środa, 12 września 2012

Fashion Play Barbie 1986

Fashion Play Barbie 1986


Fashion Play Barbie 1986

Kurczak, tzn. Fashion Play Barbie, przemierzył lądy i oceany zanim do mnie przyjechał. Pomieszkiwał u Dollbby'ego, później trafił do Gosi, a następnie po wyeksmitowaniu Splash n' Color Teresy władował się na jej miejsce. Dziękuję Gosiu, że zgodziłaś się na tę wymianę :)


Fashion Play Barbie 1986

Kurczak ubrany jest w ciekawy żółty kostium, który w oryginale przewiązany jest dwoma wstążkami- czerwoną i granatową. Te widoczne na zdjęciu są dodane ode mnie- jeden skok do pasmanterii i sprawa załatwiona.

Żółte wdzianko tworzy super kontrast z mocno opaloną skórą


Fashion Play Barbie 1986

Elementem dopełniającym strój są klasyczne klapeczki w kolorze żółtym. Uwielbiam je! W nich opalone nogi wydają się być jeszcze dłuższe i jeszcze zgrabniejsze.

17 komentarzy:

  1. Ja się cieszę, że do mnie napisałaś i zaproponowałaś wymianę. U Ciebie laleczka znalazła pełen życzliwości dom- a ja się cieszę z Teresi, która przyszła w zamian- bo przyznam, że Teresę polubiłam ogromnie. Ciągle ją podziwiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja się cieszę, bo zyskałam w ten sposób nie tylko nową lalkę, ale i coś dużo ważniejszego. :)

      Usuń
    2. =) Cieszę się
      Lalce nadałaś osobisty charakter- ja przyznam, że miałam ochotę zmienić jej obranie- bo to mi się nie podobało. U Ciebie ma zdecydowanie lepszy żywot!
      A ja dzięki niej poznałam Ciebie.

      Usuń
  2. oż kurde XDDD Szleństwo ;DD Super że się do ciebie wporwadziła;D

    OdpowiedzUsuń
  3. W sam raz się kurczak nada na święta Wielkanocy do koszyczka :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś w tym jest... może jak włożę ją do koszyczka, to później mi obrodzi lalkami...

      Usuń
  4. Ależ ma niesamowite oczy :D rewelacyjna, gratuluję zdobyczy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No zezol jest, ale to jest urok lalek malowanych ręcznie ;)

      Usuń
  5. Piękna sztuka!
    Jaki ten lalkowy świat malutki... Lalki wędrują po blogowiczach ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo mi się podoba, koło takich lalek ciężko jest mi przejść obojętnie ;-) Piękna

    OdpowiedzUsuń
  7. Urok starych Superstarów nie przemija, nawet mimo zeza ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Znalazłam taką niedawno w Lumpku i choć przysięgałam, że ja już SuperStarów "niet", to kurcze, nie da się przejść obok nich obojętnie!
    Nie wiem o co Wam chodzi z tym zezem! Lalka się na muchę zagapiła, a Wy od razu, że zez...
    To się OOAK nazywa! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam tą panią, tylko model z rękoma PTS - zgiętymi w 90 stopniach.
    Była jedną z pierwszych (starszych) Super Starów, które trafiły do mojego zbioru.

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękna! Zachwyca mnie jej makijaż i ta karnacja. Zdecydowanie wolę ten mold w bardziej stonowanym makijażu, lalka wygląda wtedy dojrzale, ale też i świeżo ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. O, a ja mam takie ubranko i zachodziłam w głowę, skąd ono. :)

    OdpowiedzUsuń

Translate

Popular posts

Szukaj na tym blogu