czwartek, 21 czerwca 2012

Barbie and the Rockers I

Barbie and the Rockers I


Siemanko ludziska! Jesteście gotowi na prawdziwą jazdę?! Let's Rock!!!


Barbie and the Rockers: Diva SE 1986  & Barbie 1stE 1985


Aaach, jak ja kocham klimat lat 80'ych! Muzyka, kolor i totalne szaleństwo! Dzięki rodzicom podróżnikom, jako dziecko miałam szansę liznąć trochę wielkiego świata i pamiętam- ledwo, bo ledwo, acz jednak, te kolorowe szalone ptaki- dziewczyny z burzą tapirowanych loków, ich ręce uginające się od wielkich plastikowych bransolet, pióra i wstążki we włosach, wielkie kolczyki/klipsy w uszach i tęczowe paznokcie. Faceci byli nie mniej fascynujący. U nich jednak najczęściej królował jeans i dłuższe włosy- blond, często zresztą uzyskiwany sztucznie. Na czubku głowy krótki tapir a z tyłu pióra puszczone luźno gładkie ;D Pamiętam też gości chodzących z przenośnymi magnetofonami pod pachą- to dopiero był lans!


Ale do rzeczy... Na informacje oraz obfite galerie poświęcone serii Barbie and the Rockers trafił po prostu każdy. Każdy, kto oczywiście interesuje się historią lalek Barbie. I co z tego, że drzewiej w Polsce nikt o czymś takim słyszał, a w najzacniejszym nawet Pewexie, nie uświadczyłby choćby kawałka rockowej Baśki? No... może jedynie namiętni przeglądacze katalogów produktów Mattela oraz szczęśliwcy posiadający bogatych wujków w Ameryce wiedzieli coś nie coś więcej w tym temacie. Tak, czy inaczej- seria jest legendarna i każdy, szanujący się kolekcjoner playlinek marzy, choćby o jednej dziewuszce z tej serii. A jak już się trafi maniak, to dąży za wszelką cenę do uzbierania całej kolekcji Barbie and the Rockers, co wcale do najłatwiejszych (i tanich) zadań nie należy. Bo jak jeszcze nie problemem jest upolować blondwłose Barbary, tak już z resztą koleżanek robi się pod górkę.



Barbie and the Rockers: Diva SE 1986  & Barbie 1stE 1985


Dodam jeszcze, gwoli ciekawostki, że część lalek z tej serii posiada zwykle, standardowe ciało, ze zgiętymi w łokciach rękoma, gdy druga część ma zmodyfikowaną wersję taneczną- dającą nieco więcej możliwości ruchowych- np. trzymając lalkę za nogi, możemy za pomocą skrętów tułowiem wprawić w ruch ręce i na odwrót.


W mojej szklanej gablotce zamieszkało kilka kolorowych Rockerek (a nawet i jeden pan), z czego dwie pierwsze przedstawiam już dzisiaj- Diva i Barbie. Baśka posiada niemal kompletny strój, kiedy Divie musi, przynajmniej na razie, wystarczyć jedynie pewnego rodzaju improwizacja stylu Rockers, choć z użyciem oryginalnych elementów stroju.


Baśka trafiła do mnie jako pierwsza z całej serii Rockers. I tak naprawdę, jest jakby po trochu, lalkowym składakiem. Ciało i główka z innej parafii. Ciuchy jeszcze skądinąd. Gdzie indziej skompletowane kolczyki i dodatki. Nie było łatwo, ale efekt jest zadowalający- i chyba nikt nie ma najmniejszej wątpliwości, kim jest ta blondynka, nawet, gdybym przysłoniła na potrzebę tego pytania, mega charakterystyczny makijaż :D


Najwięcej kłopotów sprawiła mi czupryna Barbary. Rodzaj tworzywa użytego do stworzenia jej loków jest szalenie trudny do opanowania, strasznie się puszy i matowieje. Nawet nie próbowałam na siłę rozczesywać każdego pasma włosów. Te, co jakoś wyglądały- zostawiłam w spokoju, zaś resztę, która się kłębiła i puszyła- potraktowałam lakierem i zwinęłam na noc na mini papilotach. Zwracam uwagę na delikatnie unoszącą się ku górze linię włosów, co nieco wydłuża czoło.



Barbie and the Rockers: Barbie 1stE 1985 & Diva SE 1986


Buźka Baśki jest wyjątkowo ładna- albo inaczej- mnie udało się upolować wyjątkowo ładny egzemplarz. W zależności od kraju produkcji lalki, makijaż może się nieco różnić. Opinie są skrajne- jedni są zachwyceni dość mocnym malunkiem oka, inni uważają, że jest paskudny i nadaje zdzirowatej prezencji Barbarze. Mnie się akurat bardzo podoba- i jak już wcześniej pisałam- trafiłam na wyjątkowo ładny egzemplarz lalki. Oczy- czyste błękitne, bez żadnych smug i innych odcieni, delikatnie okolone czarnym eyelinerem. Cienie nad oczami dość wyraziste, sięgające do linii brwi- w dwóch odcieniach fioletu. Usta delikatne, muśnięte leciuchnym różem. Zero wulgarności. Ślicznie.


