środa, 29 maja 2013

Karina von Busch 1979 Reroot

Karina von Busch 1979 Reroot


Karina von Busch 1979


Dziś chciałabym Wam przedstawić lalkę, która skradła moje serce, choć zanim weszłam w jej posiadanie stoczyłam wielką wojną z samą sobą o to, czy na pewno mnie na nią stać, czy na pewno chcę ją u siebie mieć (jeszcze pół roku temu nie dopuszczałam do siebie myśli, że mogłaby zamieszkać u mnie nie-mattelka) i czy na pewno jestem w stanie zdzierżyć jej megazeza (się umie zrobić tak zdjęcie, żeby cień przysłonił uciekające oczko ;))

Oczywiście, jak zawsze wsparcie znalazłam w Gosi, która przypilnowała mnie, żebym jednak stanęła w szranki do licytacji o lalkę. Do ostatniej sekundy nie byłam pewna, czy dobrze robię, ale jest- udało się, wygrałam aukcję.

A oto czemu się wahałam:


Karina von Busch 1979


Fryz a' la Chopin, wspomniany już zez i cena którą pozwolę sobie przemilczeć. Jednakże słodka usta i zabawne brewki Kariny tak mnie rozczuliły, że obiecałam sobie zrobić wszystko, żeby tę ślicznotkę odrestaurować. Tylko jak?.. Na szczęście braków w makijażu nie było- uff, bo malować nie umiem. Ale co z włosami?!...

Minęło kilka miesięcy. Zupełnie przypadkowo trafiłam w pewnym second handzie na coś wielce intrygującego- mianowicie na plastikową siatę wypełnioną sztucznymi włosami. Były one megapotwornie splątane, ale wyczułam potencjał. Coś tam się przebierze i parę lalek się obszyje, spoooko.. Ale zaraz... że kto obszyje? Że ja?! Przecież ja nie umieeeeem!!!!

Ale wczoraj...


 





Zrobiłam to!!! Cała operacja trwała kilkanaście godzin. Powyginałam dwie igły, połamałam dwa nawlekacze do igieł i małe szydełko. Za to powstała nowa Karina. Ultra Hair Karina. Tottaly Hair, albo... Karina Roszpunka :D


Karina von Busch 1979

Karina von Busch 1979




Karina von Busch 1979


PS. Widzisz Gosia? Mówiłam, że się wezmę? Mówiłam, ha! ;D

wtorek, 21 maja 2013

Cool Lookz: Trendy & Bendy Teresa 2003

Cool Lookz: Trendy & Bendy Teresa 2003


Cool Lookz: Trendy & Bendy Teresa 2003


Aido przestań! Ja słyszę Twoje myśli! Tereska może i jest młodziutka, ale równie warta uwagi co i jej starsze koleżanki. Dla Ciebie jeszcze zrobię nie jeden wpis o arcy starych superstarach, ale dziś- króluje młodość, trend i bend :)
 

Cool Lookz: Trendy & Bendy Teresa 2003


Największym atutem Teresy są megadługie włosy posplatane w warkoczyki. Każdy z nich kryje w swoim wnętrzu cienki drucik, który umożliwia montowanie szalonych fryzur. Stąd też się wziął drugi człon nazwy: bend a więc zginać, skręcać.


Cool Lookz: Trendy & Bendy Teresa 2003


Headmold Teresy jest bardzo charakterystyczny- dość kwadratowa szczęka i szeroki nos. Ze względu na (zbyt) wysokie czoło, widzę ją jednak zawsze z grzywką. I to jest jedyna rzecz do której mogłabym się przyczepić u Trend & Bend Teresy.


Cool Lookz: Trendy & Bendy Teresa 2003


Zaczynam lubić ciała typu belly button. Ładnie prezentują się na nich ciuszki, a lalki zyskują nowe możliwości pozowania, choć nie powiem, brakuje mi zgiętych rączek.

Zgrabna sylwetka pozwala na ubranie lalki w dopasowany różowy kostiumik z lakierowanej skórki. Marnie widzę los ciuszka za kilka lat, kiedy zacznie się łuszczyć, ale póki co, prezentuje się doskonale. Na nóżkach różowe kozaczki z czubem.

niedziela, 19 maja 2013

St. Tropez Barbie 1988

St. Tropez Barbie 1988


St. Tropez Barbie 1988


Gorąco, gorąco, za gorąco! Dla mnie optymalna temperatura to 22 stopnie i koniec. Nienawidzę gorąca i jadowitego Słońca! Ale niektóre z moich Basiek wręcz przeciwnie. Np. pomarańczowa St. Tropez Barbie z 1988.


