wtorek, 6 listopada 2012

Twirly Curls Barbie jako Fashionistka

Twirly Curls Barbie jako Fashionistka


Twirly Curls Barbie 1982

Dziś, zupełnie przypadkowo, zaszłam ja, proszę Was do sklepu, w którym, jak głosił szyld, sprzedaje się "duperele i inne pierdoły". Tak, taki sklepik istnieje naprawdę i znajduje się w centrum Grodziska Mazowieckiego. Skuszona ofertą weszłam i zanabyłam taki oto komplecik dla lal.


Dream Girl Fashion Fever

Było kilka takich secików, a co jeden to gorszy, ale ten akurat przypadł mi do gustu- i ze względu na krój oraz kolorystykę, i na jakość wykonania. Wyróżniał się, w każdym bądź razie na plus, na tle pozostałych.
Zapłaciłam zań całe 4zł i w podskokach wróciłam do chałupy, z góry wiedząc, kto się przyoblecze w nowy ciuch.


Twirly Curls Barbie 1982
 
To Twirly Curls Barbie! Tej pannicy jeszcze Wam nie przedstawiałam. Przybyła do mnie już jakiś czas temu, ale dość długo wahałam się co do jej tożsamości. Ostatecznie jednak wyszło na to, że to Twirly, wyprodukowana na Filipinach. Poprzednie opisywane dziewczyny (tu i tu) pochodzą z Malezji.


Twirly Curls Barbie 1982

Uważam, że Twirly nieźle prezentuje się, jako Barbie Fashionistka :) Dobrze jej w tych żywych kolorach.

Do zakupionego zestawu, poza kiecką wchodzą jeszcze drobne akcesoria w postaci torebki, suszarki oraz szczotki do włosów.. Bardzo jednak rozczarowuje brak butów... Te widoczne na zdjęciu pochodzą z domowych zasobów.


Twirly Curls Barbie 1982: Made in Malaysia & Philipines

O, a tu zdjęcie jednej z Malezyjek z Filipinką.  Generalnie, ta druga ma wyraźniejszy makijaż i gęściej rootowane włosy, które wykonane są z nieco innego, mocniejszego tworzywa. Kolor czupryny dość podobny, acz w przypadku lalki po prawej, część włosów z przodu jest pomalowanych przez poprzedniego właściciela na zielono. Mimo starań, zielonkawe smugi zostały. Całe szczęście, że w ruch nie poszły nożyczki!


Twirly Curls Barbie 1982

Twirly wygląda i czuje się świetnie w nowej kreacji,  a konkluzja na koniec jest taka, że czasem warto zajrzeć do sklepu "z duperelami" ;)

25 komentarzy:

  1. Ubranko niezłe, ale lalki!! Na nie nie mogę sie napatrzeć! Dlaczego stare Superstary muszą być takie piękne? Aż nie wiem która wersja ładniejsza - z Filipin czy z Malezji. Ta druga wygląda na lekko smutną, może to kwestia zdjęcia. W każdym razie obydwie piękne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie, dlaczego one są takie piękne? ^^ Jestem pod ogromnym czarem Superstarów z lat 80-ych i nikt mi nie będzie wciskał, że wszystkie są takie same. Nawet dwie Twirly Curls wyraźnie się od siebie różnią, a co tu gadać o lalkach o innym makijażu, czy fryzurze.

      Usuń
  2. Bardzo ładnie wygląda! Jakie żywe barwy! No i udało się natrafić na Twirly... w więcej niż jednym egzemplarzu,a co jedna to ładniejsza i w lepszej kondycji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam szczęście do Loczków, aczkolwiek żaden mi się jeszcze nie trafił nieuszkodzony- albo łysy, albo pogryziony, albo przemalowany- jak to się mówi: "zawsze coś". Ale i tak wszystkie kocham tak samo :D