W uszach różowo-srebrne kolczyki. W tym wypadku jeden. Pierścionek niestety też gdzieś się zagubił. Na ręku fioletowa gumowa bransoletka- lalkowy hit wszech czasów :D
Na głowie ciekawy dodatek, w który wyposażona została każda z Rockerek z serii- puchata przepaska na głowę- u Baśki różowa z fioletowym przepasaniem. I zrobiło się punkowo :D


Sam strój składa się ze srebrzystego topiku, na który zarzucona została różowa koszulka w srebrne kropeczki oraz różowe getry/ rajstopy w srebrne paski. Powinna być jeszcze spódniczka, ale moja Baśka niestety takowej nie posiada. Ma za to białe, pseudo skórzane przedłużki do butów, które są w stanie tragicznym, jak wszystko, co zostało z tego materiału wykonane- biała emalia łuszczy się i przykleja do wszystkiego (z tego samego materiału została wykonana choćby biała koszula Flight Time Barbie).



Barbie and the Rockers: Diva SE 1986  & Barbie 1stE 1985


Diva z kolei może nie posiada swojego oryginalnego stroju, ale za to jest w o niebo lepszej kondycji od Barbie. Podejrzewam, że to ogromna zasługa poprzedniej właścicielki lalki, która być może czyta te słowa i rozpoznaje swoją dawną podopieczną (pozdrawiam!) To ona wyposażyła rudzielca w eleganckie zielone porcięta wzorowane na oryginalnych i zadbała o super stan włosów

(ta grzywka!!! <3), w które wpięła pocieszną zieloną spineczkę, której nie miałam serca usuwać ^^
Udało mi się skompletować oryginalną biżuterię Divy- żółto-pomarańczowe kolczyki, zółty pierścionek oraz pomarańczową bransoletę.


Przyjrzyjmy się jeszcze twarzyczce, a jest ona jedyna w swoim rodzaju- oczy...ehm... nieco przyćpane ;), dość wąskie i zielone, podkreślone fioletowym eyelinerem. Rzęsy czarne. Obszar powiek, aż do brwi potraktowany został pudrowym różem. Usteczka sprawiają wrażenie naturalnych, co najwyżej dopieczonych błyszczykiem.


Od zawsze miałam słabość do lalek o moldzie Midge/Diva i ta dzisiejsza, w moim odczuciu jest tą najpiękniejszą ze wszystkich możliwych.

I tak to przedstawiają się dwie z moich rockowych panienek. Wkrótce przedstawię kolejne :)


16 komentarzy:

  1. Aj, ruda jest śliczna, się normalnie chyba zakochałam ;]

    OdpowiedzUsuń
  2. Obie są wspaniałe i jak piszesz - chyba każdy kolekcjoner chciałby mieć przynajmniej jedną, a ja to na pewno! Zawsze myślałam o Barbie... Ale po takich zdjęciach chyba zakochałam się w Divie i to ona będzie przedstawicielką moich Rockersów! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poczekaj zatem na opis kolejnych dziewuszek, bo to nie jedyna Diva w zespole ^^

      Usuń
  3. A mi się w główce kołacze takie wspomnienie animowanego serialu o Barbie w roli głównej, który oglądałam w dzieciństwie na niemieckim kanale. I tak coś mi się kojarzy czy to nie było właśnie o zespole The Rockers...
    U mnie na razie mieszka sam Derek i czekam aż pokażesz resztę swoich Rockersów :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wygladaja bardzo imprezowo :-) i dokladnie tak jak pamietam z lat 80 .

    OdpowiedzUsuń
  5. Rockers jest bardzo wesołą, fantazyjną serią. Aż się do niej oczy śmieją! Takiego miksu kolorów na twarzach nie ma chyba żadna inna seria lal. A stroje - to bajka wcielona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żałuję tylko, że mam takie braki w garderobie Rockerek, ciężko skompletować...

      Usuń
  6. Ta Diva jest cudowna! Ten malunek oka jest niesamowity, a lalka rzeczywiście bardzo zadbana ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest najładniejsza ze wszystkich Rockersów :D

      Usuń
  7. WOW :D. Świetne ^^. Kocham tą serię-przełożyłbym lalki z j serii na ciałka Fashionistek ... Byłyby wspaniałymi modelkami. gratuluję Barbie w tak świetnym stanie :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wspaniały pomysł! Tylko skąd brać te ciałka? :D Poczekam, aż współczesne dzieciaki wybawią się Fashionistkami, dorosną i zaczną wystawiać je za grosze na Allegro :D

      Usuń
  8. Też mam jakiegoś niewytłumaczalnego świra na punkcie lat 80. i ich mody, stąd też 'Rockersi' budzą we mnie ciche "aghhhhhh <3" :D Chociaż nie wiedzieć czemu większą słabość mam do Jem i Hologramów...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam w łapach dwie pannice z Jem i żałuję, że puściłam je dalej. Mimo miłości do Basiek, uważam, że seria J&H jest dużo bardziej udana :)

      Usuń

Translate

Popular posts

Szukaj na tym blogu