środa, 21 listopada 2012

Bionic Woman by Kenner 1976

Bionic Woman by Kenner 1976

Oto pierwszy fembot (kobieta-robot), którego mam zaszczyt gościć w swoich skromnych progach. Gdy go tylko moje Baśki ujrzały, pouciekały z piskiem do bezpiecznej gabloty, skąd teraz spoglądają z pewną dozą nieufności...


Bionic Woman by Kenner 1976


Lalka Bionic Woman wzorowana jest na bohaterce bardzo popularnego w latach 70-ych amerykańskiego serialu (o tytule Bionic Woman) opowiadającego o kobiecie, która w wyniku ciężkiego wypadku samochodowego zostaje odratowana poprzez połączenie jej narządów z elektronicznymi implantami. Przez to staje się superbohaterką o nadludzkich możliwościach.


Bionic Woman by Kenner 1976


Myślę, że powinna spodobać się wszystkim miłośnikom lalczanej artykulacji, gdyż zginają jej się nie tylko kolanka, ale i kostki u nóg i łokcie i nadgarstki... Co więcej, można jej nawet zdjąć twarz!


Bionic Woman by Kenner 1976


Bionic Woman by Kenner 1976


Voila! I kto się przestraszył? :D A podobno to Kissing Barbie była taka straszna bez twarzy, hehehe.

Bioniczna Kobieta powinna mieć dwie wymienne twarze. Ale mi niestety trafiła się wyłącznie z wersją "wyjściową"- nie macie wrażenia, że trochę przypomina Lady Gagę?


Bionic Woman by Kenner 1976

Lalka jest dość masywna i nieco męska w swoich kształtach. Jeśli chodzi o wielkość, to jest ona porównywalna z lalkami z serii Jem and the Holograms, zgadza się nawet rozmiar stopy.
Włosy nie zachowały się zbyt pięknie- widać, że właścicielka dużo a mocno się z nimi szarpała. Są napuszone a część powyrywana. Poza tym, oraz lekko wytartymi brwiami, lalka zachowała się fantastycznie. Żadnych pęknięć czy przebarwień. Ciekawy nabytek dla fanów serialu i nietypowych lalek.


Bionic Woman by Kenner 1976

28 komentarzy:

  1. OOOOO matko, córko i połowa syna!!!! Jak się dobrze przyjrzeć to okazuje się, że bez twarzy jest piękna, a z twarzą nawet ładna. Ciało ma bardzo ciekawe, proporcjonalne. Śmiało stwierdzam, że jest interesująca pod wieloma względami.

    A! tak na marginesie to witaj wśród aktywnych lalkowiczów! Powróciłaś i od razu nasz lalkowy świat czymś zaskakujesz!=)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe, tak się stęskniłaś? :D Tydzień zaledwie mnie nie było na blogu :D

      Usuń
    2. Tydzień?! Nie żartuj! całe wieki Cię nie było!!!

      Usuń
  2. Jestem ciekawa skąd ty ją wzięłaś? Pierwszy raz widzę takiego potworniaka ;-)
    Bardzo ciekawy nabytek...

    OdpowiedzUsuń
  3. wygląda ciekawie, tylko strasznie się błyszczy;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Śmiesznota :) Bardzo kobieca, tylko biustu brak. Kusząco rozchylone usteczka, zielone oczy. Może się podobać!

    OdpowiedzUsuń
  5. jezuuu ja tez mam bioniczkę :D:D ta ma maskę1 cudo/!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://lalkahalka.blogspot.com/2011/11/po-na-po.html

      Usuń
    2. Moja ma zdejmowaną twarz, Twoja z kolei czipy i inne ustrojstwo na kończynach. Obie nieźle się uzupełniają :)

      Usuń
  6. hej
    pierwszy raz widzę taki lalkowy rarytasik , jest napewno interesująca - zwłaszcza
    twarz i ciałko .
    pozdrawiam ;-)))

    OdpowiedzUsuń
  7. Cóż, jak by to eufemistycznie określiła moja babcia - ona nie jest brzydka, ma po prostu trudną urodę ;)
    Figura fajna (chociaż zgadzam się ze Zgredem, że taki biust to jednak brak biustu jest), lubię takie właśnie, niby okołobarbiowe, a jednak bardziej w stronę człowieka niż lalki.
    Gratuluję ciekawego stworzenia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kobieta... ekhem... bioniczna kobieta o trudnej urodzie... Hm... coś w tym jest... ;)

      Usuń
  8. Ło matko ta zdejmowana twarz to mnie przeraża ! Chyba byłabym sie taj lalki. ;-) ale artykulację ma fajną.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja myślałam, że nic straszniejszego od mrugającej Western Barbie, to nie zobaczę. Myliłam się ;)

      Usuń
  9. Bardzo interesująca lalka, tylko ta ściągalna twarz mnie przeraża. Szkoda, ze ma tak dziwnie zakładaną głowę, bo mnie kusi jej zginalne ciało.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety w pasie jest bardzo nie zginalna i w ogóle, dość kiepsko się z nią pracuje, jako modelką ;)

      Usuń
  10. Eeee... a jak wygląda "niewyjściowa" twarz? Ma blizny? Nie ma oka?
    Bosz... ale z tej Bioniczki kawał baby! A stopy ma jak wiosła!
    C_U_D_N_A!!!!
    Rychło proszę o jakieś zdjęcie w zwiewnej, kobiecej sukienusi XD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niewyjściowa, to taka codzienna bez makijażu- wersja dzienna ;)

      Usuń
  11. O jeny... nie wiem, co powiedzieć... Baaardzo intrygująca, prawie jak laleczka Chucky :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Odpowiedzi
    1. :D Czyżby w końcu ktoś prawdziwe docenił dyskretny urok bionicznej kobiety? ;)

      Usuń
  13. Ojej, niesamowita postać i rzeczywiście kawałek z niej kobiety. Jeszcze takiej nie widziałam !!! To zdjęcie, ze zdjętą twarzą jest niesamowite...
    Pozdrawiam po raz pierwszy, ale nie ostatni :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, Marille! Zapraszam jak najczęściej! :)

      Usuń

Translate

Popular posts

Szukaj na tym blogu