wtorek, 30 października 2012

Peaches and Cream Barbie 1984



Peaches and Cream Barbie 1984


Oj naczekała się dziewucha, naczekała ;) Cream and Peach jest jedną z pierwszych Barbie, które u mnie zamieszkały. Pamiętam, że w czasach, gdy dopiero zaczynałam nieśmiało podglądać blogi lalkowe, ona wciąż się przewijała. Szybko zrozumiałam, że lalka, której nie znałam i nigdy nie widziałam na własne oczy jest po prostu kultową! Nie dziwne, że doczekała się swojej reprodukcji.



Peaches and Cream Barbie 1984


Miałam niesamowitego farta kupując pierwszy i ostatni (jak dotychczas) większy set lalek z akcesoriami. Po przełożeniu ciuszków lalkom, wygrzebaniu z dna przesyłki boa i odnalezieniu pary oryginalnych bucików aż zapiałam z radości. Nie sądziłam, że wśród trupków odnajdę taki skarb! Peaches and Cream Barbie z 1984 roku!



Peaches and Cream Barbie 1984


Najbardziej charakterystycznym elementem lalki, który tak bardzo zachwyca i wyróżnia spośród innych jest piękna balowa suknia w kolorze brzoskwini. Mamy tutaj masy, masy tiulu i falbanek, a pod nimi dyskretną haleczkę. Warto zwrócić uwagę, że do uszycia sukni wykorzystano tiul w dwóch odcieniach kolorystycznych- bardziej zewnętrzna warstwa sukni jest różowawa, a dopiero pod nią, znajduje się warstwa pomarańczowa- a połączenie tych dwóch kolorów daje efekt brzoskwini. Górę sukni tworzy opalizujący biały gorsecik na ramiączka, zapinany z tyłu na dwa zatrzaski. Znajduje się tam jeszcze trzeci dodatkowy, do którego można przypiąć boa.

No właśnie, boa- uszyte zostało z tego samego materiału, co suknia i jako, że jest bardzo długie i falbaniaste, można układać je na miliony sposobów, zmieniając nieco ostateczny wygląd sukni. Wydaje mi się, że każda lalka wyposażana jest w dwa takie boa i drugie chyba też gdzieś mam, ale mocno zniszczone, więc nie było sensu się nim chwalić.



Peaches and Cream Barbie 1984


Ciekawym dodatkiem stroju jest przewiązana w pasie tasiemka z czerwonym kwiatuszkiem. W przypadku mojej Baśki, musiałam zastąpić ją czerwoną wstążeczką. Trzeba przyznać, że ta czerwień dodaje smaczku całej kreacji.


Wspomniałam wyżej, iż pod warstwami tiulu znajduje się haleczka- Baśka, zaprezentuj Państwu...



Peaches and Cream Barbie 1984


Widzimy tu nie tylko haleczkę i zgrabną giczkę Baśki, ale i eleganckie buciki pod kolor sukni. Ciężko byłoby dopasować podobne, gdyby się zawieruszyły.


Słomkowe włosy lalki sięgają jej mniej więcej do pasa, może trochę niżej. Są lekko falowane i gęste. Niestety, młodociany fryzjer MUSIAŁ przyciąć całe pasmo włosów z boku głowy. Po co to zrobił, to cholera jedna wie, bo ani nie wyglądało to na próbę zrobienia grzywki, ani czegokolwiek podobnego.
Tak, czy inaczej, resztki po przyciętym paśmie, zebrałam razem i schowałam pod dłuższymi włosami a całość spięłam spineczką. Tu się pochwalę, że spineczka z motywem kwiatowym pochodzi z oryginalnego zestawu Peaches and Cream Barbie.



Peaches and Cream Barbie 1984


No i buźka lalki. Ślepia ogólno-niebieskie- część źrenicy ciemno niebieska, a cześć jasno-, trochę wpadająca w fiolet. Rzęs jest chyba z milion- są na górnej i dolnej powiece. Cień na powiekach niebieskawy. Policzki wciąż posiadają brzoskwiniowe rumieńce. Usta pomarańczowe.



