czwartek, 8 marca 2012

Ski Fun Midge 1991

Ski Fun Midge 1991


Mało jest chyba osób, których nie oczarowałby dyskretny powab rudej przyjaciółki Barbie- Midge.  Różne moldy przybierała buźka rudzielca ale Diva to jest ten mój najulubieńszy, a ruda Midge z piegami to już jest wprost czyste szaleństwo! Pamiętam, że jedna z moich koleżanek z okresu piaskownicy miała Midge z serii Barbie and the Beat- straszliwie jej tej lalki zazdrościłam. Gdyby nie to, że wiem, iż oddała swoje lalki siostrzenicy, chyba bym udała się z wielką prośbą o odstąpienie. Już wtedy lalka była mocno eksploatowana, ale w jakimkolwiek by nie była stanie, bardzo chciałabym ją mieć u siebie. No nic... może kiedyś...


Dzisiaj chcę Wam przedstawić Ski Fun Midge z roku 1991.



Ski Fun Midge 1991


Na lalkę tę trafiłam przeglądając asortyment Pani, która swego czasu wystawiała sporo lalek typu Barbie. Kiedy zobaczyłam mojego rozczochrańca, serce mało nie wyskoczyło mi z piersi! To nic, że brudna, skołtuniona i bez dłoni (tak, lalka miała odciętą całą dłoń) za to posiadała prześliczną mordkę w piegach i elementy oryginalnego stroju. Od razu rozpoznałam serię Ski Fun Barbie.


Po odebraniu paczuszki z poczty, szybko zabrałam się za ratowanie mojego trupka. Najpierw długa pachnąca kąpiel, następnie rozczesywanie i nabłyszczanie włosów. Najwięcej problemów miałam z mocno sfilcowaną grzywką. Udało mi się ją rozczesać i za pomocą lakieru ułożyć w takie puchate, szalone coś nad główką. Myślę, że rezultat całkiem w porządku.
Resztę włosów splotłam w warkocz. W przyszłości postaram się jeszcze popracować nad jej fryzurką, żeby przypominała bardziej oryginalną


Zwracam uwagę na srebrne kolczyki. Zachowały się oba w zupełnie zadowalającym stanie. Pierścionka wiadomo, nie mogło być, z uwagi na utraconą cała dłoń.
Co zaś się tyczy samej mordki, to wyjść z zachwytu nie mogę. Te piegi... Czemu one mnie tak rozwalają, to nie wiem... :D Ale na piękne lico Midge składają się też wielkie zielone oczy okolone długimi rzęsami i ozdobione niebieskim cieniem oraz pastelowo różowe usta. Nad oczami znajdują się bardzo ciemne brwi nadające buźce wyrazu.



Ski Fun Midge 1991


Jak już pisałam, lalka ubrana była częściowo w oryginalny strój narciarski. Stanowi go niebiesko-srebrny kubraczek wykończony niebieskim futerkiem i spodenki niebieskie ze srebrnymi (u mnie wytartymi już mocno) bokami i fluorescencyjnymi zielonymi paskami biegnącymi wzdłuż nogawek. Kolorową koszulkę i butki dodałam od siebie. Chciałabym jeszcze wykombinować kawałeczek niebieskiego futerka, żeby zmotać konstrukcję, którą oryginalnie Midge nosi na główce.

Aha, jak widzicie, na zdjęciu Midge ma obie łapki- udało mi się przeszczepić korpus od innej Barbie, której nieszczęśliwy łebek leży teraz w pudełku. Kto wie, może i dla niego jest jeszcze ratunek :D


18 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Ale kolory! Pasują jej niebieskie szmatki do tych marchewkowych włosów. Lalka wygląda jak Pippi Langstrumpf :)

      Usuń
  2. Fajną ma minkę :)
    I ta lwia grzywa hihi :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam Midge, chociaż zawsze uważałam jej mold za najmniej urodziwy ze wszystkich z tamtych czasów. Ale bardzo lubię tą piegowatą mordkę(chociaż nie zawsze, bo moje Camp i In line skating Midge nie mają piegów).
    Ale kiedyś zimowe serie były naprawdę wystrzałowe!

    OdpowiedzUsuń
  4. Dzięki za komentarze! Moim zdaniem Midge bez piegów nie jest kompletna. W ogóle, więcej lalek, nie tylko Midge, powinno mieć piegi *_*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a'propos piegowatych lalek to w poczatkach była taka mała zwana Scooter, przyjaciółka Skipper. a u mnie mieszka wspołcześniejsza pieguska o imieniu Drew :)
      http://hi4.blox.pl/tagi_b/20755/Drew.html

      Usuń
  5. Ale fajny rudzielec niczym Ania z Zielonego Wzgórza ;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Midge to też mój ulubiony mold, a z piegami to już w ogóle. Mam dwie w swoim zbiorze, w tym jedna bezpiegowa :) Twoja jest śliczna! Podziwiam cierpliwość do ratowania włosów, ja pewnie załamałabym się i... zrobiła reroot ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. E tam, reroot od razu. Ona akurat ma całkiem przyzwoite włosy, tylko ta grzywka jest kiepska. No, może coś jeszcze wymyślę :D

      Usuń
  7. Ehem... pewnie mnie znielubisz ale znalazłam właśnie na Allegro coś co może cię zainteresować ;) mówiłam, że nie było Baśki Hula tylko Tereska? To teraz jest Baśka... http://allegro.pl/lalka-barbie-hula-hair-1996-i2188372143.html :D:D:D:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. E, jestem znieczulona! Na pudełka mnie stać :D No, chyba, że pojawiłoby się coś absolutnie boskiego... :D

      Usuń
  8. Midge jest piękną lalką ;) Zwłaszcza jeśli ma rude włosy!
    Nie próbowałaś stosować wrzątku? Z włosami starszych lalek czyni cuda ;)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O rany, ani z Midge, ani z Kirą nie próbowałam tego sposobu- w obu przypadkach problemem jest sfilcowana grzywka. Ale chyba rzeczywiście spróbuję :)

      Usuń
  9. Śliczna lalka!!! I prawda Midge jest śliczna i czaruje swoimi piegami!!! Spróboj gorącej wody zeby odnowić włosy - na prawdę wiele można zdziałać! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. O, jak fajnie, że tu trafiłam :) Mamy podobne gusta, ja też zbieram lalki z lat 80 :) Widzę, że masz 2 Baśki z mojej wishlisty: Loving you i Angel Face. Jedna już u mnie gości, a druga... może niebawem :D
    Co do e-baya, to to cholerstwo wciąga jak chodzenie po bagnach. Muszę sobie założyć na niego szlaban, bo przepuszczę całe roczne dochody :D
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam, Cię Valhallo! Moja Wish Lista jest coraz dłuższa a na eBaya zrobiłam sobie szlaban, już dobre 2 miesiące temu ;D

      Usuń
  11. też ją mam ale z tego co ja wiem jest z 1991

    OdpowiedzUsuń

Translate

Popular posts

Szukaj na tym blogu