poniedziałek, 15 października 2012

My First Ballerina Barbie 1986

My First Ballerina Barbie 1986

Do dzisiejszego wpisu natchnęła mnie Gosiaksz i zdjęcia jej nowych rezydentek. Jedną z nich jest My First Ballerina z 1986 roku, której bliźniacza siostra zamieszkała u mnie. Jest to również kolejna lalka, która przyjechała do mnie od Starego Zgreda.


My First Ballerina Barbie 1986

My First Ballerina Barbie 1986

Niby kolejny SuperStar w kolekcji,  a jakże inny od pozostałych. To moja pierwsza baletnica i trzecia Barbie z serii My First. Jak przystało na Majfersta, lalka posiada proste rączki i łatwy do montażu i demontażu strój baleriny. Grożąca wszelkim małym połykaczom drobnych przedmiotów, biżuteria jest nieobecna.


My First Ballerina Barbie 1986

Grafika twarzy bardzo przypadła mi do gustu. Przede wszystkim oczy- po części niebieskie, a po części fioletowe. Dwa błyski w oku i dość wyraźnie zaznaczone rzęsy- na szczególną uwagę zasługują te z dolnej powieki. Górna jest dodatkowo pomalowana fioletowawym cieniem.

Śmieszne, ale i urocze zarazem są lekko uniesione, jakby zdziwione, brwi do góry. Właściwie to wszystkie Majferstki posiadają przesympatyczny, choć nieco komiczny wyraz buziaka. A wszystko to właśnie dzięki charakterystycznym brewkom.


My First Ballerina Barbie 1986

My First Ballerina Barbie 1986

Włosy rzecz jasna są blond i sięgają mniej więcej do pasa. Martwi mnie trochę wyskubana grzywka lalki, ale podejrzewam, że mogła już taką mieć od początku.


My First Ballerina Barbie 1986

Jak widać na zdjęciu poniżej, strój baleriny składa się z kilku części. Bazą jest różowe body, na które zarzucona jest różowa tiulowa spódniczka. Z tego samego materiału wykonane są ozdoby na ramionach oraz kokarda na gumce, zdobiąca główkę lalki. Puenty nie pochodzą co prawda z oryginalnego zestawu, ale maksymalnie przypominają te właściwe.


My First Ballerina Barbie 1986


My First Ballerina Barbie 1986

PS. Ciekawe, jakby wyglądały lalki z serii My Second? ;)

22 komentarze:

  1. Lalki z serii My First rzeczywiście mają uniesione te brwi co wygląda nieco komicznie, ale jak dla jest to urocze. Właśnie to sprawia że je bardzo lubię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie da się nie lubić Majferstek. Są tak głupiutkie z wyrazu twarzy, że aż kochane :)

      Usuń
  2. U Ciebie ta lalka prezentuje się wspaniale! Rewelacyjna fryzura, wszystkie ozdoby są jędrne i sprężyste. Cieszę się, że masz Baletniczkę- jest jedną z piękniejszych lalek, jakie kiedykolwiek spotkałam.
    W przeciwieństwie do mojej baletnicy, Twoja ma cudowny żywot, bo nie wypędzasz jej w plener do pozowania w jakichś krzaczorach =)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fryzura ;) Zwykłą kitę jej związałam. Szkoda mi, że ta grzywka taka marniutka...

      Usuń
  3. "Majfirsty" miały skąpe grzywki, więc się nie przejmuj. Ja swojej wepchnęłam ten ogryzek pod opaskę i mam spokój.
    Moja "majfirst" ma oczy prawie zupełnie niebieskie. Uwielbiam to w Superstarach- dwie pozornie takie same lalki są zupełnie inne!

    OdpowiedzUsuń
  4. Faktycznie jej brwi sprawiają, że wygląda na nieco zdziwioną... Z kolei jej fioletowe cienie kojarzą mi się tylko z podbitym okiem! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ależ jej swietnie dobrałaś baletki! Teraz laleczka jest kompletna.

    OdpowiedzUsuń
  6. Trzeba przyznać, że jest naprawdę urocza. :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Oho, dzięki temu wpisowi zidentyfikowałam swojego trupka, niestety, marne są te zwłoki...
    A Twoja za to pełna życia, gratuluję!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D Kolejna baletnica? Chętnie bym ją obejrzała na Twoim blogu :D

      Usuń
  8. Hej, czytam Twój blog już od jakiegoś czasu:) To jest moja pierwsza Barbie, którą dostałam jako dziecko od wujka z Francji:)) Jedna z dwóch oryginalnych jakie posiadałam w dzieciństwie. Pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Heeej! Ale czemu tak anonimowo? Jak masz na imię? :) Jestem bardzo ciekawa Twojej drugiej lalki z dzieciństwa. Zbierasz może obecnie lalki? :) Pozdrawiam!

      Usuń
    2. Hej, nie mam bloga:) Moja druga lala to była Barbie Ibiza, tą sobie już sama kupiłam, była wtedy w zasięgu moich skarbonkowych możliwości:) Mam trochę lalek, ale trudno tu mówić o kolekcjonowaniu:) Pozdrawiam, ANIA.

      Usuń
    3. Cześć, Ania! Cieszę się, że się odzywasz! A może załóż swojego bloga, albo małą galeryjkę? Będziesz mogła pokazać światu swoje dziewczyny, a i łatwiej będzie Ci skatalogować swój zbiór. Gdybyś miała jakieś pytania, to pisz na mój adres: indala@tlen.pl Pozdrawiam! :)

      Usuń
  9. Podoba mi się kolorystyka jej oczu. Nie wiedziałam, że ten strój składa się z kilku części!

    OdpowiedzUsuń

Translate

Popular posts

Szukaj na tym blogu