niedziela, 13 stycznia 2013

Sweet Roses P.J. 1983

Sweet Roses P.J. 1983

Witajcie! Dziś obchodzę swoje mało święto, gdyż ten oto wpis jest setnym na blogu! Kto by pomyślał, że tyle tego natrzaskam?.. Dziękuję wszystkim moim czytelnikom- tym oficjalnym bardziej i tym mniej- bez Was moja pisanina nie miałaby sensu :)

Specjalnym gościem setnego wpisu jest królowa mojej gabloty, czyli Sweet Roses P.J., która od jakiegoś czasu zdobi również blogowy banner.


Sweet Roses P.J. 1983


Różana P.J. jest kwintesencją lalkowego piękna. Burza drobnych ciemnych loków cudownie kontrastuje z jasną karnacją ciała, zaś w ogromnych fioletowych oczach można zatracić się do cna, jak to zwykłam czynić ja, za każdym razem, gdy spojrzę na P.J.


Sweet Roses P.J. 1983


Lalka jest bardzo dziewczęca i świeża. Zero zbędnej tapety i świecidełek. Zwróćcie uwagę, że P.J. posiada wyłącznie pierścioneczek. Nie zaś ma kolczyków, ani wisiorka. Rolę ozdób stanowią tasiemki z różyczkami, przewiązane na obu przedramionach i na szyi. Coś pięknego! :)


Sweet Roses P.J. 1983


No i wspaniała suknia! Wiele z nas, kobitki, marzyłoby o podobnej. Przywodzi na myśl płatki róż- w dwóch odcieniach różu. Na stópkach różowe klapeczki na szpilce.


Sweet Roses P.J. 1983


Na koniec pochylmy się nad poczynaniami Mattela. Takich cudeniek, jakie produkował 30 lat temu, nie uświadczymy już nigdy więcej. Dlatego właśnie tak bardzo pokochałam lalki z końca lat 70-ych i 80-ych (mimo, że mój czas zabawy przypadał już na lata 90-te). Piękno, solidność wykonania, dbałość o najmniejsze szczegóły i... zero brokatu ;) Czy trzeba czegoś więcej?..


15 komentarzy:

  1. Ja też do niej nieustannie wzdycham, nadal uważam że to najpiękniejsza P.J jaka Mattel stworzył.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ania! Lunarh! Kobieto o wielkim sercu i nieprzeciętnym umyśle! Z okazji setnego wpisu życzę Ci: systematycznej realizacji lalkowych marzeń, realizacji zamierzonych planów, spełnienia tego, na czym najbardziej Ci zależy! Wszelkiej pomyślności! Życzę Ci jeszcze co najmniej stu tysięcy świętowań kolejnych setnych wpisów!

    Przy tej okazji: gratuluję Ci najświetniejszego wpisu na lalkowym blogu, którego bohaterem był - Miś, dziękuję Ci za sympatię którą mi okazujesz, dziękuję Ci za to, że czasami ulegasz moim namowom i na przykład przygarnęłaś Pączka, dziękuję Ci też za pomoc w identyfikacji wielu moich lalek, głos doradczy i głos rozsądku,w kwestii tego, czy kupić jakąś lalkę czy nie! Dziękuję też za wiele pięknych lalek oraz drobiazgów dla nich, które mam od Ciebie (to właśnie Ty zidentyfikowałaś, wyszukałaś i przysłałaś biżuterię mojej Biżuteryjnej Barbie)!
    Jesteś wspaniałą kobietą i czekam na kolejne steki wpisów na Twoim blogu- pozdrawiam, Gośka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uduszę Cię, Gosiaku, z tej namiętności! Tak mnie tu wychwalasz, że zaraz ja sama uwierzę, że taki janioł wcielony ze mnie ;) Dziękuję za dobre słowo i mam nadzieję, że jeszcze długo będziesz znosiła moje humory ;)

      A propos Pączka, to niedługo znowu się pojawi na blogu :D

      Usuń
  3. Hello from Spain: congratulations on the success of your blog. I love this Barbie. I think she is one of the most beautiful dolls .. Keep in touch

    OdpowiedzUsuń
  4. 100 ?! – kto by pomyślał, a ja właśnie pisałem komentarz dla Starr - ciekawy jestem tej serii i czekam z niecierpliwością na pozostałych :)
    PS Rockers Barbie z Hong Kongu bardzo ładna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Flashu, w moim profilu jest adres mailowy, skontaktuj się ze mną, proszę :)

      Usuń
  5. Zgadzam się z każdym słowem, PJ wygląda jak uosobienie świeżości i delikatności, śliczna jest! Jej nazwa świetnie opisuje urodę lalki :)

    Gratulacje z okazji setnego wpisu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, Jewelku! Powiedz, co z tymi główkami Basiek?

      Usuń
  6. Gratuluję setnego wpisu - P.J. to godny gwóźdź programu, cudna jest!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda, długo czekałam z P.J. na wystarczająco dobrą okazję :)

      Usuń
  7. O rany, to ja tu herezję wrzucę - bo ja taką samą wymieniłam na Fashionistkę, bo nie umiałam przywyknąć do jej twarzy. Na swoje usprawiedliwienie dodam ze Fashionistka jest OOAK :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przecież to wcielenie anioła i ma włosy NIE blond! o_o

      Usuń
  8. Gratulacje z okazji 100 wpisu!
    Ja jakoś nie pałam większą namiętnością do tej PJ, ale wiem, że ma wielu zakochanych w niej wiernych fanów :)

    OdpowiedzUsuń

Translate

Popular posts

Szukaj na tym blogu

Archive