piątek, 29 marca 2013

Starr & Shaun 1979

Starr & Shaun 1979


Starr 1979


Tę pannicę powinniście kojarzyć z mojego bloga- pojawiła się raz, przy okazji prezentacji tego oto ciuszka.


Starr 1979 in Starr and Friends Fun Teen Fashions #1390 1980


Dziś z kolei pokaże się nam w swoim codziennym mundurku, a w dodatku przedstawi nam swojego chłopaka- Shauna.
 

Starr & Shaun 1979


Seria lalek Starr & Friends, mimo, iż została stworzona przez firmę Mattel, stanowi odrębną linię lalek nie mających bezpośrednej koneksji z Barbie. Na jej potrzeby stworzone zostało nowego rodzaju ciało- wysokości standardowej Baśki, jednakże o nieco smuklejszej kibici i płaskich stopach. Gumowe rączki i artykułowane nadgarstki są zaś identyczne, jak u Beauty Secrets Barbie wyprodukowanej zresztą w tym samym roku, co seria Starr.


Starr & Shaun 1979


Również Shaun dostał artykułowane ciało, którego możliwości ruchowe nawet odrobinę przekraczają możliwości dziewcząt z serii Starr, ze względu na ruchomy aż w dwóch miejscach tułów oraz stopy, zaś to co u dziewczyn wykonane zostało z gumy (mam na myśli ręce oraz nogi), u Shauna zastąpiono plastikiem i zawiasami. Poszczególne elementy ciała, wewnątrz korpusu połączone zostały grubymi gumowymi taśmami. Łatwo się domyśleć, że po ponad 30 latach, elementy te sparciały i członki po prostu się rozsypały. Mój lalek jest ratowany domowymi sposobami, na tyle, na ile potrafiłam to zrobić. Niestety, bez stojaka już nie ustoi.


Shaun 1979


Shaun przyjechał do mnie wraz ze Starr, w niemal kompletnym ubranku. Największym jego problemem, poza rozkawałkowanym ciałem, była nabita na same ramiona głowa, obficie potraktowana klejem. Udało mi się jednak ją delikatnie oddzielić i... ponownie przykleić, ino już nieco wyżej, tak, aby Shaun odzyskał część szyi. Jak się okazało, bolec trzymający głowę też był urwany.
 

Shaun 1979


Generalnie, Shaun to taki młody niebieskooki mięśniak. Gra w drużynie footbolowej i choć stale otacza go wianuszek dziewcząt, wybrał sobie tę jedną najpiękniejszą, czyli Starr.

Miło się na nich patrzy, pasują prawda?


Starr & Shaun 1979


Starr jest bardzo popularna w szkole, jeśli nie najpopularniejsza. Ma swoje ukochane dwie psiapsiółki: Kelley oraz Tracy bez których nigdzie się nie rusza. Te dwie jeszcze się pojawią na blogu.


Starr & Shaun 1979


Specjalnie dla Starr Mattel stworzył nowy headmold, który później wykorzystano między innymi u Heart Family Mum i lalek Jazzie (nowe wcielenie Starr).

Buziak lalki jest świeży i bez makijażu- no chyba, żeby uznać długaśne rzęsy za malowane.


Starr 1979


Ubranko Starr zachowało się w stanie idealnym i w zasadzie kompletnym. Żółta spinka we włosach oraz torebeczka w kształcie gwiazdy również wchodzą w skład wyposażenia. Stopy lalki są płaskie i idealnie pasują na nie butki dedykowane Skipper'kom. Widoczne ustrojstwo na nóżkach to coś w rodzaju skarpetek- na upartego, możnaby jeszcze założyć butki.


Starr 1979


Nie wiem, co ma w sobie Starr, ale urzeka. Ona, jak i wszystkie lalki z serii, są niezwykle radosne i aż zapraszają do zabawy. Ach, aż tęskno się zrobiło za czasami nastoletnimi...


niedziela, 24 marca 2013

Barbie "B" Active Fashions #2182 1985

Barbie "B" Active Fashions #2182 1985


Super Hair Barbie 1986 in
Barbie "B" Active Fashions #2182 1985


Wiosna się trochę ociąga, co nie oznacza wcale, iż należy zaniechać zdrowej aktywności! Be Active! Czyli Super Hair Barbie w wygodnym, acz zarówno bardzo wyjściowym kompleciku w sam raz na wiosnę!


