czwartek, 26 kwietnia 2012

Golden Dreams Barbie 1980

Golden Dreams Barbie 1980


Poprzednie dwa wpisy traktowały o Hollywood Hair Barbie. Jej złociste włosy, oślepiająca w błyskach flash'y biżuteria i złote elementy stroju przyprawiają o niezły zawrót głowy, ale jeśli sądzicie, że to jest wszystko, na co stać Barbioszkę, to jesteście w błędzie! ...a także nie widzieliście wcześniej Golden Dreams Barbie!


Rety, rety! Nie wytrzymam! Te emocje mnie zaraz zabiją! :D Tak się składa, że bohaterka dzisiejszego wpisu jest moją perłą w koronie, moim cudeńkiem najukochańszym i spełnieniem wszelkich marzeń kolekcjonerskich. Proszę, spójrzcie na tę fotkę, czyż ona nie jest BOSKA!?
 


Golden Dreams Barbie 1980


O Golden Dreams Barbie nie wiedziałam wcześniej nic. Nie miałam takiej lalki ja, ani żadna z moich polskich i niepolskich koleżanek z lat dziecięcych. Może dlatego, że jest ona taka stareńka... bo z 1980 roku!


[Rozczulona ociera ukradkiem łzę...]


Pierwszy raz na podobiznę Goldenki natknęłam się na... eBay'u, gdzie migała mi czasem opudełkowana i koszmarnie droga jej wersja. Na inne nie trafiałam. Zresztą nawet nie szukałam. Trwałam sobie tak w beznamiętności, aż do dnia, w którym, mój odhaczony, jako intrygujący, sprzedawca lalek, wystawił całe mnóstwo ciekawych trupków, pośród których znalazły się trzy takie, które przyciągnęły moją uwagę. Pośród nich była Golden Dreams... Jako, że zakup większej ilości lalek wychodzi zwykle taniej, niż jednej, zakupiłam trzy za jednym zamachem- zakupiłam... zapłaciłam... portfel zapłakał... a mnie zostało już tylko czekać.


Po tysiącu latach czekania, paczka w końcu przybyła! Włożyłam ostrożnie łapę do zawiniątka i wymacałam łebek pierwszej z Basiek. Od razu uniósł się zapach stęchlizny, a między palcami wyczułam kurz...

... Cofnęłam się w czasie....


Gdy wzięłam do ręki Golden Dreams Barbie, po prostu odleciałam... Ona była tak inna, tak niepodobna do innych Basiek, jakie znałam. Jej dziwaczne (o tym później), skundlone włosy, bladziuchna twarzyczka i sztywny, nieco szeleszczący złoty kombinezon... Te kanciaste stópki i kruszący się plastik... O tak, czułam, jakbym w rękach trzymała Święty Graal, kwintesencję lalek Mattel'a.


Kiedy oddech wrócił do normy a ciśnienie się wyrównało, zaczęłam delikatnie wyskubywać lalkę z jej wdzianka, a powiem Wam, że trzymało się mocno! Widać nikt nie rozbierał lalki od dobrych dwudziestu, a może i trzydziestu lat. Kiedy udało mi się to zrobić, okazało się, że ubranko dosłownie przybrało kształt lalki- można było spokojnie postawić je na sztorc tuż obok.



Golden Dreams Barbie 1980


W skład wdzianka wchodzi- złote body wiązane na szyi, na które naciągnięte są złote porcięta oraz wykonane z tego samego materiału nakładki na ręce (coś jakby rękawiczki bez palców). Przepięknym elementem, nadającym całości zwiewności, w przenośnym i dosłownym tego słowa znaczeniu, jest tiulowa biała pelerynka w złote paski- do zawiązania na bioderkach i ramionach. Widoczne na zdjęciu butki są oczywiście dodane przeze mnie, gdyż Goldenka przyjechała do mnie boso. Za to w zmierzwionych włosach znalazłam małą białą spineczkę ze złotym wzorkiem! -taką samą, jaką lalka oryginalnie posiada w komplecie. Niby nic, a jak cieszy! :D



Spinka


A skoro jesteśmy przy włosach- otóż pierwszy raz spotkałam się z czymś takim u lalki. Włosy złociste blond, starego typu, dosyć gęste... z pasmami.... miedzi! Zwykłe włosy przetykane są tu bardzo cienkimi miedzianymi drucikami. Podejrzewam, że dzięki temu włosy miały być bardziej podatne na układanie. Niebywałe! o_o



Golden Dreams Barbie 1980


A teraz zajmijmy się tym, co wzbudza we mnie największe emocje, czyli twarz. Bardzo jasna, niemal porcelanowa, z różowymi policzkami i delikatnymi różowymi ustami. Niebieskie oczy okolone są długaśnymi brązowymi rzęsami i ozdobione złotym cieniem do powiek. Brwi pasują do rzęs i również są w kolorze brązu.