St. Tropez Barbie 1988


Jak widzicie, od nadmiaru opalania nogi pokryły się jaśniejszymi przebarwieniami*, a w niektórych miejscach pojawiły się nawet jakieś takie placki przypominające pleśń, nie mające jednak z nią nic wspólnego. Całe szczęście reszta ciała jest w porządku.

Panna została ubrana w strój, który przyjechał w darze od Gosi. Ten pierwotny przepadł nie wiadomo gdzie i kiedy, z powodu czego nie zamierzam płakać, gdyż nie był szczególnie piękny.


St. Tropez Barbie 1988


Kanekanolowe włosy w kolorze platynowego blondu fajnie wyglądają na tle ciemniejszej skóry, aż ma się wrażenie, że w powietrzu unosi się zapach olejku do opalania.

Charakterystyczne dla St. Tropez Barbie poza jej opalenizną są purpurowe cienie nad oczami.


St. Tropez Barbie 1988


St. Tropez Barbie jest kolejną lalką wyprodukowaną wyłącznie na rynek europejski, która trafiła nawet do naszych polskich Pewex'ów.

*. Oczywiście związane są one tak naprawdę z upływem czasu i wynikającymi zeń zmianami chemicznymi zachodzącymi w samym tworzywie nóg.

środa, 15 maja 2013

Barbie Best Buy Fashions #7749 1973

Barbie Best Buy Fashions #7749


Fabulous Fur Barbie 1983 in Barbie Best Buy Fashions #7749


Dziś moja ulubienica zaprezentuje sukienkę, którą sama chciałabym mieć. No może w innym kolorze, bo w błękicie nie jest mi do twarzy, ale krój musiałby pozostać ten sam. Sukienka jest prosta, ale wspaniale układa się na ciele, zwłaszcza tak zgrabnym, jak u Fabulous Fur Barbie :)


Fabulous Fur Barbie 1983 in Barbie Best Buy Fashions #7749


Wyjątkowo dziewczęcy krój i kolor, który pasuje do oczu lalki. A jaka zadowolona, wreszcie znalazła ciuszek, w którym wygląda i czuje się świetnie.


Fabulous Fur Barbie 1983 in Barbie Best Buy Fashions #7749 1973


W komplecie powinien być jeszcze biały fartuszek i żałuję, że go nie mam, ale może uda mi się uszyć coś na jego wzór? W opakowaniu całość prezentowała się następująco:


Barbie Best Buy Fashions #7749 1973


Bucików jednak nie dali, sknery ;) Ładnie wyglądałyby białe klapeczki, albo półbuty. Ja znalazłam coś bardziej kolorowego i zdecydowanie współcześniejszego.


Fabulous Fur Barbie 1983 in Barbie Best Buy Fashions #7749 1973


 I jeszcze zbliżenie na ponętne łydki Baśki:


Fabulous Fur Barbie 1983 in Barbie Best Buy Fashions #7749 1973

środa, 8 maja 2013

Ultra Hair Whitney 1992

Ultra Hair Whitney 1992


Ultra Hair Whitney 1992


Tak sobie dziś pomyślałam, że ja to jednak czasem miewam farta. Pamiętam, że jeszcze rok temu nawet nie śniłam o tym, żeby zamieszkała u mnie Ultra Hair Whitney. Z rzadka trafiała się ona na Allegro, tudzież na eBay'u, ale za tak koszmarne pieniądze, że to głowa mała. Zazdrość mnie łzawa brała, kiedy czytałam o tym cudzie u innych osób na blogach. A, że to za złotówkę wpadła, a że na bazarku kupiona. Nigdy aż tak wielkiego błogosławieństwa nie doznałam, ale przecież jak człek czegoś bardzo pragnie, to w końcu świat musi mu jakoś w tym dopomóc. I dopomógł. Dziś jestem posiadaczką trzech lalek Ultra Hair Whitney.


Ultra Hair Whitney 1992


Każda z nich trafiła do mnie w stanie trupkowym, i każda posiada większe lub mniejsze wady, ale czy teraz, po gruntownym, wieloetapowym SPA i skompletowaniu dodatków można się czegoś czepić? Jestem bardzo zadowolona i dumna z mojej trójcy, choć jedna z niej ma poważny defekt na buzi, co mogliście już zobaczyć w tym oto wpisie ubrankowym. Wciąż mam nadzieję, że znajdzie się jakiś geniusz lalkowy, który będzie potrafił załatać jej tę nieszczęsną bródkę. Potem jeszcze przydałby się porządny reroot i będzie cudnie.