      Usuń
  3. Sklepy z duperelami bardzo lubię, choć u mnie wcale nie jest tak tanio, no i nigdy nic dla lalek nie widziałam, zazwyczaj kończy się na kubkach, obrazkach a ostatnio na mini lutownicy. Co do lalek oczywiście obydwie piękne, choć tak naprawdę bardzo się różnią. Miałam podobny problem z pink & pretty też pochodzi z Filipin i troszkę wygląda inaczej niż jej siostry z innych krajów ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja swojej Pink & Pretty nie posiadam, ale naoglądałam się sporo zdjęć w sieci i masz rację, że niektóre wydania są kompletnie inne! Jedne bledsze, drugie jaśniejsze, jedne mają dłuższe a inne krótsze włosy. Dlatego najlepiej byłoby kupować po jednej lalce z każdego kraju produkcji :D

      Usuń
    2. Bardzo chętnie :-) Ale chyba musiałabym w ekspresowym tempie ogłosić bankructwo ;-)

      Usuń
    3. Ja też ;) Ale wiesz, co? :D Podobno jest kumulacja w Totku!

      Usuń
  4. Brawo!
    Kiecka od Chińczyka leży jak przyklejona!
    piękne te lalki. Promienieją jakimś wewnętrznym blaskiem.

    OdpowiedzUsuń
  5. Odpowiedzi
    1. Sama bym takiej nie założyła, ale Baśka wygląda w niej super! :D

      Usuń
  6. Nie wiem czemu ten blog umknął mojej uwadze... tyle tu smakowitości...moje oczy już czują się usatysfakcjonowane widokiem takich pięknych laleczek... a tu jeszcze tyle do obejrzenia! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czeeeść! :) Czuj się jak u siebie! Nadrabiaj straty, bo będą pojawiały się kolejne wpisy o lalkach, których jeszcze nigdy nie pokazywałam na blogu ^^

      Usuń
  7. Piękne lalki. Zielonego pasemka w ogóle nie udało mi się znaleźć, więc chyba nie jest tak źle:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację ;) Ale wiesz... osobiście szorowałam te włosy i trudno mi zapomnieć, w jakim one były stanie :"(

      Usuń
  8. Choć panienka nie zgina nóg, jak dzisiejsze faszionistki to i tak mi się bardziej podoba urocza fałdka pod jej zgiętym kolankiem niż ich chude patyki na zawiasach.
    Bardzo fajne akcesoria! Po chińskim zestawie bym się takich nie spodziewała. I sukienka tez ciekawa. Na pewno lepiej uszyta niż kiecki, które się daje współczesnym barbiom - paskudztwa obsypane brokatem (bleh!)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ^^ Ta fałdka rzeczywiście jest urocza. Uwielbiam starsze ciałka lalek z kanciastymi stópkami.

      Usuń
  9. Twirly jest pikna, marzyłam o niej od dzieciństwa. Teraz mam chyba ze 4, każda wygląda inaczej i przez to jest ogromny problem z identyfikacją.
    Sklepu z duperelami zazdroszczę, świetna jest ta kiecka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najgorsze, że ja wciąż jestem bardzo chętna na kolejne Twirly,bo ich nigdy nie jest zbyt wiele :D

      Usuń
  10. hahahahahaha...mam taką sama sukienkę;)..znaczy moje lalki mają;)...i nawet mam samotna głowę...Twirly...jak znajdę ciało będziemy miały siostry bliźniaczki;) pozdrawiam Dominika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na co czekasz! Szukaj dla niej ciałka i pokazuj! :D

      Usuń
    2. Na razie jestem w lalkowym podziemiu;)....czasem tylko ujawniam się....komentarzowo;)...ale dziękuję za zaproszenie;) zawsze mogę podesłać fotkę Tobie;););) a Ty już będziesz wiedziała co z tym zrobić;)

      Usuń
  11. Jak dla mnie to ta kiecka jest jeszcze mało fashonistkowa. Raczej zalatuje trochę taką mieszaniną współczesnych ubranek, a tymi z lat 90-tych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem tak...najbardziej zalatywała "chińczykiem";), ale pomogło wietrzenie na lalce w warunkach domowych;)

      Usuń

Translate

Popular posts

Szukaj na tym blogu