Peaches and Cream Barbie 1984


Biżuterię, czyli kolczyki i pierścionek przełożyłam od innej lalki, ale naszyjnika z diamencikiem, jak dotychczas nie udało mi się zdobyć. Jeśli ktoś miałby takowy na zbyciu, to chętnie go odkupię.

czwartek, 25 października 2012

niedziela, 21 października 2012

Twirly Curls Barbie 1982


Pamiętacie wpis o nadgryzionej przez szczurzyska Twirly Curls, dla której szukałam oryginalnej sukni? Długo to zajęło, ale w końcu udało się! Loczek dostał swoje wdzianko i znów błyszczy na lalkowych salonach :)



Twirly Curls Barbie 1982


A propos Loczka- ktoś z Was wtedy w komentarzach zauważył, że jaki z tej mojej Baśki jest Loczek i to Zakręcony na dodatek, skoro nie ma w swojej (dość wątłej niestety) czuprynie ani najmniejszego pasma loków czy innych zawijasów? No to teraz ma! :D Proszę bardzo i to bez tej całej aparatury do kręcenia włosów, z którą swego czasu, każda Twirly Curls Barbie była wyposażana.



Twirly Curls Barbie 1982


Ha, ha! Brawa dla Lunarh! Obiecała mi sukienkę i wreszcie ją mam! I pierścionek i butki również!!!


Dużo zachodu i cierpliwości wymagało ode mnie zdobycie tej kreacji. Osoba od której ją odkupiłam co prawda poszła mi na rękę w ogóle zgadzając się na sprzedaż, ale zażyczyła sobie dość znacznych pieniędzy. Nie żałuję tylko dlatego, że lalka jest tego warta. Mogłam jednak przyczaić się, ot choćby na eBayu i mieć ją za pół ceny. Och, czego się nie robi dla tych najukochańszych lal :)



Twirly Curls Barbie 1982


Przypominający na pierwszy rzut oka suknię strój jest tak naprawdę kompletem składającym się z różowego , marszczonego, body i zapinanej w pasie chusty- spódnicy, nie wiem, nawet jak to poprawnie nazwać ;) w każdym bądź razie równie różowej i wykończonej falbankami. Jedynym nie-różowym elementem stroju jest srebrny pas. Butki nie pochodzą z oryginalnego zestawu.



Twirly Curls Barbie 1982


A swój pierścionek Twirly zawdzięcza Gosi. Dzięki, Gosiaku! :*

sobota, 20 października 2012

Jeans Barbie 1981


Dzisiejszy wpis nie powstałby, gdyby nie Gosiaksz, która lepiej niż ja wie, czego potrzebuję do szczęścia najbardziej! Otóż wyżej wymieniona Gosia przyuważyła pewnego dnia na Allegro bardzo ciekawą laleczkę. Od razu mi o niej doniosła wysyłając stosowny link i zapytanie, czy ona to przypadkiem nie jest w moim stylu? Oczywiście, że w moim, odpisałam pośpiesznie, ale stan konta bankowego skutecznie obniżał poziom mojego entuzjazmu. Licytacja trwała a ja nie zdecydowałam się do ostatniej chwili na zakup. Co więc zrobiła Gosia? Ano kupiła lalkę i czekała. Nie raz i nie dwa kusiła mnie propozycjami, że wyśle mi ją nawet i za darmochę, a ja nic, trwałam dumnie w swoim postawieniu, że lalki nie biorę i koniec.



