środa, 2 maja 2012

All American Kira 1990

All American Kira 1990


Cześć Wszystkim! Jak upływa mega długaśny weekend majowy? :D Marzyło mi się spędzić go gdzieś daleko, pośród lasów, gór, a może i nad jeziorem, ale niestety nie udało się... Trudno się mówi. Przynajmniej mogę ogarnąć parę zaległości w domu, spokojnie pograć w Skyrim'a :3 i... napisać notkę na bloga. 


[nabiera haust powietrza...] 


Pacholęciem będąc... no, ok, małym dziewczęciem...


... nie lubiłam lalek w wersji orientalnej. Nie podobały mi się żadne Kiry, Ni'e ani inne skośnookie dziewuchy Matell'a. Te ich pyzate twarze i czarne włosy. Phi! Ale- wiadomo, człek, im jest starszy tym... [i tu się zastanawia, czy głupszy, czy mądrzejszy] więcej szczegółów potrafi ogarnąć swoim pojęciem. Zaczęłam przyglądać się lalkowym Azjatkom i doszłam do wniosku, że są po prostu prześliczne. Może właśnie dlatego, że tak inne od przereklamowanych Barbie.



All American Kira 1990


Pamiętacie, jak opowiadałam Wam o Hollywood Hair Barbie? Pisałam wtedy, że przyjechała do mnie wraz z dwoma innymi lalkami. Pośród nich była właśnie Kira i to ona najbardziej przyciągnęła mój wzrok. Była taka kolorowa i niepodobna do Basiek, które dane było mi oglądać na żywo. Przyznam się, że kiedy pierwszy raz ją zobaczyłam, to nie wiedziałam, co to właściwie jest za jedna. Moja wiedza na ówczesną chwilę była bardzo uboga, a ja dopiero nieśmiało startowałam ze swoim zbieractwem lalkowym.


All American Kira 1990


A lalka zachowana była w całkiem dobrym stanie, jak na swoje 22 lata, choć i nóżki luźno chodziły i farbka na buzi podniszczona... ale o tym za chwilę.


Najpierw strój- wydaje mi się być kompletny: jeansowe spodenki na szelkach z motywem flagi amerykańskiej, do tego jeansowa kurtka w gwiazdki, które ledwo już co widać i żółta, zdeczko sprana, koszulka.  Na nogach Kira ma najprawdziwsze trampki Reebok'a- czujecie to? :D Gwoli ścisłości, to są to kolorowe nakładki z nadrukiem i sznurówkami, nałożone na białe klasyczne adidasy. Co by nie mówić- efekt jest superancki.



All American Kira 1990


Włosy, moja Azjatka ma niestety mocno skrócone i zmatowiałe, ale nie narzekam. Brakującą sprężynę we włosach zastąpiłam granatową muliną, widoczną po prawej stronie główki.


Bardzo fajne i bardzo nowoczesne, jak na wczesne lata 90-te są wielkie żółte kolczyki. Wyglądają jak trójkąty z sera... 



 [mówi się, że głodnemu ser na myśli... tzn. chleb]


...połączone z kołkami. Pierścionek stanowić powinien trzeci trójkąt z sera, ale poprzednia właścicielka Kiry musiała go widać gdzieś posiać.

I buźka- bardzo oryginalne zestawienie kolorystyczne. Mimo, że Azjatka, to o błękitno-zielonych oczach! A co, w Ameryce wszystko jest możliwe :3 Ślepia obrysowane zostały elegancko czarnym eyelinerem, czarne są również brwi.


Usta są pełne, zamknięte, lekko maźnięte różem. W przypadku mojej lalki, farba niemal całkowicie zeszła z górnej wargi (odnotowałam też jej braki w lewym oku Kiry).


Zawsze mnie ciekawiło, jakby to było, gdyby Kira postanowiła się jednak wyszczerzyć?.. :D



All American Kira 1990


Kurczę, polubiłam matell'owskie Azjatki! Póki co, mam ich trzy w swojej kolekcji a to zdecydowanie za mało! ;P Oj, tak!


I tym optymistycznym akcentem żegnam się i życzę miłego popołudnia!


10 komentarzy:

  1. Naprawdę piękna. Jednak te Reeboki rządzą, świetne są. Do tego ten jeansowy strój!
    Ja będąc małą dziewczynką też nie przepadałam za lalkami, które włosy miały inne niż blond :D Można było u mnie uświadczyć prawie same Barbie, teraz całkowicie się to zmieniło. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, tak! Koleżanki Barbie bywają o wiele ciekawsze i ładniejsze, co choćby potwierdza przykład Twojej Ashy, przepięknej Murzynki ^^

      Usuń
  2. Czyżby żółty ser był ulubionym rodzajem słodyczy? Jeśli tak, to łączę się w rozumieniu tego skomplikowanego, psychologicznego aspektu życiowego :D
    Lubię Azjatki. To chyba jedyne lalki, które Mattelowi dobrze wychodziły w przeszłości i dobrze wychodzą teraz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, masz mnie! >:D Ser żółty to moja miłość i zguba w jednym... Próbuję siebie przekonać, iż wolę biały, ale...

      Usuń
  3. Sympatyczna laleczka... Miałam podobną w dzieciństwie i byłam strasznie zła, że nie jest blondyną, teraz chyba wybrałabym ciemnowłosa ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic mi nie mów... ja w dzieciństwie miałam Ni'ę z serii Western Fun i nie znosiłam jej. Teraz dałabym się za nią pokroić... (oczywiście oddałam ją wraz z innymi zabawkami...)

      Usuń
  4. Po prawdzie, jak już lalki były, to głównie blondynki i nie za bardzo było z czego wybierać :) Ale jak pokazała się jakaś inna - to zawsze wybierałam ciemnowłose! I przez to mam dużo Teres :) Natomiast pierwszą Kirę upolowałam dopiero parę miesięcy temu! I nie ma co zaprzeczać - jest to jedna z najpiękniejszych lalek mattela :) A Twoja All American wygląda świetnie jak na tyle lat :) I ma jedną z ładniejszych, łagodniejszych twarzyczek :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Też jestem jej posiadaczką (w oryginalnych ciuchach) i za nic w świecie bym jej nikomu nie oddała. Jest jedną z moich ponad 300 lalek, którą UWIELBIAM !!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń

Translate

Popular posts

Szukaj na tym blogu