piątek, 23 listopada 2012

Dream Time Barbie 1984

Dream Time Barbie 1984


Dream Time Barbie 1984


Witajcie, moi mili! Po wpisach nic nie mających wspólnego z lalkami Barbie, wracam na Mattela łono, z lalką, która kojarzy mi się wyłącznie z podusią, kołderką i spaniem- Dream Time Barbie 1984. Pogoda za oknem i cała ta jesienna aura sprawia, że marzę właściwie tylko o jednym- żeby napakować brzuch igliwiem i ułożyć się do zimowego snu, tak, jak to robią Muminki i większość szanujących się stworzeń z Doliny Muminków.

Jak przystało na kogoś, kto pomału składa się do snu, Barbie posiada elegancką koszulę nocą, na którą narzucony jest leciuchny, transparentny szlafroczek z delikatnym, kwiecistym wzorem.


Dream Time Barbie 1984


Jako, iż Barbie posiała gdzieś swoje oryginalne pantofle, podarowałam jej przesłodkie paputki z pomponikami.


Dream Time Barbie 1984


A teraz, niespodzianka! Przedstawiam Wam siostrę bliźniaczkę, dzisiejszej pannicy.


Dream Time Barbie 1984: Made in Philippines & Made in Taiwan


Basia po lewej wyprodukowana została na Filipinach, zaś jej siostra po prawej- w Taiwanie. Największe różnice między nimi dotyczą grafiki oczu, które są tak bardzo widoczne, że wiele osób ma często problem z poprawną identyfikacją lalki. Przyznam, że w pierwszym momencie, gdy taiwańska Dream Time trafiła w moje ręce, miałam chwile zwątpienia...


Dream Time Barbie 1984: Made in Philippines & Made in Taiwan


Niby buźki trzymają te same kolorystyczne wytyczne, ale kształt oczu i kreska są diametralnie od siebie różne. Jedno jest pewne- obie dziewczyny mają miliony rzęs i fioletowe ślepia, co mi się bardzo podoba :3


Dream Time Barbie 1984: Made in Philippines & Made in Taiwan


Każda Dream Time Barbie, sprzedawana jest z maleńkim różowym misiem do tulenia, którego ja niestety nie posiadam. Mam za to innego, znalezionego w... koszu na śmieci. Nie rozumiem, jak można coś tak uroczego, ciepnąć ot tak, do wywalenia.


Dream Time Barbies 1984 & Little Teddy Bear <3


I tak ostatecznie Mały Miś z Odzysku został największym bohaterem dzisiejszego wpisu :D


16 komentarzy:

  1. Dziewczyny są tak diametralnie różne, aż jedna mi się podoba, a druga nie całkiem! Za to miś przesłodki i obawiam się, że dziewczyny po sesji musiały walczyć, z którą dziś zanocuje. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda... kiedy odłożyłam aparat, dziewczęta zaczęły się ze sobą szarpać, a Miś dał dyla...

      Usuń
  2. Szczerze mówiąc nie powiedziałabym że to bliźniaczki, są bardzo różne. Bardziej podoba mi się wersja z Filipin ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardziej klasyczna, prawda? Nie wspomniałam o tym we wpisie, ale Taiwanka wiele lat spędziła z główką nabitą aż po ramiona, dlatego może się wydawać, jakoby miała bardziej pyzatą mordkę...

      Usuń
  3. Bardzo ładne lalki =) Miś faktycznie podbił ich serca. Świetnie, że zestawiłaś obie laleczki. Różnica jest zaskakująca. =)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego co kojarzę, to też masz chyba Taiwankę? Z chęcią obejrzałabym u Ciebie jej zdjęcia :)

      Usuń
  4. Łoj, chyba sobie serię o Muminkach przypomnę. Najbardziej wkręciła mnie książeczka o Muminkach, bez Muminków - czyli "Dolina Muminków w listopadzie". Będzie w sam raz na ten miesiąc :)
    A do słuchania, jesli ktoś nie zna: lato Muminków. Genialna rzecz: https://www.youtube.com/watch?v=WHyydqjYkdA

    Obie Basie ciekawe, ale muszę szczerze przyznać, że bardziej podoba mi się ta z Filipin. Tajwanka ma dziwny, obły kształt oczu. Nie wygląda na bliźniaczkę Filipinki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha! Mnie również ta właśnie część najbardziej wkręciła, choć powiem Ci, że musiałam do niej dojrzeć. Jako dzieciak, nie byłam w stanie zrozumieć, o co w niej chodzi, czemu nie ma Muminków i co z tego wynika. Myślę, że to najtrudniejsza, ale zarazem najbardziej melancholijna z książek o Muminkach.

      Usuń
  5. W życiu bym nie przypuszczali ze to ta sama lalka o_O Kompletnie rożne są .... Wole te z delikatniejszym makijażem

    OdpowiedzUsuń
  6. Podobają mi się jej oczka - nie są tak przerysowane jak tajwańskiej Barbie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Obie są bardzo ładne. W życiu bym nie pomyślała, że to ta sama lalka. Mają zupełnie inne oczy. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdybym nie widywała Taiwanki na innych blogach, nie uwierzyłabym, że to też Dream Time!

      Usuń
  8. Nigdy bym nie powiedziała, że to dwie te same lalki. Aż trudno uwierzyć, że jedna firma, tworząc jeden model, zrobiła dwie całkowicie inne lalki :) Obie coś w sobie mają, ale to ta z Filipin bardziej mi się podoba :)

    Miś bohater!!!! :D A właściwie to Ty - bo go uratowałaś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mogłabym chłopaka zostawić na pastwę losu! Teraz jest pieszczoszkiem wszystkich moich Basiek ;)

      Usuń

Translate

Popular posts

Szukaj na tym blogu