Barbie "B" Active Fashions #2182 1985


Ciepła dzianinowa bluza w kolorze intensywnej czerwieni plus najmodniejsza w tym sezonie (pamiętajmy, że jest rok 1985) czerwono-biała krata w postaci długiej, nie krępującej nóg spódnicy. Do tego białe, pasujące niemal do wszystkiego, czółenka- chodź te może lepiej zastąpić ciepłymi kozaczkami do póki nie zejdą ostatnie śniegi...


Super Hair Barbie 1986 in
Barbie "B" Active Fashions #2182 1985


Zapytaliśmy naszą modelkę, jak czuje się w nowym zestawie od Mattela:

Barbie: doskonale! Bardzo wygodny, nic nie gniecie i co najważniejsze- nie jest różowy. Mogłabym się oczywiście przyczepić do kilku detali, jak choćby brak białej sygnaturki na piersi, którą wyraźnie widać na zdjęciu z katalogu ubrań. Nie ma też białego lakierowanego paska, który idealnie wpasowuje się w klimat lat 80-ych. Poza tym jest spoko, polecam.


Super Hair Barbie 1986 in
Barbie "B" Active Fashions #2182 1985


No tak, z biegiem czasu sygnaturka się wytarła/odkleiła, a pasek zagubił, ale poza tym, ubranko jest wciąż w zupełnie dobrym stanie. Mimo prostoty wykonania, cieszy oko i jest bardzo miłe w dotyku. W każdym bądź razie, fajna alternatywa dla wszelakich sukni i sukienek balowych.

piątek, 22 marca 2013

Korean Barbie 1988

Korean Barbie 1988


Korean Barbie 1988


Do headmoldu oriental bardzo długo nie mogłam się przekonać i wciąż mam z nim problem. Właściwie, to ciągnie się to od samego dzieciństwa, kiedy udało mi się pierwszy i ostatni raz wybłagać od rodziców lalkę Mattela. Marzyła mi się prawdziwa Barbie w wielkim pudle z dodatkami. Obiecałam im wtedy, że jak mi ją kupią, to już nigdy temat lalek nie wróci. I ja ze swojej obietnicy się wywiązałam, a rodzice? No cóż... chcieli dobrze, wyszło inaczej. Zamiast wymarzonej blond włosej boginii, pojawiła się Western Fun Nia. Tak, ja wiem! Dziś lalka wielce ceniona, ale ja CHCIAŁAM BARBIE! Okrągły łeb Nii, jej dziwaczne oczy i czarne włosy. Byłam bardzo zawiedziona. Dziś żałuję, że wraz z całym dobytkiem zabawkowym oddałam ją młodszym dzieciakom, zwłaszcza, że bardzo dbałam o swoje rzeczy i dziś mogłabym pokazać Wam na blogu kompletną, niezniszczoną lalkę, ale cóż- to wiem dzisiaj. Wtedy byłam wkurzona...


Korean Barbie 1988


Ale nie tylko uraz z dzieciństwa jest przyczynkiem mojej niechęci do orientalnych lalek. Powodem jest również kiepskie wykorzystanie tego naprawdę ciekawego headmoldu- otóż uważam, że 90% posiadających go lalek posiada naprawdę paskudny mejkap, a grafika oczu woła o pomstę do nieba. Nie mogę znieść lalek Azjatek z tymi wielkimi okrągłymi oczami i napompowanymi ustami, to się kłóci z moim pojęciem orientalnej urody! Na szczęście trafiłam już na drugą lalkę Mattela, która nie została spieprzona i stanowi przykład tego, jak powinna wyglądać azjatycka panna!

Pierwszą z nich jest Tropical Miko:


Tropical Miko & Barbie 1985


A drugą, rzecz jasna, dzisiejsza bohaterka wpisu, Korean Barbie:


Korean Barbie 1988


Widzicie, o co w tym chodzi? Obie dziewczyny mają dość wąskie i wydłużone ślepka z delikatnie uniesionymi ku górze zewnętrznymi kącikami. Również usta są naturalnej wielkości i nie noszą śladu pompowania kwasem hialuronowym. Lalki idealne!


Korean Barbie 1988


Korean Barbie "chodziła" za mną od dłuższego czasu, ale wciąż się nie składało, nie było pieniędzy, nie było możliwości. Chwilowo zapominałam, to znów mi się przypominało, aż w końcu, parę tygodni temu, ktoś wrzucił do sieci nowe zdjęcia z tą ślicznotką a mnie szlag trafił. MUSIAŁAM ją mieć i to natychmiast! Literalnie- trzy dni grzebałam w sieci szukając możliwości zakupu, i proszę bardzo- ktoś się w końcu nade mną zlitował i wystawił Koreankę na sprzedaż. A kto? Magalita! Osóbka wysoce wyspecjalizowana w reroocie i kręceniu loków, poza tym dusza człowiek. Kupiłam też u niej trzy świetne sukieneczki, w tym tą, w którą jest ubrana dziś Koreanka..


