piątek, 28 września 2012

Party Time Barbie 1976

Party Time Barbie 1976

W dzisiejszym wpisie wystąpi jedyna lalka z całej mojej kolekcji, którą docenił mój Luby. Byłam przekonana, że jak zawsze, kiedy widzi nowy lalkowy nabytek, stwierdzi zdawkowo, że ładna i zaraz zmieni temat na bardziej neutralny, a tu nie! Aż zapiał z zachwytu i oświadczył, że to jedyna prawdziwie ładna lalka i mam się nie ważyć kiedykolwiek jej sprzedawać... Zatkało mnie, wiecie? Nawet ja mam do niej dwojakie podejście- bo choć doceniam jej wiek i szlachetną postawę, to urodę uważam za dość.... hm... oryginalną. Śliczne usteczka, wielkie oczęta i... wieeeelki, dość nieforemny łebek z wysokim dość czołem. Popatrzmy...


Party Time Barbie 1976

Lalkę wypatrzyłam na naszym rodzimym Allegro. Zdjęcie było bardzo małe i mocno niewyraźne. Barbie ubrana była we współczesne ciuszki i na pierwszy rzut oka nie prezentowała się interesująco. Jednakże ten zarys twarzy- zadziorny nosek i wysokie czoło, o którym już wspomniałam, sprawił, że zaryzykowałam i kliknęłam, gdzie trzeba.


Party Time Barbie 1976

Zanim jeszcze przyjechała do mnie, zastanawiałam się, kim dokładnie okaże się być Barbie. Obstawiałam, że albo Quick Curl albo Ballerina z urwaną koroną. Po rozpieczętowaniu koperty nie miałam już wątpliwości, że chodzi o tę pierwszą. Bardzo się ucieszyłam, bo od dłuższego czasu chodziła mi ona po głowie i choć specjalnie nie goniłam, wpadła w moje ręce szybciej, niżbym się spodziewała.

Dopisek z dnia: 19.04.2013

Ostatecznie okazało się, że to Party Time Barbie z 1976 roku! Lalka wydana wyłącznie na Europę :)

Party Time Barbie 1976

Ogólnie, mimo swojego wieku jest w całkiem dobrym stanie. Malunek buźki elegancki, na ciele żadnych odbarwień. Szkoda mi tylko rzęs, które z czasem musiały się wykruszyć (widoczne są wyraźne ślady po nich w postaci otworków nad górną linią oka i reszteczki ciemnych włosków) oraz blond czupryny, która jest mocno wymęczona. Próbowałam nadać jej pierwotny kształt kręcąc papiloty i inne cuda, ale włosy zupełnie nie są podatne na żadne działania fryzjerskie. Została mi tylko gorąca para, ale... tej nie odważyłam się wykorzystać. Zwyczajnie bałam się uszkodzić lalkę. Dodam jeszcze, że na główce nie ostały się sławetne druciki, ułatwiające układanie fryzur.


Party Time Barbie 1976

Swoją śliczną sukieneczkę Barbie zawdzięcza Jewel Snake.

Nie uważacie, że w tych bufkach i kokardce pod kołnierzykiem Party Time Barbie 1976 wygląda jak rasowa guwernantka?

23 komentarze:

  1. niesamowicie zazdroszczę!! Jest piekna!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ^^ dzięki, trafiło się ślepej kurze ziarnko :)

      Usuń
  2. Piękna :) Nie dziwię się, że Twój Luby ją docenił!
    Dla mnie zawsze miała w sobie coś z nauczycielki... ;)

    ps. Swoją vintage traktowałam wrzątkiem i nic jej się nie stało, więc myślę, że Twojej od pary też nic nie będzie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, jeśli jej się coś stanie, to mi Luby łeb ukręci... ;)

      Usuń
  3. Dla mnie jej twarz jest lekko niepokojąca, mam wrażenie jakby miała obłęd w oczach...
    O, już wiem, ona mi się z Carrie kojarzy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. !!! TAK! Carrie! Od dziś nazywam ją Carrie :D

      Usuń
  4. Piękna i wartościowa lalka i na pewno czegoś by jej brakowało bez tej sukni ;-). Jak na guwernantkę, to ma jednak zalotne spojrzenie - no, ale ile powieści jest opartych na romansie między angielskim lordem i guwernantką :-P A po trzech latach lalkowania, mój facet na tyle siedzi w tym temacie, że spokojnie może pójść na targ staroci beze mnie i nakupować co ciekawsze lalki :-P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jednym słowem potrzebny mi do kompletu angielski lord!!!

      Usuń
    2. Haha, koniecznie! Zdjęcia takiej pary byłyby zapewne interesujące :-P

      Usuń
  5. A u mnie jej ciemnowłosa siostra mieszka. Dziubek taki sam :) Blondasek sympatyczny choć permanentnie czymś zdziwiony

    OdpowiedzUsuń
  6. Szkoda, że druciki się nie zachowały, ale i tak nabytek to nie lada. I to na naszym, rodzinym alledrogo!
    Rzeczywiście, ma w sobie coś z guwernantki lub nauczycielki szkółki niedzielnej.
    Gratulacje!

    OdpowiedzUsuń
  7. Odpowiedzi
    1. Prawda! Rzadko udaje mi się coś upolować na Allegro!

      Usuń
  8. Podzielam zdanie Twojego Lubego ;) I dlatego ta lalka też i u mnie mieszka :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jest bardzo ładna. Strasznie mi się podoba jej buzia. :P

    OdpowiedzUsuń
  10. Rzeczywiście ta lalka wyróżnia się na tle innych, które nam do tej pory pokazałaś. Oczywiście lalka na swój sposób jest piękna i warto mieć taki okaz w swojej kolekcji.

    OdpowiedzUsuń
  11. masz super kolekcję Barbioszek vintage. Gratuluje:)))
    lilavati

    OdpowiedzUsuń

Translate

Popular posts

Szukaj na tym blogu