Jeans Barbie 1981


Cholera jedna (tak, ja wciąż o Gosi piszę) kontynuowała swoje podchody i podsyłała mi zdjęcia lalki, wrzuciła nawet kilka na swojego bloga (o tutaj). I w końcu zaczęłam się łamać... Jeansowa Baśka zaczęła mi się śnić po nocach! Ale przecież ja sobie postanowiłam dać na wstrzymanie z lalkami! I dupa blada! Nie zdzierżyłam. Napisałam do Gosi skruszona, że ja jednak... no, że... no bo... bo ja chcę i w ogóle...
Gosia oczywiście tryumfowała, bo jej plan się powiódł. Ostatecznie zrobiłyśmy małe machniom- i Jeans Barbie zamieszkała u mnie. Jestem wniebowzięta *_*



Jeans Barbie 1981


Jeans Barbie została wyprodukowana w 1981 roku. Oryginalnie jej ubranko stanowił różowy puchaty sweterek z napisem Barbie, ciemnoniebieskie jeansowe spodnie z pasem i różowe kozaczki. Włosy zebrane były w koński ogon zaś biżuterię stanowiły typowe diamencikowe kolczyki plus pierścionek.


Tutaj Barbie w wersji bardziej romantycznej- w błękitnej sukieneczce ze srebrnymi frędzlami i z luźno rozpuszczonymi włosami, które zachowały do dziś łagodne fale.


Rysunek oka jest dość charakterystyczny, acz ciężki do opisania. Kolorystycznie mamy tu dużo błękitu w samym oku, jak i na powiece. Na uwagę zasługują dość mocno podkreślone na różowo policzki- przy bardzo jasnej karnacji ciała lalki, od razu rzucają się w oczy. Usta z kolei bardzo naturalne w kolorze brzoskwiniowym.



Jeans Barbie 1981


Na zdjęciu powyżej można zauważyć przebarwienia na nogach- zawsze mnie ciekawiło z czego one wynikają. Jedno jest pewne, że powstają one tak samo u lalek bawionych, jak i u tych zapudełkowanych. Kto by pomyślał kiedyś, że lalki Barbie będą tyle lat służyły dzieciakom a potem dorosłym już kolekcjonerom... :)

piątek, 19 października 2012

Kissing Barbie 1978


Wyniosła i podstępna. Blond anioł o podstępnym sercu, który słodkimi pocałunkami zniewala i niszczy (portfele kolekcjonerów). Sądzę, że nigdy nie nie pojawiłby się w mojej gablotce, gdyby nie nasz poczciwy Stary Zgred i jego akcja czyszczenia lalkowych półek.



Kissing Barbie 1978


Buźka lalki to połączenie moldu Steffie z Super Starem. Piękne kocie oczy z trzema długimi rzęsami i błękitnym cieniem na powiekach. Usta są nieco wytarte, co jest normą u większości całuśnych lalek. Dlaczego?



Kissing Barbie 1978


Ano dlatego, że lalka posiada wbudowany "mechanizm całujący", dzięki któremu może dawać buziaki. Naciskamy na przycisk znajdujący się na plecach, a Baśka daje unosi główkę i z charakterystycznym cmoknięciem posyła buziaka. U mojej lalki niestety ten mechanizm działa tylko częściowo. Co prawda główka się unosi, ale coś nie gra z samymi ustami.



Kissing Barbie 1978


A tak to wygląda od kuchni...



Kissing Barbie 1978


Jako, że lalka do mnie przybyła w stroju Ewy, szybko rozpoczęłam poszukiwania oryginalnej sukni. Z pomocą po raz kolejny przybyła Jewel Snake.



Kissing Barbie 1978


I tak oto właśnie szczęśliwie skompletowałam swoją Kissing Barbie.


poniedziałek, 15 października 2012

My First Ballerina Barbie 1986


Do dzisiejszego wpisu natchnęła mnie Gosiaksz i zdjęcia jej nowych rezydentek. Jedną z nich jest My First Ballerina z 1986 roku, której bliźniacza siostra zamieszkała u mnie. Jest to również kolejna lalka, która przyjechała do mnie od Starego Zgreda.



