środa, 20 marca 2013

Baywatch Teresa 1995

Baywatch Teresa 1995


Baywatch Teresa 1995


Od dłuższego czasu szukałam Teresy idealnej. Miałam kilka typów, ale w każdej z lalek coś było nie tak. Oczywiście- były to lalki piękne, rzadkie, o wiele bardziej pożądane, niż dzisiejsza bohaterka wpisu, ale to ona wygrała z nimi wszystkimi. Dlaczego? - Ponieważ jest naturalna, nie przemalowana i w żaden sposób nie przesadzona.


Baywatch Teresa 1995


Headmold Teresy powstał dość późno, bo w 1990 roku, a więc w czasach, gdy Mattel już mocno odjechał na punkcie wielkookich mocno odmalowanych lalek. Baywatch Teresa jako jedyna posiada niemal wolną od jakiegokolwiek makijażu buzię, długie nie tlenione, ciemne włosy, a po wyszarpaniu z uszu oczojebnych kolczyków w kolorze wściekłej żółci staje się (dla mnie) lalką idealną.


Baywatch Teresa 1995


Tak naprawdę, Tereska jest ładnie zachowanym trupkiem. Kupiłam ją w małym zestawie lalek od pewnej pani z Polski. Niestety oryginalna garderoba się nie zachowała, więc widoczne na zdjęciach ubranko zostało dopasowane na jej podobieństwo. Do kompletu powinien być jeszcze niebieski ciepły kombinezonik i żółte tenisówki.


Baywatch Teresa 1995


Czapkę z daszkiem mam nie wiem skąd, pewnie z jakiegoś innego zestawu lalek, które kupiłam dawno temu. Tak po prawdzie, to Teresa powinna go mieć w kolorze żółtym, dopasowanym do kolczyków i tenisówek, ale jest biały i nie ma na co narzekać.


Baywatch Teresa 1995


I na koniec informacja o pochodzeniu Teresy- Malezja, choć w przypadku lalek produkowanych po pierwszej połowie lat 90-ych taka informacja zdaje się już być bezwartościowa. Różnice pomiędzy poszczególnymi krajami produkcji są już niemal niewidoczne w malunku twarzy, a drżące ręce dawnych "malarzy" zastąpione zostały odpowiednio zaprogramowanymi maszynami.

19 komentarzy:

  1. Piękna!!! Uwielbiam tak delikatny makijaż! Ma śliczne oczy!
    Jest idealna, sama bym chciała mieć taką w swojej kolekcji!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ^^ a więc zgadzamy się co do urody Teresek!

      Usuń
  2. Hello from Spain, i like very much this doll. She is very cool. Lovely. Keep in touch

    OdpowiedzUsuń
  3. Trzeba przyznać że to bardzo ładna Tereska. Nigdy nie miałam okazji aby przyjrzeć się jej bliżej. ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A warto, zwłaszcza, że dochodzą mnie wieści, że Tereska Baywatch była wyprodukowana tylko na Europę ;)

      Usuń
  4. Bardzo ładna! Świetnie pozuje do fot! Dobrze, że jej badziewne kolczyki urwałaś- zyskała babina na urodzie!
    Mnie się mold Teresy podoba, nie wiem, czemu tyle osób ma do niego zastrzeżenia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepsze, że nie wiem, co z nimi zrobiłam? Wywaliłabym? o_o A ludzie kochają lub nienawidzą Tereski za ich kwadratową szczękę i szeroki nos ;)

      Usuń
  5. Brak nadmiernego makijażu sprawdza się wyśmienicie. Gdybym kiedykolwiek zdecydowała się na zakup jakiejś Teresy, to musiałaby być podobna do tej - ciemnowłosa i bez tony tapety na twarzy.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ideał Teresy - brązowowłosa i brązowooka!!!! Zyskała wiele delikatności, kiedy pozbyłaś się kolczyków! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D Oj jeszcze się przewinie przez bloga, dopiero się okaże, co można z nią jeszcze wykombinować!

      Usuń
  7. Zawsze mówiłam, że ja Teres nie lubię. Ba! Nawet bardzo nie lubię! I jak ja mam ich dalej "nie lubić" skoro każda kolejna mi się bardziej podoba?!?
    No i masz... Twoja T. jest śliczna, z tą świeżą i delikatną buzią. Sprawdziłaby się i w sukni balowej i jak widać, w kostiumie też sobie radzi!
    Idę wykopać swoje panie T. i je przeprosić :)

    OdpowiedzUsuń

Translate

Popular posts

Szukaj na tym blogu