niedziela, 21 października 2012

Twirly Curls Barbie 1982

Twirly Curls Barbie 1982

Pamiętacie wpis o nadgryzionej przez szczurzyska Twirly Curls, dla której szukałam oryginalnej sukni? Długo to zajęło, ale w końcu udało się! Loczek dostał swoje wdzianko i znów błyszczy na lalkowych salonach :)


Twirly Curls Barbie 1982

A propos Loczka- ktoś z Was wtedy w komentarzach zauważył, że jaki z tej mojej Baśki jest Loczek i to Zakręcony na dodatek, skoro nie ma w swojej (dość wątłej niestety) czuprynie ani najmniejszego pasma loków czy innych zawijasów? No to teraz ma! :D Proszę bardzo i to bez tej całej aparatury do kręcenia włosów, z którą swego czasu, każda Twirly Curls Barbie była wyposażana.


Twirly Curls Barbie 1982

Ha, ha! Brawa dla Lunarh! Obiecała mi sukienkę i wreszcie ją mam! I pierścionek i butki również!!!

Dużo zachodu i cierpliwości wymagało ode mnie zdobycie tej kreacji. Osoba od której ją odkupiłam co prawda poszła mi na rękę w ogóle zgadzając się na sprzedaż, ale zażyczyła sobie dość znacznych pieniędzy. Nie żałuję tylko dlatego, że lalka jest tego warta. Mogłam jednak przyczaić się, ot choćby na eBayu i mieć ją za pół ceny. Och, czego się nie robi dla tych najukochańszych lal :)


Twirly Curls Barbie 1982

Przypominający na pierwszy rzut oka suknię strój jest tak naprawdę kompletem składającym się z różowego , marszczonego, body i zapinanej w pasie chusty- spódnicy, nie wiem, nawet jak to poprawnie nazwać ;) w każdym bądź razie równie różowej i wykończonej falbankami. Jedynym nie-różowym elementem stroju jest srebrny pas. Butki nie pochodzą z oryginalnego zestawu.


Twirly Curls Barbie 1982

A swój pierścionek Twirly zawdzięcza Gosi. Dzięki, Gosiaku! :*

16 komentarzy:

  1. Piękna babeczka! Urok, czar i elegancja w jednym! Ma swoją bujną przeszłość za sobą- teraz czeka ją już tylko spokojna przyszłość u Ciebie. Cieszę się, że ją masz!

    Mnie się podobają Twoje zdjęcia lalek- są takie skrupulatne, naukowe- lalka jest w absolutnym centrum uwagi. Żadne krzaki i tym podobne elementy krajobrazu, nie odwracają uwagi czytelnika od lalek, zaprezentowanych w interesujący sposób.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Naukowe zdjęcia" x3 hohoho, przesadziłaś, ale dziękuję ^^

      Usuń
  2. Skubana, znaczy już nie skubana, tylko lala jak się patrzy, z mojego rocznika i ani jednego siwego włosa ;D
    Mnie dwadzieścia minut zajęło zaczajenie, jak się taki zawijak robi, ale w końcu się też udało ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, ja też się długo męczyłam, zanim mi jakiś zakrętas wyszedł- ciągle się rozkręcał!

      Usuń
  3. Piękna! Fajnie, że udało Ci się zdobyć jej oryginalne ubranko!
    Kiedyś myślałam, że takie loczki to strasznie trudna sprawa, ale po jakimś czasie udało mi się opanować ich wykonanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rany boskie, kto by pomyślał, że człowiek się będzie uganiał za garderobą dla lalek Barbie :D

      Usuń
  4. Bardzo jej do twarzy w różu:) Jak każdej Barbie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Róż nieco żarówiasty, ale rzeczywiście dobrze w nim wygląda. Chyba dlatego, że buźka lalki jest bardzo stonowana i nie uderza po oczach kolejnymi pokładami różu :)

      Usuń
  5. Fajnie że udało Ci się skompletować laleczkę, jest naprawdę urocza.

    OdpowiedzUsuń
  6. Oho, fryzura zupełnie jak u mojej Twirly. Że też Ci wyszła bez tej maszynki, zdolniacha z Ciebie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja ma odgryzione ucho, więc musiałam je przykryć włosami. Uważam, że wygląda w tych dwóch zawijasach uroczo ^^

      Usuń
  7. Urocza. Początkowo myślałam, że to balowa suknia. :P Ciekawy pomysł z tą chustą. :P

    OdpowiedzUsuń
  8. Przez Ciebie jeszcze mi się spodobają Superstary. ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mihihih :3 O to właśnie mi chodzi...

    OdpowiedzUsuń

Translate

Popular posts

Szukaj na tym blogu