czwartek, 23 sierpnia 2012

Barbie Fashion Extras Shopping Spree 67036 1993

Barbie Fashion Extras Shopping Spree 67036 1993

Hihi, wpadła w mi ręce mała rzecz- paczka akcesoriów dla Barbie. Mam ją od pewnego poważnego kolekcjonera, który dorzucił ją jako dodatek do zakupionej lalki. Dla owego pana to było "takie tam, jak chcesz, to se weź", dla mnie "o jakie fajne", a dla moich Basiek?! "O, żesz w mordę, ja biorę naszyjnik! Nie, ja go biorę! Ty weź apaszkę! Ale ja nie chcę..."


Barbie Fashion Extras Shopping Spree 67036 1993


Paczka z akcesoriami zawiera fioletowy kapelusz, liliową apaszkę, dużą różową torebkę i jeszcze drugą mniejszą pod pachę- to się chyba kopertówka nazywa, czy jakoś tak, oraz naszyjnik zrobiony z opalizujących białawych koralików. Powinna być jeszcze para klasycznych różowych bucików na szpilce, ale zapewne zostały wcześniej zaadaptowane przez jakąś lalkę.

Zestawik został wyprodukowany w 1993 roku i musiał być normalnie dostępny w polskich sklepach z zabawkami, gdyż z tyłu opakowania znajduje się naklejka z informacją o polskim dystrybutorze, zaś z przodu resztka polskiej ceny.

Na odwrocie opakowania, w lewym górnym rogu, widoczne jest coś w rodzaju fioletowego znaczka pocztowego z napisem Barbie, rysunkiem róży i żółtą dwójką. To mi przypomniało, że podobne znaczki widywałam na różnych produktach Mattela związanych z Barbie. Czy to były jakieś punkty do zbierania? I co ewentualnie można było za nie zgarnąć? Czy ktoś z Was wie? Jeśli tak, to napiszcie proszę w komentarzach :)



I jeszcze kilka fotek przedstawiających, jak dziewczyny podzieliły się między sobą fantami (oczywiście nie obyło się bez awantur...):


Angel Face Barbie 1983

Day to Night Barbie 1984

Perfume Pretty Barbie 1987

Rockers Diva 1986

Diva jest ubranka w sukienkę Rose Princess Barbie z 2000 roku.

12 komentarzy:

  1. Super gadżety ;-). Twoje dziewczyny to mają farta!!! Bardzo podobają mi się te perełki...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem myślę, że jest im za dobrze. Ja też chcę kapelusik i sznur korali... :<

      Usuń
  2. Jak ja lubię takie gadżety! Parzę razy skusiłam się na takie dodatki i wcale nie żałuję, choć ich ceny wołały o pomstę od nieba...! Zawsze najbardziej interesowały mnie buciki.

    Co do tej "2" - masz rację, to były punkty do zbierania i można było na coś je wymienić w klubie Barbie, czy jakoś tak... (dokładnie nie wiem) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie... żal mi, że nie było w pudełku bucików. Cierpię na straszliwy brak obuwia. Moje Baśki muszą się wciąż wymieniać...

      Myślisz, że te punkty wciąż obowiązują? :3

      Usuń
    2. To byłoby zbyt piękne, gdyby było prawdziwe ^^ Z resztą to był chyba klub tylko dla dzieci... A choć czuję się jak dziecko - metryki nie da rady zmienić :D

      Usuń
    3. Oj tam, punkty są przecież z czasów, kiedy byłyśmy jeszcze dziećmi, więc muszą być ważne! >:)

      Usuń
  3. Ależ Diva słodko wygląda z tymi różyczkami! Jakby wybierała się na wesele letnią, wieczorową porą. W zasadzie kiecka jest, biżuteria też, może na jakieś pójdzie? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowałam się rozdziać ją z rockersowych ciuchów. Jest zbyt delikatna i dziewczęca na jakieś bezpłciowe portki w kolorze mchu.

      Usuń
  4. niezle :D Jak ja uwielbiam takie "gratisy" :D

    OdpowiedzUsuń

Translate

Popular posts

Szukaj na tym blogu

Archive