piątek, 23 lutego 2018

In the Spotlight Barbie 1st ver. vs 2nd ver.


In the Spotlight Barbie 2nd vs 1st edition


Trzy lata temu pochwaliłam się nowym nabytkiem w postaci wściekle różowej Barbie z serii Barbie Style - In the Spotlight. Sama nie wiem czemu tak bardzo mi wtedy wpadła mi w oko, ale widać miałam poważne niedocukrzenie organizmu, a już z całą pewnością niedoróżowienie. Całe zajście zostało zarejestrowane na łamach bloga, o tutaj KLIK.

Jeśli komukolwiek po przeczytaniu  tamtych wypocin wydawało się, że jest to koniec historii, dziś się przekona, iż był w głębokim błędzie. Nie dość, że różowa landryna przetrwała, to jeszcze dorobiła się siostry... ale nie bliźniaczki.


In the Spotlight Barbie 2nd vs 1st edition


Oczy Was nie mylą. To ta sama lalka, ale z nowym headmoldem. Pierwsze wydanie serii In the Spotlight wykorzystało ostatnie resztki magazynowe z główką Generation Girl 1998, żeby później wprowadzić Millie 2013. To było naprawdę dziwne, widzieć tę samą lalkę, raz z takim, a raz takim headmoldem...


In the Spotlight Barbie - 1st edition


In the Spotlight Barbie - 2nd edition


Lalki różnią się przede wszystkim headmoldem. Resztę stanowi kilka drobnych niuansów, widocznych dopiero przy bliższym przyjrzeniu się. Dwa najważniejsze (po headmoldzie) to różnica w malunku oczu oraz... matowe nogi u nowszej wersji.


In the Spotlight Barbie 2nd vs 1st edition


Zwróćcie, proszę, uwagę, iż nowsza wersja (widoczna po lewej stronie) jest lalką używaną, więc brakuje jej kilku drobiazgów, takich, jak opaska na włosy, naszyjnik, zaś buciki zostały zastąpione innymi.

Różnice w mejkapie: u nowszej wersji lalki rzęsy są mniej zalotne, zaś źrenica znacząco większa (co pewnie ma na celu odmłodzenie wizerunku Barbie). Usta mają nieco inny odcień i są mniej żarówiasto różowe.


In the Spotlight Barbie 1st ver.

In the Spotlight Barbie 2nd ver.


Jeszcze jedna zmiana, to srebrny napis na plecach nowszej lalki z jakimiś numerami seryjnymi, które nie wydają się mieć większego  znaczenia.


In the Spotlight Barbie 2nd vs 1st edition


Włosy obu lalek są identyczne, z jaśniejszymi pasmami pośród miodowego blondu. U nowszej grzywka została wymodelowana z mniejszą pieczołowitością, a w dodatku została nieźle sczochrana przez poprzednią, małoletnią właścicielkę.

Która lalka bardziej mi się podoba? Szczerze mówiąc, to nie wiem, tak, jak wciąż nie mam zdania na temat nowego headmoldu Barbie. Dziś zaprezentowana Millie jest pierwszą i jedyną, jak do tej pory  w mojej kolekcji.