czwartek, 2 maja 2013

Frühlingszauber Barbie 1983

Frühlingszauber Barbie 1983


Frühlingszauber Barbie 1983


Drugi maja, wiosna pełną gębą, a więc idealny moment na przedstawienie Wam lalki o wdzięcznym imieniu Frühlingszauber Barbie. Że jak?! Frühlingszauber w wolnym tłumaczeniu z niemieckiego na polski oznacza wiosenny czar. Zapewne ktoś z Was już mruknął pod nosem: "zaraz, przecież ja znam tę sukieneczkę..." a i pannica wydaje się być znajoma... ale jaka to z niej niby Frühlingszauber? Przecież wygląda jak nieco bardziej rumiana wersja Dream Date Barbie w sukni z tego zestawu!


Barbie Springtime Magic Fashion 1983


Tak jest, proszę Państwa! W Stanach, seria Dream Date (której będzie poświęcony osobny wpis) ukazała się w 1982 roku, zaś widoczna na zdjęciu suknia rok później, jako Springtime Magic.

Z kolei w Europie, a w tym wypadku w Niemczech, w 1983 dokonano miksu i tak powstała Frühlingszauber Barbie- czyli Dream Date Barbie w sukience Springtime Magic :)


 Dream Date Barbie + Springtime Magic Fashion #7092




= Frühlingszauber Barbie.


Frühlingszauber Barbie 1983


W pudełku, lalka posiadała wszystkie możliwe elementy zestawu Springtime Magic, a więc piękną, dwuwarstwową sukienkę na ramiączkach, falbaniaste boa, zdobiony kapelusik, różowe buciki i koszyczek z kwiatami. Nie jestem pewna, czy dorzucili wieszak widoczny na zdjęciu z zestawem, ale podejrzewam, że akurat ten element to sobie darowali.


Frühlingszauber Barbie 1983


Wspomniałam gdzieś wyżej, że moja Frühlingszauber jest bardziej rumiana na buzi niż typowa Dream Date Barbie. I skoro przy niej już jesteśmy, to warto zaznaczyć, że występuje ona także w secie Barbie & Friends z 1982 roku, w którym to z kolei, w jednym pudle zamknięto całą trójcę z Dream Date (Barbie, P.J. i Kena).

W sieci niewiele można znaleźć zdjęć oryginalnej Frühlingszauber Barbie (nie przebranej, choć to i tak na jedno wychodzi), ale wygląda na to, że one wszystkie miały nieco ciemniejszą cerę, mocniej zaznaczone rumieńce na policzkach i ciemniejsze usta. Reszta identyczna z typową Dream Date.




Przez moje ręce przewinęło się kilka różnych, a jeszcze więcej naoglądałam się w sieci i różnice w natężeniu koloru ust, brwi, ogólnej jasności twarzy czy włosów, to u nich normalka, więc sądzę, że rumiana buźka Frühlingszauber Barbie to nie tyle celowy zabieg, co zbieg okoliczności. Tak im się akurat pomalowało w fabryce w Filipinach.


Frühlingszauber Barbie 1983 & Dream Date Barbie 1982


Różnice w wielkości oczu to tylko złudzenie optyczne, za to wyraźnie widać błyszczenie się buźki Niemki i ciemniejszą jej karnację.


Frühlingszauber Barbie 1983


Powiem Wam, że wersja niemiecka lalki bardziej przypadła mi do gustu- ze względu na prześliczny strój. Marzy mi się dokompletować do niego jeszcze te cudne różowe boa widoczne na zdjęciu z Internetu. No, może kiedyś :)

16 komentarzy:

  1. Ha!Taki News z rana! O! To rozkłada człeka na łopatki całkowicie i definitywnie. Masz jedną z niezmiernie nielicznych lalek tego typu w Polsce, ba! pewnie nawet w Europie! Bardzo serdecznie Ci gratuluję!!!!
    Cieszę się ogromnie- to niezwykle ciekawa istotka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, wreszcie było o czym poopowiadać to i się rozpisałam :D

      Usuń
  2. Mój wstręt do niemieckiego karze mi nie lubić tej lalki ze względu na samą jej nazwę, ale z drugiej strony jest bardzo ciekawa nie tyle ze względu na jej wygląd, co zawikłaną historię ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię takie "smaczki"- niby Barbie, jak każda inna, a jednak posiada dużo ciekawsze pochodzenie :)

      Usuń
  3. Nieważne czy Fruchlingszauber czy Dream Date dla mnie to jedne z najładniejszych Barbie. Sukienka mi się bardzo podoba, chciałabym taką ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sukienkę wciąż spokojnie można kupić :)

      Usuń
  4. Bosz... po niemiecku każde słowo brzmi jak rozkaz rozstrzelania :)) Podziwiam Cię za to, że udało ci się rozszyfrować te lalki i kiecki. Brawo!
    Jak już przebrnęłam przez te szyfry, to stwierdzam, że lalka jest boska z tymi pięknymi, fiołkowymi oczami, a kiecka- cudna, bo nie różowa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie się dużo bardziej podoba w tej sukience niż w cekinowej falbanie :)

      Usuń
  5. Matko, nawet nie wiem jak to wymówić:), ale oczka ma przepięknego koloru.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A cholera wie... nigdy się niemieckiego nie uczyłam :D

      Usuń
  6. Ja też nie wiem jak to wymówić ha ha ha no i “tak im się akurat pomalowało” to już zupełny kabaret :D Barbie jest piękna, nigdy jeszcze jej nie widziałam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niby to tylko przebrana na rynek europejski Dream Date, a jakie robi wrażenie, prawda? :)

      Usuń
  7. Nieżle Ci te rozpoznania wychodzą. Ciągle mnie zadziwiasz :)
    A panna ma świetną suknię. Bardzo mi się podoba.
    Pozdrawiam ciepło :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak ja Ci dziękuję za ten wpis! Szczęśliwie posiadam tę lalkę w kolekcji w samej sukience i za Chiny nie mogłam jej dokładnie zidentyfikować :) Zadziwiasz mnie swoimi zdolnościami identyfikacyjnymi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że mogłam się na coś przydać :) Pozdrawiam!

      Usuń

Translate

Popular posts

Szukaj na tym blogu