My First Ballerina Barbie 1986


My First Ballerina Barbie 1986


Niby kolejny SuperStar w kolekcji,  a jakże inny od pozostałych. To moja pierwsza baletnica i trzecia Barbie z serii My First. Jak przystało na Majfersta, lalka posiada proste rączki i łatwy do montażu i demontażu strój baleriny. Grożąca wszelkim małym połykaczom drobnych przedmiotów, biżuteria jest nieobecna.



My First Ballerina Barbie 1986


Grafika twarzy bardzo przypadła mi do gustu. Przede wszystkim oczy- po części niebieskie, a po części fioletowe. Dwa błyski w oku i dość wyraźnie zaznaczone rzęsy- na szczególną uwagę zasługują te z dolnej powieki. Górna jest dodatkowo pomalowana fioletowawym cieniem.


Śmieszne, ale i urocze zarazem są lekko uniesione, jakby zdziwione, brwi do góry. Właściwie to wszystkie Majferstki posiadają przesympatyczny, choć nieco komiczny wyraz buziaka. A wszystko to właśnie dzięki charakterystycznym brewkom.



My First Ballerina Barbie 1986


My First Ballerina Barbie 1986


Włosy rzecz jasna są blond i sięgają mniej więcej do pasa. Martwi mnie trochę wyskubana grzywka lalki, ale podejrzewam, że mogła już taką mieć od początku.



My First Ballerina Barbie 1986


Jak widać na zdjęciu poniżej, strój baleriny składa się z kilku części. Bazą jest różowe body, na które zarzucona jest różowa tiulowa spódniczka. Z tego samego materiału wykonane są ozdoby na ramionach oraz kokarda na gumce, zdobiąca główkę lalki. Puenty nie pochodzą co prawda z oryginalnego zestawu, ale maksymalnie przypominają te właściwe.



My First Ballerina Barbie 1986


My First Ballerina Barbie 1986


PS. Ciekawe, jakby wyglądały lalki z serii My Second? ;)

niedziela, 7 października 2012

Sun Gold Malibu P.J. 1983


Na dworze coraz zimniej, a ja nie wyrabiam się z blogowym grafikiem! Na swoje 5 minut wciąż czekają trzy plażowe panienki, a tu już październik! Damn!

Pierwszą z nich pokażę już dziś- najstarszą z całej ferajny, bo z 1983 roku- Sun Gold Malibu P.J.
I jest to wydarzenie godne odnotowania, gdyż po raz pierwszy na łamach tego bloga pojawia się lalka o moldzie Steffie.


Sun Gold Malibu P.J. 1983


Będąc dzieckiem nie miałam bladego pojęcia, że istnieją lalki o tych rysach twarzy. Ani ja, ani moje koleżanki nie posiadały niczego podobnego. Nie pamiętam też, żebym widziała jakiekolwiek "Steffie" w katalogach zabawek, czy na peweksowskich półkach. Notabene, byłam w Pewexie może dwa razy i to już u schyłku jego działalności. Czy to możliwe, że po prostu zignorowałam tę piękność? Jak większość dziewczynek rozkochana byłam w blondwłosych Baśkach, może nie zauważałam innych lalek? Chociaż na pewno był wyjątek w postaci Midge z serii Barbie and the Beat, ale to już inna historia.

O lalkach z moldem Steffie dowiedziałam się z Internetu. Szybko też się zorientowałam, że to jedne z najbardziej pożądanych lalek ever, a więc i piekielnie drogich. Nawet nie marzyłam, żeby mieć jedną z nich, choć czułam, że prędzej, czy później...

I stało się! Wypatrzyłam na aukcji niepozorną, zakurzoną lalkę. Podpisaną, rzecz jasna, jako Barbie. Perfidnie wykorzystując niewiedzę (a może ignorancję) sprzedawcy, zakupiłam lalkę za jakieś 35zł i czekałam... Gdy w końcu przyszła do mnie, poczułam się jak rasowy łowca lalek. Pomyślałam sobie... nooooo, kochana, masz Steffie, jesteś mistrz!