Golden Dreams Barbie 1980


No, a teraz mogę umrzeć ze szczęścia... x)



Golden Dreams Barbie 1980



Golden Dreams Barbie 1980


Nie wiem, jak Wam się podoba Golden Dreams Barbie, ale dla mnie jest po prostu boska.Stanowi największy skarb w mojej kolekcji, tuż obok Lovin' You Barbie, choć ta druga, bardziej ze względów sentymentalnych.


I kilka słów na koniec. Nie goryczy, acz prawdy- niestety lalka nie posiadała żadnej biżuterii. Ani kolczyków, ani wisiorka, ani nawet pierścionka. Trudno się mówi, to zawsze można jakoś uzupełnić. W oryginale, w skład ozdóbek wchodzą klasyczne białe diamenciki.



Golden Dreams Barbie 1980


Lekkim przerażeniem napawa mnie również stan plastiku, zwłaszcza w górnych częściach ciała- zaczyna się kruszyć. Główka, mimo, że posiada swój zaczep, tkwi na szyjce dość niepewnie.Och, przydałyby mi się porządne stojaki na lalki...


I to byłoby na tyle. Idę coś zjeść, bo burczy mi w brzuchu...


PS. Słuchajta, pogrzebałam w sieci- i tak, ludzie potwierdzają, iż Goldenka rzeczywiście posiada cieniutkie druciki we włosach , które, jak podejrzewałam, są właśnie po to, żeby ułatwić tworzenie co bardziej szalonych i wymagających fryzur. :D

10 komentarzy:

  1. Oglądałam ją na zdjęciach wielokrotnie i skrycie marzę o niej. Jest wyjątkowa. Na razie mam tylko jej pelerynki :)
    Ależ Ci zazdroszczę.... :D
    No i jakie zaskoczenie z tymi miedzianymi drucikami!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, te miedziane druciki, to jest istny szał! Jestem bardzo ciekawa, czy u innych lalek pojawiło się coś podobnego, np. u Super Hair Barbie z 1986...?

      Usuń
  2. Ani się waż umierać babo jedna :)
    Patentu z drucikami jeszcze nigdy nie miałam okazji oglądać, wydaje się fascynujący.
    Masz rację, co do twarzy Basi - wyróżnia się in plus wśród koleżanek o mocniejszym makijażu. Pastelowe kolory na buziaku czynią go delikatnym i młodzieńczym w wyrazie. Nie dziwię się, że aż tak Cię za serce ta plastikowa księżniczka chwyciła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Umieram za każdym razem, kiedy spojrzę na moją Golden Dreams Baśkę... :D ...ze szczęścia, że ją mam :D

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. :"D spróbowałabyś powiedzieć inaczej... wrrr...

      Usuń
  4. Słuchajta, pogrzebałam w sieci- i tak, ludzie potwierdzają, iż Goldenka rzeczywiście posiada cieniutkie druciki we włosach , które, jak podejrzewałam, są właśnie po to, żeby ułatwić tworzenie co bardziej szalonych i wymagających fryzów :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Goldenka kiedyś do mnie zawita, postaram się żeby NRFB. :)
    Zjawiskowa! :D Super ma oczy, zwłaszcza złoty cień.
    Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  6. Sliczna jest :) Do mnie trafila przypadkiem za bardzo malutkie pieniadze.Ubrana w cos zupelnie innego. I dopiero kiedy zidentyfikowalam co to za panna to uzmyslowilam sobei ze ubranko tez gdzies mam dostane od dobrych ludzi jako extra do zakupu jakiejs barbie ;) Tym sposobem lalka dostala swoje ubranko a ja prawie peklam z radosci ;)

    OdpowiedzUsuń

Translate

Popular posts

Szukaj na tym blogu