środa, 7 listopada 2012

Magic Moves Barbie 1985

Magic Moves Barbie 1985


Magic Moves Barbie 1985

Dzisiejsza modelka straszliwie mi marudziła. A że coś jej nie pasuje,  że za ciemno,  za zimno, a tak w ogóle to drapie ją koronka w szyję i wszystko, podkreślam, wszystko jest nie tak, jak należy. Przecież to normalnie ręce opadają! Człowiek męczy się, układa takiej niesforne, elektryzujące się jak piorun, włosy, szuka odpowiednich bucików, a tej źle i źle! Pannica uspokoiła się dopiero, kiedy przyniosłam jej ciepłą pelerynę wykończoną futerkiem.


Magic Moves Barbie 1985

Magic Moves Barbie 1985


I stanęło cielę-melę z peleryną w łapie i czeka na nie wiadomo co! No zakładają to na siebie, kobieto! Nie rób wiochy na oczach czytelników. Co Ty nie wiesz, co się z tym robi?! Dopiero ci tak zimno było!


Magic Moves Barbie 1985

Śliczne to, a głupie. Pewnie zdziwiona, że zwykle modelkom każą się rozbierać, a tu na odwrót. A tak! Bo jestem bardzo zadowolona, że udało mi się upolować tę część garderoby od mojej Magic Moves Barbie. Tak naprawdę, to poza oryginalnymi bucikami niczego więcej jej nie brakuje.


Magic Moves Barbie 1985

W skład ubioru Magic Moves wchodzi opalizujące (na różowo) błękitne body wykończone stójką ze srebrnej koronki, wąska niebieska spódnica do samej kostki z rozcięciem z tyłu i wykonany z tej samej koronki, co stójka, pas. Jest on dobrze widoczny na pierwszym i drugim zdjęciu od góry. Do tego wszystkiego dochodzi jeszcze przepiękna ciepła pelerynka pod kolor reszty stroju, wykończona sztucznym białym futerkiem. Buciki widoczne na zdjęciu dodałam od siebie.

Całe szczęście biżuteria, w postaci diamentowych kolczyków i pierścionka, jest kompletna. Lalkę odkupiłam od kolekcjonera, więc jest ona w doskonałym stanie.

Buźka lalki jest bardzo ładna, acz widać na niej pierwsze powiewy lat 90-ych, a co za tym idzie, zmiany sposobu malowania oczu i całej reszty twarzy. Kreska jest nieco bardziej toporna i "sztuczna"- nie ma już tej lekkości, co u malowanych ręcznie lalek. Także kolory są mniej "realne". Użyta do malowania farbka błyszczy, co dodatkowo wzmaga poczucie "sztuczności (ach, gdzie delikatne kreski malowane drżącą ręką?) Lalka, mimo, iż powstała w połowie lat 80-ych, przeskoczyła niejako o kilka lat do przodu i kojarzy się z tymi, typowymi już dla pierwszej połowy lat 90-ych.


Magic Moves Barbie 1985

Niemożebnie drażnią mnie włosy lalki, wykonane z tworzywa, którego nie znoszę chyba jeszcze bardziej od kanekalonu. Czupryna składa się ze sztywnych, potwornie elektryzujących się i skłonnych do natychmiastowego kołtunienia się i łamania, włosów. Identyczne posiada Flight Time Barbie z 1989 roku. Mattel chyba próbował na czymś przyoszczędzić, bo jakoś wierzyć mi się nie chce, że do takiego cacuszka wymyślił ni stąd ni zowąd takie plastikowe siano, zamiast cudnych saranowych pukli. Uwierzcie mi, że układanie lalce włosów trwało dłużej niż robienie zdjęć i wybieranie odpowiednich do wpisu...


Magic Moves Barbie 1985

Mylicie się jednak, jeśli sądzicie, że lalki nie lubię, czy że mi się nie podoba :) Po prostu staram się szczegółowo i szczerze opisywać moje wrażenia dotyczące Magic Moves Barbie, dlatego w całej tej beczce miodu musiałam zawrzeć i łyżkę dziegciu. A jeśli by ktoś pytał, to lalka ta należy do mojej tzw. lalkowej wishlisty i nie wyobrażam sobie, nie mieć jej w szklanej gablotce, gdzie stoją tylko najcenniejsze moje okazy.

A tak w ogóle, to czy Wy wiecie, czemu właściwie  lalka nazywa się tak, a nie inaczej? Magic Moves Barbie, czyli w wolnym tłumaczeniu "Barbie o magicznych ruchach".  Otóż, posiada ona mechanizm unoszący obie ręce do góry. Nie dość, że ręce się unoszą, to odchylają głowę lalki w iście gwiazdorski sposób, odsuwając przy okazji pukiel włosów znad czoła, bądź zsuwając do tyłu kaptur peleryny.

Na pleckach znajduje się prztyczek, który należy wcisnąć, żeby mechanizm zaczął działać.


Magic Moves Barbie 1985

W trakcie unoszenia rąk,  wygląda to mniej więcej tak:


Magic Moves Barbie 1985

Niezły gadżecik, co? Lalka nie tylko jest piękna, ale i bajerancka. Jestem bardzo zadowolona, że ją mam i mimo pewnych mankamentów, jest jedną z tych najważniejszych w mojej kolekcji.


