty! Przy 35 to ja już odchodzę od kości!

      Usuń
  3. Śliczna jest i tak jak ja lubi ciepełko a wręcz upał. W takie ciepło mogę żyć:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. >< Aaaaa, ja chcę starego superstara w deszczowej pelerynce i parasolką :D

      Usuń
  4. No rzeczywiście, zdecydowanie za dużo przebywała na słońcu... Co prawda wygląda na opaloną, ale te plamy i przebarwienia, chyba musisz jakąś kuracje zastosować :)
    Pozdrawiam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. E, prawdę mówiąc nie bardzo wierzę w kurację usuwającą tego typu odbarwienia gumy. Najważniejsze, że nie objęło główki, ale te są na szczęście z innego tworzywa.

      Usuń
  5. A ja też nie znoszę upałów i cieszę się, że nie jestem anomalią! :D dla mnie najlepsza pogoda to ciepło i chłodny zefirek. Taka jak powinna być późną wiosną na przykład. A w upały się męczę. Gdybym była z winylu to pewnie mi by to nie dokuczało! Barbie świetna, rarytasek! Kostium śliczny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kocham deszcz, pochmurne dni, naprawdę nie lubię gdy jest zbyt jaskrawo i sucho. Najlepiej się czuję, jak pada. Jakże cudowne jest wtedy powietrze! Uwielbiam moknąć :D

      Usuń
  6. Może to dziwne, bo jestem już trochę za stara na lalki Barbie, ale mogłabym mieć kolekcję w domu. Pomimo tego, że nie odzwierciedlają kobiecego ciała, to i tak są piękne! Sama w młodzieńczych latach miałam domek dla lalek, samochód, konia i inne gadżety.
    Jeżeli to, Twoja kolekcja - strasznie zazdroszczę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pani Jadwigo, na pasję nigdy nie jest się za starym! Tak, lalki pokazane na blogu należą do mnie- część z nich poszła w świat, zaś inne dopiero u mnie zawitają. Proszę się rozgościć, pooglądać, gdyby miała Pani dodatkowe pytania, to śmiało :)

      Usuń
  7. Piękne oczy i zarąbisty kostium... tylko cosik się źle samoopalaczem wysmarowała biedaczka bo jakaś taka salamandra z niej teraz :)
    A lato jest wymysłem diabła ;/ nienawidzę lata!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kocham lato, ale z dużą ilością dni pochmurnych, deszczowych a nawet burzowych!!!

      Usuń
  8. Ach te plażówki.:) Pierwszy raz widzę ją z tak bliska i stwierdzam, że ma ten sam (lub bardzo podobny) nadruk oczu co Fashion Play/Modespass 89 (w liliowej sukience), i Friendship Barbie 91 (ta w kiecce a la Loving you).

    OdpowiedzUsuń

Translate

Popular posts

Szukaj na tym blogu