piątek, 17 marca 2017

Wendy/ Hondy


Wendy/ Hondy


Wendy bądź Hondy, bo pod takimi imionami występuje, to lalka, która prawdopodobnie zrodziła się w drugiej połowie lat 90-ych. Czy użyczała swojej twarzy innym lalkom, tak, jak to miało miejsce np. w przypadku Betty Teen, której headmold wykorzystały np. Simba Toys (Steffi Love) czy Uneeda (Brittany), to pewności nie mam, ale istnieje wiele niezidentyfikowanych klonów o twarzy Wendy, których prawdziwej tożsamości trudno dociec.

Póki co, wydaje mi się, że Wendy produkowane są od lat przez jedną i tę samą azjatycką firmę, której nazwa nie jest umieszczana na opakowaniu. Wg. mojego śledztwa jest to Shenzhen Jingyitian Trade Co., Ltd. - zajmująca się produkcją i dystrybucją tanich zabawek.


Jeszcze kilka lat temu Wendy była w asortymencie wielu rosyjskich sklepów z zabawkami. Do dziś można znaleźć te oferty w internecie i wygląda na to, że niektóre są wciąż aktualne.


Wendy [source]


Wendy Collection [source]


Wendy Wedding [source]


My Family [source]


Fashion Gallery - Hondy [source]


Wendy otrzymała alternatywną twarz:


Dream Princess Hondy [source]


Wendy [source]


Cóż, trochę to niepokojące, bo nie wiem, na ile jest to alternatywa, a na ile trwała zmiana, ale niestety nie idzie ona w dobrym kierunku, bo jakkolwiek zmiana headmoldu nie robi większego dramatu, tak spadająca jakość wykonania i niechlujny makijaż bardzo źle wpływa na postrzeganie tej lalki.


Mnie na szczęście trafiła się Wendy z klasycznym heamoldem.


Wendy


Wendy


Lalka, choć używana, zachowana jest w zaskakująco dobrym stanie, a strój wydaje się być oryginalny. Z całą pewnością oryginalna jest biżuteria i uczesanie. Jakość włosów jest bardzo niska, porównywalna do tej od Betty Teen. Jednym słowem- lepiej w ogóle ich nie dotykać.


Wendy


Ciało jest bardzo solidne, typu TNT. Ciężkie, z plastikowym korpusem i gumowymi nogami, które zginają się na trzy. Rączki odchylają się na boki. Głowa umieszczona na kulce.

Tutaj dodam, że nie wszystkie Wendy tak są zbudowane. Można też spotkać wersję na wątłym wydmuszkowym ciele, z główką z cieńszego tworzywa i mniejszą ilością włosów.


Wendy


Wendy


Wendy


Ręce mojej Wendy są sztywne, ale istnieją również wersje lalek posiadających rączki zginane, z biegnącym wewnątrz drucikiem.


Wendy


Intrygujący strój...


Wendy


Wendy


Wendy


W żadnym miejscu na ciele lalki nie znajdziemy żadnej sygnatury. Jedynie na plecach standardowe Made in China.


A na ile Wendy podobna jest do Betty Teen, z którą nagminnie jest mylona?


Wendy & Betty Teen [click me]

Wendy & Betty Teen [click me]


Nie da się ukryć, że są bardzo podobne, jednak nie identyczne. Głowa Wendy jest ciutkę mniejsza a rysy płytsze i bardziej rozmyte. Również owal głowy jest inny. Broda jest węższa i bardziej ścięta. To, co u obu lalek jest w sumie takie same to: brwi, ilość rzęs na obu powiekach i błyski w oczach. Czy to jest przypadek, czy głęboka inspiracja? Myślę, że to po prostu wynika z pewnego idealnego, wypróbowanego już wzorca proporcji, który sprawia, że obie lalki odbieram jako wyjątkowo urocze :)


