sobota, 9 lutego 2013

Petra von Plasty '70s

Petra von Plasty '70s


Petra von Plasty '70s


I stało się! Moja kolekcja ukochanych lalek właśnie powiększyła się o kobitkę bynajmniej nie ze stajni Mattela. Tym samym pragnę zakomunikować, że w ramach poszerzania wiedzy ogólnolalkowej, wysoce prawdopodobnym jest, iż mogą się na moim blogu zacząć pojawiać lalki, o które nawet byście mnie nie posądzali ;) Paradoksalnie, otwarcie się na inne marki pozwoli mi jeszcze głębiej zrozumieć fenomen mattelowskiej Barbie i ogólnie wszelkiej maści barbiokształtnych 11,5 calówek.


Petra von Plasty '70s


Jako, iż na tę chwilę, Petry są mi kompletnie nieznajome, będę chciała Was bardzo prosić o pomoc w identyfikacji tej, która występuje w dzisiejszym wpisie.

Jak widać, jest blondyneczką z oryginalnymi, raczej nie podcinanymi włosami, których końce elegancko podwijają się do góry. Rodzaj użytego tworzywa przypomina ten, z którego zrobione są włosy u większości Mattelek z wczesnych lat 70-ych. Są dosyć sztywne i skrzypią przy czesaniu.



Petra von Plasty '70s


Makijaż w stylu vintage (z oczkami skierowanymi w prawą stronę), dość oszczędny. Brwi i całe ślepia namalowane są czarną farbką. Niestety nie umiem powiedzieć, czy tak to wyglądało od nowości, czy reszta ewentualnego makijażu z czasem się wytarła. Nie widzę nawet śladu koloru. To samo ma się z ustami- nie ma najmniejszego znaku, żeby kiedyś były inne.


Petra von Plasty '70s


Główka Petry osadzona jest na sporej gulajce, co w moim odczuciu jest średnio udanym pomysłem. Wystarczy lekko przechylić buźkę,żeby gula wylazła na wierzch. Wygląda to nieestetycznie, a łebek potrafi po chwili odpaść. Plus w tym taki, że łatwo go nadziać z powrotem.



Petra von Plasty '70s


Sukieneczka choć słodka, na pewno nie należała do Petry. Przyjechała wraz z lalką od Gosiaka, i prezentuje się wyśmienicie. Ode mnie lalka dostała torebeczkę i niebieskie buciki. Od razu dodam, że stopy Petry są nieco mniejsze od Barbie.


Petra von Plasty '70s


W ogólnym pokroju Petra jest nieco drobniejsza od Barbie-  niższa i szczuplejsza, ale spokojnie można ją ubierać w mattelowskie ciuszki.


Petra von Plasty '70s


Korpus lalki zrobiony jest z grubego plastiku, zaś ręce i nogi z gumy. Dodam, że w nogach wmontowane są druty dzięki czemu można je zginać.

Sygnaturka znajduje się na  plecach w postaci napisu "ORIGINAL Petra". Nie ma dopisku "Plasty" ani daty produkcji.

***

Wszelkich speców od Petr, proszę o pomoc w rozpoznaniu dziewczęcia. Bardzo mi na tym zależy! Bez tego wpis będzie niepełny, a ja utonę w mrokach swojej niewiedzy :(

17 komentarzy:

  1. W identyfikacji nie pomogę, choć wydaje mi się jednak, że ten makijaż był pełniejszy. Zawsze podobał mi się u tych lalek taki specyficzny wyraz twarzy :)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja nie pomogę niestety w identyfikacji ale odkąd Gosia użyła porównania tej lalki do pekińczyka tak mi się jakoś kojarzy co oczywiście nie oznacza że laleczka nie jest sympatyczna ;-) Czasem warto sobie urozmaicić swój zbiorek, wtedy robi się o wiele ciekawiej ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. =) "pekińczyk" nie jest moim oryginalnym wymysłem- natrafiłam na to skojarzenie na jednym z lalkowych blogów =) aczkolwiek do Petr bardzo pasuje

      Usuń
    2. Tak czy siak, kojarzy mi się z Tobą i tą rudą Petrą ;-)

      Usuń
  3. Bardzo ładna. Pasuje do niej ta żółta sukieneczka. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Oho, fumy w nosie ma ta dama! Patrzy na świat trochę z góry. Mój typ lalkowej kobiety - trochę dziecięcej, trochę złośnicy, bardzo eleganckiej i bardzo sfochanej :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Hello from Spain: this doll is a gem. I love it. The dress is very elegant. Nice pictures .. Keep in touch

    OdpowiedzUsuń
  6. hm Piekna, ale co do identyfikacji nie mam pojęcia... w sumie żadnej z moich petr nie zidentyfikowałem... :O

    Makijaż mozliwe że jest pełny, one miały oszczędny mejkap raczej... a konkretnie te wersje. Bo np rzęsiaste były pełniejsze :] Piękna poza tym i cholernie ci zazdroszczę :DD

    OdpowiedzUsuń
  7. Gorąco popieram Twój pomysł rozszerzenia kolekcji o lalki z innych firm niż Mattel! To świetny pomysł! Można się wiele dowiedzieć o lalkach i ich ciekawej historii!
    Petra dopiero u Ciebie zyskała na urodzie! Cieszę się, że znalazła przyjazny dom.
    Podoba mi się słowo "gulajka" hi hi!

    OdpowiedzUsuń
  8. Elegancka z niej dama i to pełne wyższości spojrzenie;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Śliczna! Bardzo bym chciała upolować taką ślicznotkę! A Ty tylko powiększyłaś mi apetyt. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Cieszę się, że w końcu też jakieś klony barbiowe będą miały u Ciebie swoje 5 minut :-) Zidentyfikować będzie trudno, szczególnie taką staruszkę :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. hej
    wow ...ale elegancka lalka , świetnie się prezentuje w tej sukience ...torebka jest fajna
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie znam sie na Petrach, ale podobają mi się :). Chciałabym mieć chociaż jedną w swojej kolekcji, może kiedyś to nastąpi.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Super blog! Może nie koniecznie Petra przypadła mi do gustu ale pozostałe lalki są super!
    Pozdrawiam ciepło:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Cześć:) Czy zbierałaś gazety z Barbie z wydawnictwa Egmont?

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam Petrę z identycznymi oczami! Włoski ten sam materiał, ale jaśniejsze i fryzura bardzo przypomina pierwszą Midge.
    Niestety, co do twojej nie wiem, a co do mojej to BYĆ MOŻE taka Petrunia w kapelusiku. [SWEETIE] :)

    P.S. Zapraszam na mojego bloga!

    OdpowiedzUsuń

Translate

Popular posts

Szukaj na tym blogu