Korean Barbie 1988


Jako lalka z serii DOTW (Dolls of the World) w oryginale przychodzi w pełnym rysztunku dopasowanym odpowiednio do regionu, który reprezentuje. Mnie jest bardzo miło pokazać Koreankę w wersji luźnej, imprezowej.


Korean Barbie 1988


Piękna twarz z kocimi oczami. Ciemne, ozdobione długaśnymi rzęsami i delikatnym zielonkawym cieniem na powiekach. Reszty dopełniają kruczoczarne włosy sięgające do tyłka.

Dawno żadna lalka nie zrobiła na mnie tak piorunującego wrażenia! Łatwo się domyśleć, że z miejsca trafiła do mojej osobistej listy lalek idealnych :)

czwartek, 21 marca 2013

Palm Beach Barbie 2001

Palm Beach Barbie 2001


Ostatnie dwa wpisy traktowały o plażówkach, więc czemu nie pójść za ciosem i nie popełnić jeszcze jednego? Z dna pudła lalek przeznaczonych na sprzedaż wygrzebałam Palm Beach Barbie z 2001 roku. Już od dłuższego czasu w moim małym dziale sprzedaży widniała oferta z tą lalką, ale jak do tej pory nie znalazł się żaden chętny do zakupu. Może to kiepskie zdjęcie, a może... no właśnie...


Palm Beach Barbie 2001


Wśród moich czytelników przeważają wielbiciele lalek starszych... dużo starszych, wielbiących, a często i pamiętający z własnego dzieciństwa lalki z lat 80-ych. Zaprezentowana dziś dziewczyna jest dla nich przy tym jak z kosmosu wyjęta. Pierwsze co nasuwa się na myśl, to to, że jest paskudna i nijak nie przystaje do dawnych Superstarów, w dodatku cherlawa i z marnej jakości tworzywa. Ale czy tak samo odniesie się do niej osoba młodsza, której czasy dzieciństwa przypadły po roku 2000 i która nie ma i nie musi wcale mieć tego punktu odniesienia, co my, ludzie urodzeni wcześniej?


Palm Beach Barbie 2001


Lalki są jakie są, odpowiednio dopasowane do czasów, w jakich przyszło na świat dziecko. Czy nam starym się to podoba, czy nie, dla żyjących w danym czasie dzieciaków, są najpiękniejsze i szybko stają się bohaterkami i symbolem pięknych lat dzieciństwa, o którym będą wspominać kiedyś z wielkim rozrzewnieniem. Dlatego też staram się nie rzucać z góry nieprzemyślanych opinii dotyczących współczesnych lalek, jakoby były brzydkie czy badziewne, bo powiedzmy sobie szczerze, nie dla mnie są one produkowane (mówię to jako prosty zbieracz playline'ów) i nie do mojego gustu mają być dopasowane. Zmieniły się czasy, zmieniła się moda i zapotrzebowania. Cieszmy się różnorodnością, na którą naprawdę nie ma co narzekać. A moje orędzie ma na celu ostatecznie rozwiać wątpliwości osób czytających mojego bloga, że to, iż czasem pojawiać się tu będą nietypowe dla głównego nurtu mojego zbieractwa lalki, nie znaczy wcale, że schodzę wraz z blogiem na psy, tylko, że posiadam chęć rozwoju- rozwijania pasji, poszerzania wiedzy na temat lalek i świata jako takiego. A staruszki Mattela (i nie tylko) i tak dalej będą się pojawiać i cieszyć oko moje i Wasze :)


Palm Beach Barbie 2001


A przechodząc już do opisu dzisiejszej dziewuszki, muszę na wstępie powiedzieć, że miałam z nią spore problemy organizacyjne w trakcie robienia zdjęć. Najpierw było to związane z czupryną, którą ujarzmiła dopiero gumka recepturka- niestety włosy wszyte są w tak dziwny sposób, że ni cholery nie dało się z nich ułożyć żadnej fryzury, no może poza końskim ogonem, co wcale nie jest oryginalnym uczesaniem lalki.


Palm Beach Barbie 2001


Po drugie- malunek twarzy. Lalka ma tak dziwnie ustawione oczy, że ciężko było wymusić na niej, żeby patrzyła prosto w obiektyw. Na szczęście z zyliona zdjęć udało się wybrać tych kilka lepsiejszych.