niedziela, 5 marca 2017

Miss Sapphire September [caucasian ver.] 2007



Miss Sapphire September [caucasian ver.] 2007


Minęły eony od czasu, kiedy po raz ostatni trafiła do mnie jakaś biedaczyna lalkowa. Nie mam po prostu szczęścia do wynajdywania ich w second handach, czy bazarkach. W moich okolicach nie ma takich fajnych miejsc,  więc aby się w takowym znaleźć, muszę mieć farta, lub się specjalnie pofatygować. Tym razem udałam się na cyklicznie odbywający się w moim mieście pchli targ, na którym mało kto handluje, a jeśli już, to ceny są z kosmosu. Niestety ludzie wciąż nie rozumieją idei pozbywania się śmieci za przysłowiową złotówkę. Tu używaną książkę kupisz za 20zł, a lalkę za 40. A jak Ci się nie podoba to idź i nie zawracaj głowy...


Nigdy nic nie ma, a dziś? Dziś czekała na mnie ta blondynka:



Miss Sapphire September [caucasian ver.] 2007


"No co się tak patrzysz!? Zabierz mnie stąd natychmiast!" No to zabrałam.
Wydawało mi się, że jest tylko trochę poczochrana, ale po głębszych oględzinach okazało się, że dziewczyna wiele w swoim życiu przeszła. Włosy zniszczone, makijaż nadwerężony, ciężkie do zmycia smugi na ciele i buzi, że o zagubionej garderobie nie wspomnę. Są za to oryginalne kolczyki i naszyjnik, który musi zostać podreperowany.


Miss Sapphire September [caucasian ver.] 2007


Z identyfikacją nie miałam problemu. Od razu wiedziałam, że to Birthstone Beauties- seria kolekcjonerskich lalek reprezentujących kamienie/ kryształy urodzenia. Nie wiedziałam tylko która to konkretnie lalka. Jak się później okazało, to Miss Sapphire, czyli Panna Szafir będącą również patronką września. [Zainteresowanych tematem kamieni urodzenia odsyłam do innych źródeł, gdyż moja wiedza w tym temacie jest żadna i nie chcę wymyślać głupot :)]


Tak wyglądała zapudełkowana:


Miss Sapphire September [caucasian ver.] 2007 [promo photo]


Tu już nieco zmęczona życiem:



Miss Sapphire September [caucasian ver.] 2007


Jak już wspomniałam, lalka, choć na pierwszy rzut oka nie wyglądała źle, okazała się być mocno "przeżuta". Zrobiłam wszystko, co w mojej mocy, aby przywrócić jej dawny blask. Szczerze mówiąc żałowałam, że w ogóle się zabrałam za jej włosy, ale brudnych i zmacerowanych nie mogłam zostawić. Oto efekty:



Miss Sapphire September [caucasian ver.] 2007


Miss Sapphire September [caucasian ver.] 2007


Miss Sapphire September [caucasian ver.] 2007


Miss Sapphire September [caucasian ver.] 2007



   
Miss Sapphire September [caucasian ver.] 2007


Miss Sapphire September [caucasian ver.] 2007


Wygląda na zadowoloną :) Więcej nie trafi w lepkie łapki dziecka. Oby.

sobota, 4 marca 2017

Fashionistas Barbie no. 55 2016



Fashionistas Barbie no. 55 2016


Co jak co, ale na nudę u Mattela nie można narzekać. Rozpieszcza nas nowymi headmoldami, nowymi rodzajami ciał (teraz lalki mogą być niskie, wysokie, albo przy tuszy), różnymi karnacjami oraz mnogością kolorów włosów i kształtów fryzury.



Barbie Fashionistas Catalog - pierwsza seria [obejrzyj]


Co fakt, to fakt, że na ubrankach i akcesoriach do lalek, firma wyraźnie oszczędza. Również słabe jakościowo włosy i brak większej artykulacji są dużym minusem, ale weźmy też pod uwagę, że są to wyraźnie zabawki budżetowe. Ponadto one, jak i wiele innych produktów z innych gałęzi przemysłowych są zaprojektowane wg. strategii planned obsolescence, czyli szybkiego zużywania się. Wykonane z kiepskich tworzyw zabawki ulegają szybkiemu zniszczeniu, tak, aby zostały zastąpione nowymi. Lalki nie są specjalnie drogie, wiec zamiast męczyć się i naprawiać dziecku te zepsute, matki kupują im kolejne, i kolejne, i kolejne...


