poniedziałek, 1 kwietnia 2013

14 komentarzy:

  1. niestety taki klonów nie przełknę ;p
    Może z buziek nie sa złe, ale cołościowo to Zuo xD

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo są ładne, też się dałam nabrać, co przy moim stanie wiedzy na temat Barbie nie jest trudne :)

    Szkoda, że ten padający śnieg to też nie prima aprilis...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo trzeba wiedzieć, kiedy ze sceny zejść... Zima chyba się mocno pogubiła... ;)

      Usuń
  3. W pierwszym momencie wyłączyłam bo nie wierzyłam w to co widzę ;-) Nabrałam się a zarazem przestraszyłam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D Nie mogłam się doczekać, kiedy skomentujesz! Oczyma wyobraźni widziałam Twoją minę! Hahahaha ^^

      Usuń
    2. Moja mina z pewnością była adekwatna do mojego zdziwienia ;-)

      Usuń
  4. Nie raz widziałam Defy i choć posiadają przeróżne headmoldy (głównie wzorowane na Generation Girls Mattela, to większość (tak jak Twoja z czerwonym serduszkiem na sukience) jest całkiem całkiem :-) I tak, jak Ty, zawsze uważam, że niektóre klony są naprawdę warte uwagi :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Klony z biedronki...no mam kilka...mają fajne ubranka! I w ogóle niezłe są;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Czy ja wiem... jakoś nie umiem się do klonów przekonać, choć często je kupuje dla ciuchów ;)
    Ufff... dobrze, że to Prima Aprilis ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Się śmiejecie, a to jest całkiem popularny na świecie klon, tylko u nas same jego najnudniejsze odmiany się pokazują.

    OdpowiedzUsuń

Translate

Popular posts

Szukaj na tym blogu