To, co mi się podoba w tej lalce, to bardzo ładne dłonie z wyraźnymi paluszkami, szczupła talia z pępkiem i ładniutki tyłeczek. Reszta ciała dość dziwna, głównie na wzgląd rachitycznych ramion, w stosunku do których głowa wydaje się być... nieco za duża. Wygląda to trochę tak,  jakby głowa dorosłej kobiety znalazła się na ciele nastolatki...

 
Palm Beach Barbie 2001


Strój został namalowany na ciele lalki i zawsze będzie kolidował z innymi ubraniami, w które można byłoby odziać lalinę. No cóż, takie już jej życie, jako plażówki. Przynajmniej nigdy nie będzie świeciła golizną na półce ;) W oryginale, do lalki dołączone było zwiewne, kompletnie nic nie przysłaniające, pareo na bioderka, wielkości chustki na głowę.


Palm Beach Barbie 2001


I zbliżenie do buźki- no trochę tapety tu jest. Dodatkowo, policzki są delikatnie ubrokacone, co widać najlepiej tuż po oczami. U lalek produkowanych po 2000 roku widać wyraźne zmniejszanie się (zwężanie) oczu, co prawdopodobnie ma na celu nadanie nieco bardziej rzeczywistych proporcji poszczególnych elementów twarzy, ale czy potrzebnie?

Na koniec dodam, że Palm Beach Barbie jest, podobnie, jak wcześniej opisywana, kanadyjska Baśka, lalką z tańszej linii, przeznaczoną dla najmłodszych, a więc trzyma standard lalki łatwej w użyciu i dość wytrzymałej. Kto wie, ile będzie warta za 30 lat? :)

środa, 20 marca 2013

Baywatch Teresa 1995

Baywatch Teresa 1995


Baywatch Teresa 1995


Od dłuższego czasu szukałam Teresy idealnej. Miałam kilka typów, ale w każdej z lalek coś było nie tak. Oczywiście- były to lalki piękne, rzadkie, o wiele bardziej pożądane, niż dzisiejsza bohaterka wpisu, ale to ona wygrała z nimi wszystkimi. Dlaczego? - Ponieważ jest naturalna, nie przemalowana i w żaden sposób nie przesadzona.


Baywatch Teresa 1995


Headmold Teresy powstał dość późno, bo w 1990 roku, a więc w czasach, gdy Mattel już mocno odjechał na punkcie wielkookich mocno odmalowanych lalek. Baywatch Teresa jako jedyna posiada niemal wolną od jakiegokolwiek makijażu buzię, długie nie tlenione, ciemne włosy, a po wyszarpaniu z uszu oczojebnych kolczyków w kolorze wściekłej żółci staje się (dla mnie) lalką idealną.


Baywatch Teresa 1995


Tak naprawdę, Tereska jest ładnie zachowanym trupkiem. Kupiłam ją w małym zestawie lalek od pewnej pani z Polski. Niestety oryginalna garderoba się nie zachowała, więc widoczne na zdjęciach ubranko zostało dopasowane na jej podobieństwo. Do kompletu powinien być jeszcze niebieski ciepły kombinezonik i żółte tenisówki.


Baywatch Teresa 1995


Czapkę z daszkiem mam nie wiem skąd, pewnie z jakiegoś innego zestawu lalek, które kupiłam dawno temu. Tak po prawdzie, to Teresa powinna go mieć w kolorze żółtym, dopasowanym do kolczyków i tenisówek, ale jest biały i nie ma na co narzekać.


Baywatch Teresa 1995


I na koniec informacja o pochodzeniu Teresy- Malezja, choć w przypadku lalek produkowanych po pierwszej połowie lat 90-ych taka informacja zdaje się już być bezwartościowa. Różnice pomiędzy poszczególnymi krajami produkcji są już niemal niewidoczne w malunku twarzy, a drżące ręce dawnych "malarzy" zastąpione zostały odpowiednio zaprogramowanymi maszynami.

sobota, 16 marca 2013

Canadian/European Standard Straight Leg Barbie 1976

Canadian/European Standard Straight Leg Barbie 1976


Canadian/European Standard Straight Leg Barbie 1976


Oto ona- europejska wersja Baśki, w dodatku z linii lalek tanich, do kupienia w każdym "kiosku Ruchu". Serio, serio!


Canadian/European Standard Straight Leg Barbie 1976


Ale to już było. Dziś lalka jest trudna do zdobycia i wielce pożądana przez kolekcjonerów na całym świecie. Do mnie przyjechała niespodziewanie, podrzucona niczym kukułcze jajo, przez Aidę.