Zapewne większość z Was doskonale wie z czym wiąże się ewenement Ultra Hair Whitney, ale dla porządku może poukładajmy to sobie w punktach:

  1. Seria Ultra Hair, to nic innego, jak Totally Hair, ino wypuszczona na rynek europejski. 
  2. Jeśli chodzi o stylizację lalek czy dodane akcesoria niczym one się od siebie nie różnią. 
  3. Różnica jednak tkwi w samych lalkach- w wersji europejskiej nie występuje czarnoskóra Barbie z headmoldem Christie, zaś
  4. Barbie brunetka dzierżąca w Stanach ten sam headmold co i blondynka, czyli superstar, w Europie otrzymała headmold Steffie, zresztą ku wielkiej uciesze Europejczyków i sromocie Amerykanów :D
  5. Europejska brunetka zmieniła też imię z Barbie na Whitney

Ale nie oszukujmy się, największe halo związane z Ultra Hair Whitney wiąże się przede wszystkim z jej niedostępnością. Na całym świecie ludzie szarpią się o te biedne lalki, zaś cena wersji pudełkowej przekracza zwykle 300 dolarów. Na szczęście dla nas, Polaków, lalkę tę można czasem spotkać za grosze na bazarkach, trafia się też na portalach aukcyjnych. Oczywiście liczy się tu przede wszystkim refleks i dobre oko ;) A potem sporo cierpliwości przy ratowaniu, zwykle wymęczonych do granic możliwości, włosów.


Ultra Hair Whitney 1992


Lalka z lewej strony zamieszkała u mnie już dobre pół roku temu. Ogólnie była w przyzwoitym stanie, gdyby nie liczyć bardzo mocno przerzedzonych włosów. Supermocna odżywka przywróciła im jednak sporo miękkości i połysku, choć grzywki już nie dało się odratować. Stercząca obelżywie została zaczesana do góry i przyciśnięta warkoczykiem. Na to poszło pół butli lakieru, coby się fryz nie rozsypał.

Lalka z prawej przyjechała dopiero co i powiem Wam, że w życiu się tak nie namęczyłam z żadną inną. Włosy splecione zostały przez poprzednią właścicielkę już kilkanaście lat temu w warkoczyki, które z czasem zaczęły dredzieć i się kruszyć. Wypłukałam z nich cały kurz, a potem zajęłam koronczarską robotą. Każdy jeden włosek odzielałam delikatnie szydełkiem i pryskałam obficie odżywką ułatwiającą rozczesywanie. Kilkanaście razy płukałam, namaszczałam, rozczesywałam, polewałam wrzątkiem, suszyłam i oto jest:


Ultra Hair Whitney 1992


Lalka straciła naprawdę niewiele włosów, ja zaś chyba wszystkie dostępne na ten miesiąc nerwy ;) Cały zabieg trwał jakieś 14 godzin i było warto! Nawet jakoś udało mi się ujarzmić grzywkę, choć musiałam to zrobić po swojemu. Teraz ładnie opada na lewy bok główki i nie zasłania pięknych oczu Whitney.


Ultra Hair Whitney 1992


Co więcej, dziewczę jest niemal kompletne. Ma oryginalny ciuszek, pod nim białe majtasy (!), jest też kompletna biżuteria i buciki.


Ultra Hair Whitney 1992


Spójrzcie na tę buzię. Oczy są FIOLETOWE. Czyż muszę więcej dodawać? Ha! Żałujta Amerykany! Ta Whitney to nasza jest, prawie taka... no taka prawie Polka ;)


Ultra Hair Whitney 1992


Swoją drogą, wcale bym się obraziła, gdyby do stadka przypałętała się i reszta zgrai z Ultra/Totally Hair. Zwłaszcza ciemnowłosy superstar byłby mile widziany.


Ultra Hair Whitney 1992


piątek, 3 maja 2013

Growing Hair Rapunzel from Simba Toys 2010

Growing Hair Rapunzel from Simba Toys 2010


Growing Hair Rapunzel from Simba Toys 2010


Bajkę o Roszpunce znam bardzo dobrze, choć wiedza ta nie ma wiele wspólnego z kreskówką, którą trzy lata temu (2010) wypuścił na świat Walt Disney Animation Studios. Jako dziecko sporo czytałam, a wszelkiego rodzaju bajki, baśnie, podania, legendy i mity były swego rodzaju konikiem. Och, jak ja odlatywałam czytając o tych wszystkich zasiedmiogórolasokrainach! Potrafiłam godzinami czytać a potem o tym opowiadać.

Na ile akcja filmu Zaplątani (Tangled) zgodna jest z pierwowzorem bajki Braci Grimm o Roszpunce to nie mam pojęcia... przynajmniej do czasu kiedy zbiorę się w sobie i obejrzę wreszcie animację.

