wtorek, 24 lipca 2012

14 komentarzy:

  1. Ładna jest :) Ale ja jestem wierna innym mattelowskim ogoniastym :)
    Jak tyle będziesz sprzedawać to nie zostanie Ci żadna lalka! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście! Konoecznie muszę zdobyć 3 z nich ;)

      Usuń
    2. To mi przypomina, że powinnam w końcu swoje Jewelki przedstawić... :)

      Usuń
    3. Koniecznie! Może zostaniesz przy syrenim temacie...? :> Proooooszę! :)

      Usuń
  2. aaaaa nie prosze! ogryzę się w język bo kasy brak i na wymianę tez nic xDDD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D hihihi... szarżowało się, szarżowało, a teraz kasy brak!

      Usuń
  3. co za pomysł z wystawianiem takich egzemplarzy pod koniec miesiąca - kiedy do 'Matki Boskiej Pieniężnej' jeszcze hooo hooo ;P
    śliczna jest :)

    OdpowiedzUsuń
  4. 25 lat temu dałabym się za tę syrenkę pokroić, usmażyć na masełku z cebulką i zjeść :D Po upłynięciu ćwierćwiecza już mi trochę "ochłódło", ale mimo to patrzę na tę syrenkę z wielką przyjemnością. To, że jej włosy uchowały się do naszych czasów w stanie idealnym to chyba cud :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetna jest :D. Włoski w super stanie :).

    OdpowiedzUsuń
  6. O moj boze! Kocham roz I syreny, a ta lalka jest dla mnie idealna! Musze ja kiedys zdobyc, ale ja nie gustuje w lalkach nie z pudelka. Uwielbiam kiedy jest nowiusienka.
    PS to nie jest syrena! Na ktoryms z pierwszych zdjec widac nogi!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Też mam taką lalkę tylko że ma fioletowe włosy :)

    OdpowiedzUsuń

Translate

Popular posts

Szukaj na tym blogu