Canadian/European Standard Straight Leg Barbie 1976


Swą ówczesną taniość lalka zyskała dzięki wykorzystaniu gorszej jakości plastikowi- nóżki są twarde i nie zginają się, zaś włosów jest tyle, co kot napłakał. Boże, kto mi skombinuje wehikuł czasu? Skoczyłabym do '76-ego i kupiła parę siat tych lalek. Dziś byłabym milionerem. No prawie... ale wiecie o co chodzi.


Canadian/European Standard Straight Leg Barbie 1976


Ciałko typu standard straight leg wyprodukowane w Filipinach. Nogi choć pięknie wyprofilowane, nie zginają się, zaś talia nie skręca. Węższe biodra umożliwiają łatwiejsze przebieranie lalki.


Canadian/European Standard Straight Leg Barbie 1976


Na powyższym zdjęciu widać wyraźnie porowatość plastiku na dekolcie lalki. Skupmy się jednak na buźce. Sensacji nie zrobię pisząc, iż dzierży ona mold Steffie, bo to już dawno zauważyliście, jednakże warto się nad tym pochylić biorąc pod uwagę, że lalka nosi imię Barbie- a nie P.J., czy inna Steffie.

Buzia bardzo dziewczęca i delikatna. Nie mam słodszej lalki w swojej kolekcji. To panna stworzona do noszenia zwiewnych pastelowych kreacji. Strój w który dziś została ubrana dopasowałam na wzór oryginalnego, który również był różowy, choć w ciemniejszym tonie. Krój też miał inny, ale to bez znaczenia.


Canadian/European Standard Straight Leg Barbie 1976


Co do włosów, po zapleceniu warkoczy, tył zrobił się kompletnie pusty, co wynika nie tyle ze stopnia wybawienia lalką, co z super słabego rootowania. W moim poczuciu, to nawet lepiej, że nie ma wielkiej gęstwiny, bo warkoczyki, choć wciąż grubaśne, wyglądają naturalnie- a Stefce, tfu, Baśce jest w nich bardzo do twarzy.

Wpis sponsorowany przez producenta napoju Pepsi Twist.

czwartek, 14 marca 2013

Fabulous Fur Barbie 1983

Fabulous Fur Barbie 1983


Fabulous Fur Barbie 1983


Fabulous Fur Barbie jest jedną z ciekawszych lalek w mojej kolekcji. Niby kolejny SuperStar, a jakże inny od pozostałych! Dość rzadko spotykany na blogach i przyprawiający o pewien mętlik w głowie, ze względu na nietypowe cechy.


Fabulous Fur Barbie 1983


Pierwsze, co rzuca się w oczy to nietypowy dla Barbie kolor włosów- określiłabym go jako mysi blond. Na zdjęciach wpada bardziej w miód, ale w rzeczywistości ma on w sobie sporo "szarości". Identyczne włosy posiada starsza o rok Dream Date P.J., a więc lalka o moldzie Steffie.


Fabulous Fur Barbie 1983


Druga, bardzo istotna cecha Fabulous Fur Barbie, to jej niesamowite oczy. Podobny malunek nie wystąpił już u żadnej innej lalki. Na tle ciemnoniebieskich tęczówek występują koncentrycznie ustawione wokół źrenicy czarne kreseczki. Trochę, podkreślam trochę, przywodzi to na myśl oczy zębatek, czyli lalek z serii My First.

Tu chciałabym dodać, że moja Fabulous Fur Barbie pochodzi z Tajwanu, a więc posiada nieco większe oczy niż u Filipinek, ma też nieco inne łuki brwiowe. Reszta pozostaje bez zmian.



Fabulous Fur Barbie 1983


Ciuszek, w oryginale wyglądał zgoła inaczej od tego prezentowanego na blogu. Składała się na niego wąska długa suknia z granatowego błyszczącego materiału i wspaniałe białe futro od którego zresztą wzięła się nazwa lalki. I to również jest bardzo ciekawa rzecz w przypadku tego nietypowego SuperStara z lat 80-ych, że ubranko nie miało nic wspólnego z różem!



Fabulous Fur Barbie 1983


Byłabym wdzięczna, gdyby komuś udało się rozpoznać dzisiejszą kreację Baśki i poinformować mnie o tym. Mam wrażenie, że gdzieś kiedyś coś podobnego mi mignęło w sieci, ale nie jestem nawet pewna, czy miało to związek z firmą Mattel. Wdzianko nie posiada żadnych metek, ale wyraźnie jest to gotowy kupny ciuszek. Najbardziej rajcują mnie prawdziwe kieszenie w żakiecie, w które Baśka pięknie schowała rączki :)