Sun Gold Malibu P.J. 1983


Mimo, że lalka jest z 1983 roku, posiada jeszcze stary typ ciała z główką sztywno nabitą na szyję. Na pośladku znajduje się informacja o kraju produkcji- w tym przypadku Hong Kong.

Główka wykonana jest z bardzo twardego tworzywa. Ze zdjęciem jej nie ma problemu, ale zakładanie z powrotem to droga przez mękę. Domyślam się, że najlepiej byłoby ją podgrzać w ciepłej wodzie lub przy pomocy suszarki do włosów.

Malunek twarzy jest dość ciemny. Oczy są brązowo-zielone, bez jakiegokolwiek makijażu. Usta może tylko lekko maźnięte pomadką. Włosy, jak widać, lekko falujące, w kolorze golden brown.
Jako, iż P.J. jest typową plażówką, posiada pięknie opalone ciało i wyprostowane ręce (istnieje jakaś mattelowska lalka plażowa o zgiętych rękach?...)

Biżuterii i butków brak.

Oczywiście, moja P.J. nie posiada (jeszcze) swojego oryginalnego ciuszka, który w oryginale stanowi srebrny kostium kąpielowy i ciemne okulary nad czołem, ale w czerwonym też wygląda zabójczo :D



Sun Gold Malibu P.J. 1983


Przy okazji tego wpisu chciałam powiedzieć, że zakochałam się w lalkach o moldzie Steffie. Są tak inne od Barbie- zawsze posiadają dużo ciemniejsze włosy (w większości wypadków są ognistymi brunetkami) i zmysłowe, lekko rozchylone usta. Zdradzę, że kilka z nich zamieszkuje moją gablotkę i w przyszłości pojawią się również na moim blogu <3

sobota, 6 października 2012

Allan & Titian Skipper Straight Leg 1964



Allan & Titian Skipper Straight Leg 1964


Allan & Titian Skipper Straight Leg 1964


Titian Skipper Straight Leg 1964


Titian Skipper Straight Leg 1964


Titian Skipper Straight Leg 1964


Allan 1964


Allan 1964

poniedziałek, 1 października 2012

Garden Party Rock Girl



Malutka sesyjka dość nietypowej wersji Barbie z serii Barbie and the Rockers z 1985. Ta dzisiejsza została wyprodukowana w Hong Kongu i różni się znacząco od wszystkich innych, jakie dotąd było mi dane widzieć. 


Barbie and the Rockers 1985 in Garden Party Dress 1988




Przede wszystkim różnicę czuć w jakości tworzywa, z którego została wykonana lalka. Plastik jest w dotyku bardziej matowy i trochę "skrzypi". Głowa lalki jest bardzo twarda i nawet nie ma mowy o jakiejkolwiek próbie jej zdejmowania, gdyż z pewnością szyja posypałaby się w drobny mak.  Makijaż, choć trzyma się wzorca, jest nieco bardziej prosty w kresce, i to również ma związek z inną struktura powierzchni główki.



Barbie and the Rockers 1985 in Garden Party Dress 1988


Włosy zachowane są świetnie i są dość odporne na czochranie się, co nie jest wcale takie oczywiste w przypadku lalek z kędziorami na głowie. Wystarczyło umyć, nałożyć odżywkę i delikatnie rozczesać grzebieniem o szerokim rozstawie ząbków.



Barbie and the Rockers 1985 in Garden Party Dress 1988


Lalka sprawia wrażenie bardzo delikatnej i skromnej dziewczyny, czego wcale nie niszczy dwutonowy fioletowy cień na powiekach. Specjalnie po jego kolor dobrałam sukienkę- w oryginale należącą do Garden Party Barbie z 1988 roku.



Barbie and the Rockers 1985 in Garden Party Dress 1988


 I zbliżenie do buźki lalki:



Barbie and the Rockers 1985 in Garden Party Dress 1988