Na szczęście ja lalkami się nie bawię- nie przebieram ich, ani nie czeszę, więc mają u mnie spore szanse na zachowanie świetnej kondycji mimo upływających lat.



Fashionistas Barbie no. 55 2016


Fashionistas Barbie no. 55 2016


Fashionistas Barbie no. 55 2016


Gadu, gadu, a najnowszy nabytek czeka na prezentację :) Jest nim Fashionistas Barbie no. 55 nazywana Jewish Barbie. Posiada ona całkowicie nowy, nie używany dotąd headmold, datowany rokiem 2016, który, z tego, co mi wiadomo, nie posiada jeszcze oficjalnej nazwy. Najbardziej charakterystyczną cechą nowej twarzy jest długi, wąski nos z minimalnym garbkiem i opadającym koniuszkiem ku dołowi. Ciężko to opisać, więc obejrzyjcie zdjęcia.








Lalka jest po prostu obłędna. Widziałam kilka jej zdjęć w sieci i mimo, że bardzo staram się nie poszerzać już za bardzo swojej kolekcji Barbie, czułam, że w tym przypadku mogę się nie powstrzymać. I w sumie dobrze się trzymałam w postanowieniu, aż do dnia, w którym robiłam zakupy w galerii handlowej. Mój Luby, widząc malujący się na mej twarzy cielęcy zachwyt nad tą lalką, kategorycznie nakazał mi ją spakować do koszyka z zakupami, a następnie z premedytacją za nią zapłacił. Taki to zbój. A wszystko to z okazji piątej rocznicy powstania tegoż to bloga, która miała miejsce 3-ego marca. :)



Fashionistas Barbie no. 55 2016


Fashionistas Barbie no. 55 2016 


Lalka ubrana jest w jednoczęściową (niestety) sukienkę składającą się z różowo-czarnej pasiastej koszulki upstrzonej sporą dawką brokatu oraz jeansowej spódniczki z namalowanymi guzikami. Na główce różowe okulary, na płaskich stopach bladobłękitne sportowe trampki. I to jest wszystko co posiada lalka. Żadnej dodatkowej biżuterii, czy innych dodatków.



Fashionistas Barbie no. 55 2016


Karnacja lalki jest dosyć ciemna, oznakowana jako Skin Tone 06. Podobno, jak na razie, nie istnieje odpowiadający jej kolor ciała MTM (proszę mnie poprawić, jeśli coś się zmieniło), zaś odpowiednikiem w przypadku Model Muse jest Tropic Tan. To tak dla miłośników przekładania główek na inne ciała.



Fashionistas Barbie no. 55 2016


Twarz lalki jest bardzo naturalna. Podoba mi się minimalistyczny malunek oka i użyta paleta czerni i brązu. Usta również są delikatne, ciemnoróżowe.


Włosy ciemnobrązowe zwinięte w milion loczków. Nad czołem zebrane w uroczy koczek, z tyłu spływające dwoma pasmami. Reszta włosów luźna. Raczej odradzam ich czesanie ;)






Zapomniałam powiedzieć, że (yyyy, jak nazwać tę ślicznotkę...), dzisiejsza modelka prezentuje typ ciała wysokiego. Faktycznie jest ona o głowę wyższa od standardowej Barbie. Przy okazji zrobię zdjęcia porównawcze, choć podejrzewam, że większość z Was już zna te różnice. Ciekawe, jakby wypadła w porównaniu z Momoko? Tak, koniecznie muszę zrobić taki wpis :D



Fashionistas Barbie no. 55 2016


Translate

Popular posts

Szukaj na tym blogu