Ojcem opisywanej dziś lalkowej Roszpunki jest Simba Toys. Zawsze podchodzę do ichnich wytworów z dalece posuniętą ostrożnością, zwłaszcza do jakości wykonania włosów. Jak widać, i jak legenda też niesie, Roszpunka ma zajebiaszczo długie włosy. W tym wypadku dość przyzwoite, ale uwaga, jak na lalkę do postawienia na półce za szkłem- do zabawy dla dziecka absolutnie odradzam. Włosiska potwornie się plączą i zwijają- są też dziwnie elastyczne i "strzelają" w trakcie czesania.







Lalka posiada ciekawy gadget w postaci wysuwanego z główki warkoczyka z jaśniejszej wiązki włosów- służy do tego zlokalizowana na plecach śrubka przypominająca kwiatek, w który natychmiast wplątuje się reszta włosów.

Mimo tych kilku "ale", lalka jest wyjątkowo ładna i warta uwagi! Buzię ma urokliwą (piegi <3) i, wydaje mi się, dobrze odwzorowaną na filmowej postaci. Brawo dla Simby!


Growing Hair Rapunzel from Simba Toys 2010

czwartek, 2 maja 2013

Frühlingszauber Barbie 1983

Frühlingszauber Barbie 1983


Frühlingszauber Barbie 1983


Drugi maja, wiosna pełną gębą, a więc idealny moment na przedstawienie Wam lalki o wdzięcznym imieniu Frühlingszauber Barbie. Że jak?! Frühlingszauber w wolnym tłumaczeniu z niemieckiego na polski oznacza wiosenny czar. Zapewne ktoś z Was już mruknął pod nosem: "zaraz, przecież ja znam tę sukieneczkę..." a i pannica wydaje się być znajoma... ale jaka to z niej niby Frühlingszauber? Przecież wygląda jak nieco bardziej rumiana wersja Dream Date Barbie w sukni z tego zestawu!


Barbie Springtime Magic Fashion 1983


Tak jest, proszę Państwa! W Stanach, seria Dream Date (której będzie poświęcony osobny wpis) ukazała się w 1982 roku, zaś widoczna na zdjęciu suknia rok później, jako Springtime Magic.

Z kolei w Europie, a w tym wypadku w Niemczech, w 1983 dokonano miksu i tak powstała Frühlingszauber Barbie- czyli Dream Date Barbie w sukience Springtime Magic :)


 Dream Date Barbie + Springtime Magic Fashion #7092




= Frühlingszauber Barbie.


Frühlingszauber Barbie 1983


W pudełku, lalka posiadała wszystkie możliwe elementy zestawu Springtime Magic, a więc piękną, dwuwarstwową sukienkę na ramiączkach, falbaniaste boa, zdobiony kapelusik, różowe buciki i koszyczek z kwiatami. Nie jestem pewna, czy dorzucili wieszak widoczny na zdjęciu z zestawem, ale podejrzewam, że akurat ten element to sobie darowali.


Frühlingszauber Barbie 1983


Wspomniałam gdzieś wyżej, że moja Frühlingszauber jest bardziej rumiana na buzi niż typowa Dream Date Barbie. I skoro przy niej już jesteśmy, to warto zaznaczyć, że występuje ona także w secie Barbie & Friends z 1982 roku, w którym to z kolei, w jednym pudle zamknięto całą trójcę z Dream Date (Barbie, P.J. i Kena).

W sieci niewiele można znaleźć zdjęć oryginalnej Frühlingszauber Barbie (nie przebranej, choć to i tak na jedno wychodzi), ale wygląda na to, że one wszystkie miały nieco ciemniejszą cerę, mocniej zaznaczone rumieńce na policzkach i ciemniejsze usta. Reszta identyczna z typową Dream Date.




Przez moje ręce przewinęło się kilka różnych, a jeszcze więcej naoglądałam się w sieci i różnice w natężeniu koloru ust, brwi, ogólnej jasności twarzy czy włosów, to u nich normalka, więc sądzę, że rumiana buźka Frühlingszauber Barbie to nie tyle celowy zabieg, co zbieg okoliczności. Tak im się akurat pomalowało w fabryce w Filipinach.


Frühlingszauber Barbie 1983 & Dream Date Barbie 1982


Różnice w wielkości oczu to tylko złudzenie optyczne, za to wyraźnie widać błyszczenie się buźki Niemki i ciemniejszą jej karnację.


Frühlingszauber Barbie 1983


Powiem Wam, że wersja niemiecka lalki bardziej przypadła mi do gustu- ze względu na prześliczny strój. Marzy mi się dokompletować do niego jeszcze te cudne różowe boa widoczne na zdjęciu z Internetu. No, może kiedyś :)