Magic Moves Barbie 1985

26 komentarzy:

  1. Pięknie się dziewczyna prezentuje! Gwiazdorskie ruchy zachwycające! A pelerynka jest... cudaśna! Cieszę się, że Twoje lalkowe marzenie zostało spełnione

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dziękuję! Taką pelerynkę to i ja bym chciała mieć- dla siebie :D

      Usuń
  2. Boziu ale cudo! Coś pięknego! Nie wiem jak możesz tak bluźnić pisząc, że makijaż nie taki, czy włosy nie te! Boga w sercu nie masz :D PIĘKNOŚĆ, CUDO, BLASK, SZYK, ELEGANCJA! Zazdroszczę jak jasna chol.... Pozdrawiam serdecznie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tam, oj tam :D Przecież nie mogę tylko słodzić, zwłaszcza tej, która tak straszliwie gwiazdorzy ;) Nawet Snickers nie pomógł :/

      Usuń
  3. Piękna. Mi tam ten "nowoczesny" malunek oka bardzo się podoba.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo Ty jesteś, mam wrażenie, z przełomu lat 80 i 90, jeśli chodzi o upodobania lalkowe. Ja mimo, iż bawiłam się lalkami w latach 90-ych, to upodobałam sobie te z pierwszej połowy lat 80-ych i koniec kropka. Są oczywiście wyjątki, ale wolę zdecydowanie starsze (ale nie najstarsze) lalki.

      Usuń
    2. Tak to prawda, Barbie z lat 90 również należą do moich ulubionych ;-) Dopiero zaczynam narzekać na urodę lalek tak po 95 roku a jak pojawiły się GG to całkowicie rozczarowałam się Mattelem. No ale trudno, jest bardzo dużo pięknych lalek z przed 98 roku więc nie muszę się martwić że kiedyś zabraknie mi modelek. Jest również dużo pięknych współczesnych piękności ale to już nie są brokatowe playline tylko kolekcjonerskie, które zdrowo trzepią po kieszeni :-)

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. A i owszem, acz mogłyby mieć trochę fioletu :3

      Usuń
  5. Aj, piękna jest ta "przejściówka" i widać, że nie potrzeba wcale fashionistkowego ciałka, by lalka mogła ślicznie pozować :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Aj tam, aj tam! Ciśniesz kobitę, a to kapryśna mega gwiazda jest i nie dziwę jej się, że po takiej zachęcie nie chce współpracować!
    Miałam kiedyś taką, co prawda bez głowy, ale chyba i tak się liczy. Liczy się, prawda?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Phi! Jakby Ci taka gwiazdorzyła, to też byś cholery dostała :3 To źle i to nie tak. Włosy dęba, przewraca mi się razem ze stojakiem, peleryna opada, a mechanizm uruchamiający ręce załącza się w najmniej oczekiwanym momencie burząc misterny układ włosów. I Snickers nie pomógł :/

      A Twoja bez głowy ;I Heheh, no... taaaak, liczy się ;)

      Usuń
  7. Toż to prawdziwa gwiazda! Ten ruch tylko to potwierdza! Kreacja jest genialna i od razu widać, że nie tylko w różu Barbie do twarzy :)

    A opis jest rozbrajający :) Dobrze sobie przeczytać takie coś na dobry początek dnia :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękna lala. Naprawdę ślicznie wygląda w tej pelerynce.

    OdpowiedzUsuń
  9. witaj
    super wyszła lalka na zdjęciach w tej pelerynce .
    Trochę mi przypomina z tym pozowaniem do zdjęć Marlin Monroe
    pozdrawiam ;-)))

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie wiedziałam o tym mechanizmie z odrzucaniem włosów, czego to Mattel nie wymyśli! Od razu przywodzi mi to na myśl reklamę L’Oreal - "jestem tego warta" XD
    Piękna lalka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D TAK! Faktycznie ona robi taki sam ruch! Powinnam przeprawić tytuł na "Mattel- jestem tego warta" :D

      Usuń
  11. Przepiękna dama w niebieskim. To ogromna przyjemność oglądac "futerkową" lalkę, która nie jest różowa. Chyba właśnie ta najbardziej podoba mi się wsród twoich lalek - jest magiczna i wyjątkowo wychodzi na zdjeciach. A jej strój jest jak marzenie.

    OdpowiedzUsuń
  12. Zazzzzdrrroszczę, tej jeszcze nie mam, a body i pelerynka czeka.... Nie wiem, co mi sie w niej bardziej podoba: strój czy gwiazdorskie ruchy. Prawdziwa z niej gwiazda!

    OdpowiedzUsuń
  13. No Gwiazda z niej pełną gębą! :D
    I te ciuszki! Mega!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. U mnie ta panna też mieszka już jakiś czas, ale bez oryginalnego ciucha to nie do końca to samo. Jak ja lubię takie ciuszki, które można różnie ubierać ;)

    OdpowiedzUsuń

Translate

Popular posts

Szukaj na tym blogu